Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jak spisać na straty własnych rodaków?

14.02.2012

Z przyjemnością obejrzałem film „Żelazna dama” o Margaret Thatcher i cieszę się, że wywołuje na wielu forach dyskusję na temat idei i poglądów brytyjskiej pani premier.

 Jak się okazuje, jeszcze 25 lat temu tacy politycy, jak brytyjska pani  premier posługiwali się zupełnie innym myśleniem niż dzisiejsi liderzy Unii i przywódcy Polski.  Margaret Thatcher bardziej zajmowała się tym, jak polityk może zmienić świat niż tym, jak najlepiej wypaść przed mediami. Gdy w 1982 roku Argentyna zajęła brytyjska kolonię Faklandy – pani Thatcher nie uległa namowom bardziej ostrożnych doradców. Wysłała brytyjską armadę, aby odbiła wyspy. Falklandy należą do Brytanii i chece je z powrotem – w taki prosty sposób wyjaśniła brytyjska premier członkom swego rządu.

Ale była w tym lojalność wobec   brytyjskich obywateli – dokładnie  1050 osób - które zawsze płaciły podatki i wysyłały swoich synów do służby w brytyjskiej armii. - Tym ludziom jestem coś winna - mówiła wówczas Thatcher. "Żelazna dama”  wygrała wojnę falklandzka i odbudowała dumę Brytyjczyków.

Czy można było postąpić inaczej?

Na łamach „Gazety wyborczej” w sporze o Żelazną Damę skrzyżowali publicystyczne szpady konserwatysta Witold Gadomski i lewicowiec Wojciech Orliński.  Ten ostatni pisze: Po co była Anglii wojna o Falklandy, kiedy w kwietniu 1982 roku zajęła je Argentyna? To skaliste wysepki bez bogactw naturalnych  zamieszkane przez 3 tyś. kolonistów.(błąd, tylu ludzi żyje na Falklandach teraz  – wtedy było ich 1050- przyp. Aut.) Wojna kosztowała półtora milionów funtów. Taniej byłoby kolonistów przesiedlić do Anglii i dać każdemu po wilii. Nie wspominając o 3 tys. zabitych i rannych po obu stronach.

To bardzo charakterystyczne, jak lekką ręką Orliński uważał za coś oczywistego możliwość deportacji Brytyjczyków z Falklandów. W imię czego ktoś miał ich skazać na rozpoczynanie nowego życia w Anglii, porzucenie grobów przodków i swojej małej ojczyzny? Bo tak zachciało się juncie argentyńskich generałów?
Jeśli ktoś spyta was kiedyś o różnicę miedzy lewicą, a prawicą – przypomnijcie sobie determinacje Thatcher i arogancję Orlińskiego.

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS137fotMINI

Czas Stefczyka 137/2016

PDF (5,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook