Jedynie prawda jest ciekawa

Donald Tusk wymachuje Targowicą

14.04.2012

W sporze czy agresywne, piątkowe wystąpienie sejmowe Donalda Tuska było wypracowaną grą-prowokacją obliczoną na obrażenie opozycji czy też było efektem coraz większej frustracji - rację mają obie strony.

Tusk odreagowywał rozdrażnienie z racji wielkości tłumów jakie zebrały się we wtorek na Krakowskim Przedmieściu. Ale do zaplanowanej - powtarzanej w sytuacjach kryzysu - połajanki PiS dorzucił własny ładunek złych emocji przekraczając kolejną granicę poprzez przyrównanie opozycji do Targowicy żebrzącej u stóp rosyjskiego cara.

A każda przesada osłabia efekt. Wniosku sejmu upominający Rosję o zwrot wraku nie byłoby przecież bez bezskuteczności polskiego premiera, którego polityka "resetu" z Rosją nie przyniosła efektów. Premier Polski, który nie potrafi od dwóch lat skłonić Rosjan do oddania wraku i czarnych skrzynek - nie ma moralnego prawa rugać opozycji.

Powinien raczej dokonać bilansu relacji z Rosją. Nie ma na to ochoty? Trudno się dziwić. Efekt podsumowań nie byłby budujący.

A skoro jest bezsilny wobec arogancji Kremla -wyładowuje swoją złość na Jarosławie Kaczyńskim - akurat jedynym liderze partyjnym w Polsce, który przypomina od dwóch lat o potrzebie zwrotu wrak.

Sejmowa "pokazucha" nie różniła się niczym od poprzednich przedstawień sejmowych PO. Zwolenników Platformy umocni w przekonaniu, że Jarosław Kaczyński to cynik żerujący na smoleńskiej tragedii. Ale rośnie liczba ludzi, którzy dostrzegają bezsilność rządu i jego brak pomysłu na grę przeciw Putinowi. I tego nie zmienia nawet najbardziej kwieciste wyzwiska Donalda Tuska.

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook