Jedynie prawda jest ciekawa

Co wie o mnie moja książka?

24.07.2012

"Wizja wydawnictw które powoli konstruują setki tysięcy profilów psychologicznych swoich czytelników jawi się jak cytat z Orwella".

Mało co wprawiło mnie w taki smutek jak krótki reportaż w jednej z gazet ostrzegający, że czytanie książek na tablecie czy na e-bookowym czytniku może służyć zdobywaniu wiedzy przez wydawcę o tym co się dzieje się z książką w naszych rękach.

Między bibliofilem a książką jest pewien intymny stosunek zaufania. E-booki tę idyllę wywracają do góry nogami.

Przy odrobinie wysiłku wydawcy mogą dowiedzieć się ile czasu dziennie czytamy, w którym miejscu przerywamy lekturę i czy udaje się nam przeczytać dana pozycję od końca. Dawna drukowana, papierowa książka trafiając w ręce czytelnika nie pozwalała wydawcy wyrokować o niczym. Wydawca nie może wiedzieć czy nabywca odłoży ją nieczytaną na półkę czy też zaczytywać ją będzie wielokrotnym czytaniem aż do rozpadnięcia się książki w kawałki. Teraz elektroniczna więź z siecią na takie szpiegostwo jak najbardziej pozwala i przypomina nam o smutnej prawdzie. Elektroniczne E-booki nie różnią się od internetowych facebooków, twitterów, wyszukiwarek, które mogą śledzić i zdradzać nasze przyzwyczajenia każdemu kto będzie wystarczający zdeterminowany aby takich danych szukać. Oto "The Wall Street Journal" twierdzi, że Amazon, Apple czy Google zbierają dane o zachowaniach czytelników e-boków. "WSJ" wskazuje, że łączność z siecią zamienia akt czytania w coś quasi-publicznego, co można zmierzyć i kontrolować".

Zastanowiłem się nad sugestią "WSJ",że niedługo informacje jakie uzyskują wydawcy z czytników mogą mieć wpływ na postulaty lub przy odpowiednio napisanej umowie - wręcz poleceń wydawnictw wobec autorów książki. Czy wydawca stwierdziwszy, że odpowiednio wysoki procent czytelników "odpada" na przykład od strony 261. nie każe autorowi przerobić swoje dzieło tak aby uczynić je od danego momentu bardziej ciekawym? A może nie używać zbyt mądrych słów i uprościć język?

Wizja wydawnictw które powoli konstruują setki tysięcy profilów psychologicznych swoich czytelników jawi się jak cytat z Orwella. A może wiedza, że E-book może cię śledzić zadziała Jeszcze inaczej? Może na nowo wskrzesi zaufanie do książki papierowej jako bezpiecznej i dyskretnej? Bo kto w końcu lubi być pod cudzą lupą?

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook