Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Co tu świętować?

28.10.2012

Ksiądz Boniecki może być dumny. Wykreował się na niepokornego kapłana, któremu zamknięto usta.

Jak dowiedziałem się z „Gościa Niedzielnego”, redakcja „Tygodnika Powszechnego” zapowiada specjalny numer, który poświęci w większości rocznicy „nakazu milczenia dla ks. Adama Bonieckiego”, swego wieloletniego redaktora naczelnego.

Ksiądz Boniecki może być dumny. Wykreował się na niepokornego kapłana, któremu zamknięto usta. Mimo, że jego zwierzchnicy z zakonu Marianów zabronili mu tylko wypowiedzi dla innych mediów – pozostawiając mu prawo do pisania na łamach „Tygodnika”. W ciągu roku ze swego rzekomego wyciszenia stworzył  chwyt reklamowy dzięki któremu napełniał sale promocji swoich książek i spotkań z czytelnikami od Szczecina po Rzeszów.

Można powiedzieć, że wygrał tę próbę sił – władze zakonne nie zareagowały na tę szopkę, choć przecież cały rok pełen spotkań w wielu miastach Polski był dokładnym zaprzeczeniem wyciszenia i ducha posłuszeństwa zakonnego do jakiego  próbowali go skłonić zakonni zwierzchnicy. Kogo jednak oszukał ksiądz z zakonu Marianów? Zakaz miał być  zwróceniem mu uwagi, że idzie złudną drogą   sławy ludzkiej, a nie lojalności wobec zakonu któremu składał śluby posłuszeństwa.

Drogi, której efektem było koleżeńskie zdjęcie z Nergalem jakie przeciekło na facebook.

Czy to mamy świętować z księdzem Adamem?

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook