Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Biskup Pieronek wie wszystko najlepiej

03.04.2012

Im bliżej rocznicy katastrofy smoleńskiej, tym więcej w mediach wywiadów o tym jaki był naprawdę Lech Kaczyński lub czego spodziewać się z okazji prawicowych obchodów 10 kwietnia.

Niezawodnym ekspertem od takich spraw jest dla mediów biskup Tadeusz Pieronek.

- 10 kwietnia odbędzie się Msza, ale to wszystko. Pewnie pojawi się kilkaset osób z transparentami, odśpiewają pieśni puszczone z magnetofonu, i pójdą do domu - ujawnia ks. bp. Tadeusz Pieronek portalowi „Wirtualna Polska”.

- Zauważyłem, że w ludziach jest jakaś zapiekłość, zaciekłość, która popycha ich do skrajnych ocen – oburza się biskup Pieronek i głosi, że  opinia Jarosława Kaczyńskiego na ten temat jest przesadzona i stanowi element gry politycznej. I przestrzega media by głos lidera opozycji ignorowały. - Jeśli ktoś przesadzi, chlapnie słowo, od razu robi się z tego medialną kampanię. To niepoważne i niebezpieczne - mówi biskup, podkreślając że prezes PiS mocno w tej kwestii przesadził.

Tak jak Bp Pieronek ciężko przeżywa obronę Kościoła przez Pis, tak dla odmiany nie widzi także problemu w działaniach politycznych Platformy dotyczących likwidacji Funduszu Kościelnego. W tej sprawie rząd Tuska ma w krakowskim biskupie elokwentnego adwokata.

- Rząd zmienia system emerytalny, więc szuka pieniędzy na nasze przyszłe emerytury. Cóż w tym dziwnego, że podejmuje takie kroki? Sprawy związane z Komisją Majątkową i Funduszem Kościelnym wymagają jednak rzeczowej dyskusji i decyzji uwzględniających obowiązujące przepisy prawa, także wynikające z zawartego konkordatu.

A co z ominięciem TV Trwam przez KRRiTV?  Tu krakowskiego estetę w sutannie przede wszystkim rażą zbyt mocne słowa. Czyje? Oczywiście obrońców TV Trwam, którzy nazwali praktykę rady skandalem.

- Skandal? Nie wiem, czy to właściwe określenie. Owszem, to sprawa poważna, jeśli ma podłoże dyskryminacyjne. Ale czy tak faktycznie jest? KRRiT podkreślała, że chodziło o kwestie finansowe, dlatego nie ma powodów, by tej argumentacji nie wierzyć. Denerwuje mnie, gdy słyszę, że wszystkiemu winna jest PO, przecież to KRRiT podjęła decyzję w tej sprawie.

Może biskup Pieronek już z własnej inicjatyw pozwie arogantów, którzy nie wiedzieć czemu łączą osobę Jana Dworaka z Platformą?

Ale bp Pieronek ma ważniejsze zadania. Od dwóch lat jego  misją wydaje się przypominanie ,że prezydent Lech Kaczyński nie powinien być pochowany na Wawelu.

Bp Pieronek nazywanie ulic czy szkół imieniem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego nazywa niestosownością.
- Jak ktoś chce, może sobie w dowolny sposób nazywać rondo. Myślę jednak, że Lech Kaczyński nie życzyłby sobie tego typu czci, podobnie, jak nie życzyłby sobie pochówku na Wawelu.

Skąd Biskup to wie? Nie wiemy. Ale gdy ksiądz Adam Boniecki czy ksiądz Kazimierz Sowa zaczną oburzać się na mieszanie się biskupów do polityki, nie przyjdzie im go głowy wymienić biskupa Pieronka.  A niby czemu? Przecież Biskup Pieronek  nigdy nie wypowiada się o polityce. Przynajmniej nikt w "Tygodniku Powszechnym" ani w tv religia nigdy nic nie zauważył.

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook