Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

O „narzucaniu światopoglądu”

26.06.2015

Każde prawo jest zbudowane na jakimś światopoglądzie.

Szczególnie obłudnym i zaciemniającym istotę sprawy wątkiem dyskusji wokół nowej ustawy o in vitro jest twierdzenie, że sprzeciw wobec niej to „narzucanie innym swojego światopoglądu”, tudzież ograniczanie wolności.

Po pierwsze, warto uściślić, że w zakresie in vitro panowała do tej pory w Polsce zupełna samowolka. Przyjęcie nowej ustawy to nie jest dopuszczenie in vitro (bo ono cały czas jest legalne), tylko wprowadzenie na masową skalę finansowania go z budżetu. W kraju, w którym brakuje środków na szybkie leczenie chorób zagrażających życiu – już to samo w sobie powinno budzić ogromne wątpliwości.

Po drugie – nie o żadne „narzucanie” tu chodzi. To znaczy może i chodzi, ale w takim samym stopniu, w jakim np. zakaz morderstw jest „narzucaniem” światopoglądu, że morderstwa są czymś złym.

Kopacz czy Palikot (w sumie wszystko jedno, jak się okazuje) mówią: jak komuś religia nie pozwala, to niech z in vitro nie korzysta, ale niech nie zabrania korzystać innym, którzy mają inny światopogląd. Równie dobrze można powiedzieć: jak komuś religia nie pozwala, to niech nie morduje, ale niech nie zabrania mordować innym, który mają inny światopogląd.

Oczywiście powie ktoś: ale morderstwo odbiera życie innemu człowiekowi! A in vitro to niby nie? Nawet kilku ludziom, tyle że wcześniej jeszcze powoduje ich sztuczne wyprodukowanie. A że ktoś ma światopogląd, że zarodek to nie człowiek? No może mieć, tylko czemu ten światopogląd narzuca innym, czemu uważa, że akurat taki światopogląd ma być wszyty w porządek prawny?

Jakiekolwiek prawo, które cokolwiek zakazuje czy nakazuje musi być oparte na światopoglądzie, na aksjologii, musi się opowiadać w kwestii co jest dobrem, a co złem. I to, że może być jednostka czy grupa, która ma na dobro i zło inny pogląd, nie znosi konieczności budowania systemu prawnego. Wspomnijmy chociażby, że kiedyś całkiem spora grupa uważała, że np. Żydzi to nie są normalni ludzie z pełnią przysługujących ich praw. I co, chyba jednak zgodzimy się, że dobrze by było żeby prawo narzucało takiemu jednemu z drugi światopogląd, że Żydowi ochrona życia czy godności należy się na równi z osobami innych narodowości?

Powtórzmy: każde prawo jest zbudowane na jakimś światopoglądzie i można tylko wybrać, jaki światopogląd to będzie. Osobiście bym się opowiadał za etyką zakorzenioną w tradycji chrześcijańskiej, a to co serwuje nam aktualna władza to bardziej nihilizm. To jest prawidłowo zarysowana oś sporu.

Autor bloga

horała

Marcin Horała

Prawnik, politolog, radny miasta Gdyni

Najczęściej czytane na blogu

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook