Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bogowie

19.06.2015

Jest coś co łączy ostatnie wypowiedzi (i sposób plątania zarobków na publicznym stanowisku i prywatnej praktyce) prof. Zembali, jazdę nie do końca wyspanego Daniela Olbrychskiego jak i kolejne wypowiedzi nagranych w aferze taśmowej.

Otóż, jest to przekonanie wszystkich wspomnianych, że są jakimiś bogami, albo co najmniej nadludźmi. To hołota jest od tego, żeby nie brać prywatnie pieniędzy od tych, których będzie obsługiwać na państwowym stanowisku w ramach obowiązków. To niziny społeczne muszą się pilnować, żeby nie jeździć po pijaku. A za sześć tysięcy pracują tylko złodzieje albo idioci. Bogowie są ponad to, są lepsi.

Szczególnie razi to u „wielkości” tak pustych w środku, jak Bieńkowska czy Nowak, którzy właściwie nie reprezentują sobą nic, poza niebywałą sprawnością wkradania się w łaski Donalda Tuska. Prof. Zembala jest rzeczywistym mistrzem kardiochirurgii, a Daniel Olbrychski rzeczywistym wielkim aktorem. Ale i wówczas – czy przez to staje się z automatu człowiekiem ulepionym z innej gliny, któremu należy się więcej a który zobowiązania ma mniejsze?

Oczywiście nie, jak już to odwrotnie, na zasadzie noblesse oblige. Niestety co raz widzimy, że naszych VIPów (i to nie tylko świata polityki, ale wszelkiego rodzaju) – mówiąc słowami śp. Jonasza Kofty -noblesse nie oblizało.

Autor bloga

horała

Marcin Horała

Prawnik, politolog, radny miasta Gdyni

Najczęściej czytane na blogu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook