Jedynie prawda jest ciekawa

Antoni Abraham, a sprawa polska. Nie wolno manipulować historią

12.11.2014

11 listopada br. obchodzimy 96. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W tym dniu tysiące Polaków manifestują przywiązanie do symboli narodowych – białoczerwonej flagi i Orła Białego oraz do naszej spuścizny historycznej i bohaterów narodowych, dzięki którym mamy dzisiaj, może jeszcze ułomną, ale wolną i niepodległą Polskę.

Ważną postacią na Kaszubach i w Gdyni, która wpisała się w odzyskanie przez Polskę dostępu do morza i przyłączenia Kaszub do reszty kraju jest Antoni Abraham (ur. 1869r.). Ten wielki orędownik polskości na Kaszubach, pod koniec działań wojennych pierwszej wojny światowej w 1918 r. został zastępcą członka Podkomisariatu Naczelnej Rady Ludowej na Prusy Królewskie, Warmię i Mazury. Antoni Abraham jako przedstawiciel ludu kaszubskiego wraz z Tomaszem Rogalą z Kościerzyny, pojechał jako delegat do Paryża na Konferencję Pokojową podczas której popisywano tzw. Traktat Wersalski  ustalający między innymi granice Państwa Polskiego. Tam na miejscu  czynnie wspierał starania delegacji polskiej z Romanem Dmowskim na czele przyłączenia Kaszub do Polski.

Antoni Abraham mawiał często: „Jeśli jesteś Polakiem i wierzysz w Boga, zażyj tabaki z tego roga”. Dla niego obie te wartości: bycie Polakiem i wiara w Boga złączone są nierozerwalnie ze sobą. Gdy postanowiono włączyć ziemię kaszubską w granice naszego kraju, Abraham wrócił  z Francji z Błękitną Armią gen. Józefa Hallera i uczestniczył w zaślubinach Polski z morzem, 10 lutego 1920 roku w Pucku.

Zamieszkał w Gdyni przy ulicy Starowiejskiej wciąż działając na rzecz rozwoju kraju. Wiosną 1923 roku w Gdyni został odznaczony przez prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Ówczesny prezydent powiedział, że Abraham jest księciem ludu kaszubskiego i, że to on sprawił, że polska bandera powiewa nad morzem.

Wkrótce 23 czerwca 1923r. zmarł w Gdyni w swoim domu - odtąd zwanym Domkiem Abrahama.

Obecnie środowiska związane z panią Poseł na Sejm RP Teresą Hoppe z Platformy Obywatelskiej i ze Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim w Gdyni – które jest opiekunem pomnika, robią wielką krzywdę.  Przy zbudowanym pod koniec XX wieku pomniku Abrahama w Gdyni  na Placu  Kaszubskim  powiewają od lat tylko czarno-żółte flagi kaszubskie, a brak jest obok, biało-czerwonych. Czyżby niektóre środowiska chciały nam zmienić prawdziwe oblicze Abrahama? Czyżby chciały z tego żarliwego Polaka zrobić kaszubskiego separatystę?

Flagi polskie muszą łopotać w tym miejscu, obok flag kaszubskich. Nie zapominajmy o fladze polskiej, nie wstydźmy się manifestować polskości i patriotyzmu polskiego. Kochajmy polską flagę, kochajmy polskie symbole narodowe, kochajmy Polskę.

Roman Dambek - prezes Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski”

Gdynia 11 listopada 2014 r.

Autor bloga

DambekRoman

Roman Dambek

Absolwent Politechniki Gdańskiej - Wydziału Budowy Maszyn, żonaty. Pochodzi z pomorskiej zasłużonej rodziny walczącej od pokoleń o polskość Kaszub. Uczestnik Grudnia 1970 r. w Gdyni i w Gdańsku. Emigrant polityczny (USA), inicjator Stowarzyszenia Rodzin. Został odznaczony przez śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, prezes Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski”, bratanek porucznika Józefa Dambka – założyciela i dowódcy „TOW” „Gryf Pomorski”. Posiada doświadczenie w pracy w USA i w Polsce. Ponad 20 lat prowadził własną działalność gospodarczą. Pracował jako inspektor w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku i w administracji państwowej na szczeblu wojewódzkim.

Najczęściej czytane na blogu

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook