Jedynie prawda jest ciekawa

Wychowawcze przesłanie Jana Pawła II – cz. I

06.03.2015

2 kwietnia 2015 roku minie dziesiąta rocznica śmierci Jana Pawła II. Czas ulega niebywałemu przyspieszeniu.

Podstawowe pytanie, które się w tej sytuacji nasuwa, to: „Co zostało z nauczania-przesłania JPII”? Czy rację miał ktoś, kto powiedział, że „Jan Paweł II zamknął oczy, ale nam je otworzyć”? Trudno odpowiedzieć. Na pewno natomiast towarzyszy nie tylko mi przekonanie, że mieliśmy do czynienia z człowiekiem najwyższej próby. Ogłoszonym już i błogosławionym, i świętym. Ale też owo zawołanie w chwili pogrzebu „Santa sobito – święty zaraz”, miało w jego przypadku taki inny, bardzo ludzki, zwyczajny wymiar.
I jest też pytanie, na ile jego nauczanie, ale i jego niezwykłe BYCIE wśród nas, pozostawiło ślady. Na ile także w procesie edukacji, wychowania młodych pokoleń. Bo przecież nie chodzi tylko o nadawanie imienia szkołom, czy ulicom i stawianym pomnikom.
x.
Wydaje się, że wizja szkoły w nauczaniu Jana Pawła II zawiera między innymi takie zasady jak:
Szkoła to przede wszystkim wspólnota ludzi, nie może nikogo traktować przedmiotowo (wymiar personalistyczny);
Szkoła musi być oparta na skale wartości – człowieczeństwie, prawdzie, wolności, miłości, zdolności do przebaczania, szacunku dla każdej osoby ludzkiej, dla natury otaczającej człowieka;
Szkoła musi być przestrzenią dialogu, rozmowy, słuchania racji każdej osoby niezależnie od koloru skóry, wyznania, statusu materialnego, wiedzy;
W szkole kształcenie musi iść w parze z wychowaniem. Szkoła musi mieć swój klimat wychowawczy (idea szkoły otwartej);
Szkoła z jednej szkoły powinna przynosić radość uczniom: „Żeby się chciało przychodzić do szkoły”, z drugiej pomagać im w odpowiedzi na pytania: Kim jestem, Jak żyć, Jak i czy warto się uczyć?
Szkoła musi przygotowywać do zdolności odważnej obrony swoich racji, ustawicznej pracy nad swoim rozwojem (rozumieniem sensu życia), nad istotą pracy, życia we wspólnocie, rodzinie;
Szkoła nie może uciekać od historii – tzw. nauczycielki życia: ważny jest patriotyzm – polskość – wrażliwość;
Szkoła musi zachowywać równowagę praw i powinności głównych partnerów edukacyjnego stołu: Uczniów i ich Rodziców – Nauczycieli i Dyrektorów – organów prowadzących – organów nadzorujących;
Niezwykle ważna w szkole jest rola nauczyciela, który musi mieć powołanie-charyzmę, musi być także mądrym wychowawcą – mistrzem i przewodnikiem po świecie wartości. Stąd konieczne jest u niego:
Budowanie autorytetu przez osobisty przykład, a więc bycie sobą (połączenie miłości – mądrości – skromności);
Stała odpowiedź na pytanie: Jak mam być wiarygodnym dla ucznia?
Stawianie uczniom twardych ale zarazem jasnych, sprawiedliwych wobec wszystkich, wymagań. Uczyć ich „bardziej być”, nie tylko „więcej mieć”;
Docieranie do wszystkich uczniów – klasy (mówić do uczniów także z dziesiątego rzędu ławek).
x.
Czy możliwe jest w codziennej praktyce szkolnej realizacja tych celów – wyzwań. Ważne, aby je sobie stawiać, o nich nie zapominać. Człowiek, tym bardziej uczący innych, musi w sobie znajdować jakieś powołanie-charyzmę, jakąś wrażliwość osadzoną także na patriotyzmie, być konsekwentnym w stawianiu wymagań sobie, ale i innym. Czyli kochać ale i wymagać. Wreszcie być sobą, być prawdziwym, dążyć w sobie do harmonii słów, czynów, myśli, bo to uwidacznia się na twarzy, spojrzeniu, wypowiadanych słowach. A uczniowie potrafią wyczuć, czy jest się wobec nich prawdziwym wiarygodnym, sprawiedliwym.
Nauczyciel, jak owi obrońcy Westerplatte z 1939 roku, ma swe trudne wyzwania w rzeczywistości XXI wieku. I musi je próbować wykonać, a czasami i bronić.
Ale o pewnych szczegółach tych wyzwań, innych drogowskazach, które pozostawił nam JPII, już w drugiej części blogu.

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook