Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Myśli o wychowaniu i inne

23.12.2014

Niedawno czytałem wywiad z Hanną Szczepanowską, łączniczką „Szarych Szeregów”, żołnierzem Armii Krajowej, która tak mówiła o obecnym pokoleniu: „Ministerstwo Edukacji (dawniej Oświaty i Wychowania) jest najbardziej niszczącym naród polski ośrodkiem, bo z nazwy usunięto ‘wychowanie”. I szkoła nie wychowuje”.

Dalej Halina Szczepanowska mówi, że opracowała projekt przebudowy Ministerstwa, że czeka na władze, które to uwzględnią. Główne założenia przygotowanego przez nią programu: „Zakłada najwyższe wymagania dla kandydatów na studia pedagogiczne i bardzo wysokie wynagrodzenia nauczycieli, szkolenia dla rodziców, podział szkół na męskie i żeńskie. Karta praw ucznia nie może mu dawać przewagi nad nauczycielem. Domagam się odbudowy autorytetu nauczyciela, dumy i szacunku dla szkoły (m. in. przez noszenie tarcz), współpracy z harcerstwem. Akcent na odbudowę ducha narodu polskiego” („W Sieci” – 43/2014).

            Wydaje się, że właśnie akcent na znaczenie wychowania w szkole, ale też uznanie ważnej roli nauczyciela w tym procesie – powinno należeć do kluczowych. Ponad różne rankingi, testy, egzaminy.

            I jeszcze dwie myśli.

Niedawno obchodziliśmy 44 rocznicę protestów z Grudnia 1970 roku na Wybrzeżu, kiedy to zginęły co najmniej 44 osoby, 1170 zostało rannych (było hospitalizowanych).  Jednym z zabitych był Marian Sawicz – kierowca, lat 22, zamordowany 18 grudnia 1970 roku w Elblągu i to w dniu planowanego swego ślubu. Jego młodsza siostra tak wspominała te chwile: Kiedy przyjechało 3 esbeków z informacją o jego śmierci, w chwili rozpaczy i strachu wspominałam fragmenty wiersza: „Kiedy przyjdą podpalić dom”. Kiedy domownicy pojechali na pogrzeb (21 grudnia), było jeszcze gorzej. Czułam na zmianę rozpacz i chęć odwetu. Nic jednak nie mogłam wymyślić, więc z tej bezsilności powróciłam znowu myślami do szkoły i powiedziałam sobie po cichutku: już nigdy w życiu nie zaśpiewam na żadnej akademii <Ukochany kraj…>”.  Nie znajduję słów mocniej wyrażających emocje dziecka. Ile jest takich niemych świadków naszej historii?

Druga refleksja dotyczy odmowy przez Rząd RP pogrzebu państwowego zmarłemu niedawno Kazimierzowi Switoniowi. Jego ostatnie lata i wybory były różne, ale to co robił ten odważny człowiek, przy wsparciu rodziny, na gierkowskim Sląsku w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych XX wieku, zasługuje na najwyższy szacunek. Dzisiaj odwaga staniała, stała się towarem wymiennym. Funduje się fanfary pośmiertne Wojciechowi Jaruzelskiemu, w Koszalinie wojsko żegna prokuratora, który skazywał na śmierć legendarną „Inkę”…

Co jeszcze nas czeka, gdy jacyś komisarze (przepraszam, pełnomocnicy) pojawiają się w ministerstwach? To jakiś kabaret kompetencyjny, łamańce konstytucyjne, na co od razu powinien zareagować chociażby Prezydent Rzeczpospolitej. No tak, powinien… Lepiej się nie wychylać. Obowiązuje niepisana zasada: „Tisze budujesz, dalsze ujediesz…” Tylko dokąd…

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook