Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Myśli i cytaty, czyli letnie remanenty (cz. I)

19.07.2015

Czas wakacji sprzyja sprawdzeniu w zakamarkach szuflad, czy pamięci komputera, co się odłożyło do przemyślenia, ew. wykorzystania z różnych lektur. Oto część z nich:

6 czerwca 1979 roku na Jasnej Górze papież Jan Paweł II mówił szczególnie do Ślązaków: „Człowiek ma być panem, a nie niewolnikiem pracy”. Potem śpiewano mu: „My chcemy Boga”. Za wiele z tego niezwykłego nauczania już zapomnieliśmy… Ale może też nie trzeba być aż tak krytycznym. Ktoś wracając z Zachodu Europy powiedział, że czuje w Polsce inny klimat duchowy. Ma wrażenie, że jest to „omodlony kraj”. Warto o tym pamiętać, mijając krzyże przydrożne, cmentarze, pomniki, kościoły. Atak na te obrazy, pamięć, wartości jest potężny, ale jesteśmy.

x.

Bogusław Linda w „Psach” Władysława Pasikowskego wypowiada znamienne słowa: „My tu jeszcze, k…, wrócimy”. I, jak pokazują choćby nagrania w restauracji „Sowa”, wrócili… No, może część w innych rolach, gdyż dla części nich nastąpił proces zamiany książeczek partyjnych, „tajniackich” na czekowe.

x.

Wciąż dają do myślenia słowa: „Po aryjskiej stronie też kiedyś będzie getto, tylko stamtąd nie będzie gdzie już uciec”, które napisał w opowiadaniu „Pożegnanie z Marią” Tadeusz Borowski, bardzo szanowany przeze mnie poeta, pisarz, myśliciel, więzień Auschwitz. Jego życie wydaje się być soczewką XX wieku. A owa przepowiednia oby się nie sprawdziła do końca.

x.

Gdzieś przeczytane: U kolebki każdej rewolucji stoją patos i mity – w porewolucyjnej rzeczywistości pojawia się poczucie klęski i depresji”. Historia uczy, że zmiany ewolucyjne mniej niosą za są szkód, dramatów ludzi. Ale też spotkałem się z ciekawym spostrzeżeniem, że skoro rewolucje wynikają często z wyżu demograficznego, bezrobocia młodych, to w Polsce został on zneutralizowany w ostatnich latach przez emigrację ponad dwóch milionów głównie młodych ludzi.

x.

            Trochę niedoceniany polski prozaik Wiesław Myśliwski w powieści „Klucznik” konstatuje: „Taki świat: jeden orze, drugi buntuje, a inny jeszcze donosi…”. Oby szczególnie owych oraczy było więcej niż donosicieli.

 

x.

W jednej ze swych wypowiedzi Jan Paweł II mówił: Komuniści mnie nie lubili, bo wiedzieli, że za dobrze ich znam - od podszewki” (i to pokazując ją). To tak jest, że władza najbardziej boi się tych, którzy widzieli, poczuli ją naocznie…

x.

Warto pamiętać o uwadze Józefa Piłsudskiego – „Zwyciężyć i spocząć na laurach – to klęska”. To czasami bywa niezwykle trudne, bo bohaterowie zmagań mogą czuć się ogromnie wyczerpani fizycznie, psychicznie, ale niezbędne. Tenże naczelnik państwa polskiego zwracał uwagę na znaczenie siły moralnej jako podstawy sukcesu. Odnosił to także do siły duchowej narodu. Był nie tylko przywódcą, był też wychowawcą.

x.

Redaktor Piotr Zaremba, którego cenię, pisał w tygodniku „W Sieci”, że największy „antysukces” katastrofy w Smoleńsku, to że „zniszczono narodową jedność Polaków”. Widać, że pomieszały się nam języki, oceny, że ten podział jest trwały. Kryzys w świadomości najtrudniej przezwyciężyć.

x.

Wracając do wyborów samorządowych z jesieni 2014 roku ktoś powiedział, że w Gdyni, czyli jednym z dużych miast, PSL zdobyło sporo głosów, bo tam w teatrze grali akurat sztukę… „Chłopi” Reymonta… Dobre. W Wejherowie, gdzie kiedyś kończyłem szkołę średnią, a nauczyciele mieli klasę, ok. 40% głosów na listy sejmikowe było nieważnych. To chyba zadecydowała suma małych szwindelków w ok. 25 tys. komisji i zasada, że… „Polak potrafi”… w różne strony… A jak będzie z uczciwością liczenia głosów tej jesieni? A przy okazji wielki szacunek dla społecznego ruchu kontroli wyborów…

x.

Polska żywotność niejedno ma imię. Świadczy o niej choćby zapis w „Gazecie Wyborczej” z 17 lutego 2015 r. Sytuacja jak w „Nikodemie Dyźmie” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, czy filmie „Konsul” w reżyserii Mirosława Borka. Facet k. Nowego Targu kupił przez internet mundury wojskowe, emblematy, medale, atrapy broni palnej. Paradował, jako major żandarmerii wojskowej, podczas uroczystości dożynkowych, opłatków, capstrzyków, pielgrzymek, po remizach strażackich na Podhalu. Dostawał w prezencie alkohole, koperty, żeby coś załatwił (np. pracę w armii dla syna). Nie obiecywał, mówił, że zobaczy, co się da zrobić. Gdy zajęła się nim krakowska policja, obawiano się, że może to być oficer służb specjalnych pod zmienioną tożsamością, stad brak danych w bazie owego przebierańca. Część z władz lokalnych, czy innych jego admiratorów,,nie odzywała się, bo bali się ośmieszenia.

x.

Oni i my – my i oni,/ na wyścigi – kto kogo przegoni!”. - Poeta mówi do Racheli. W „Weselu” St. Wyspiańskiego Panna Młoda pyta też Poetę: „A kaz tyz ta Polska, a kaz ta?” To pytanie dźwięczy pewnie w wielu z nas.

x.

Jako że to czas letniej kanikuły, to zakończę okołedukacyjnym dowcipem. Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem. - Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy! – mówią. Na to on: - Trudno... Wchodźcie... To trochę przypomina zauważony nie tak dawno napis na klatce schodowej: „Nie kradnij, nie rób konkurencji rządowi”. I tym… akcentem…

Wojciech Książek

 

 

W. Książek - Teksty na blog (odc. 120 – VII 2015): SKOK Stefczyka: www.stefczyk.info/blogi


Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook