Jedynie prawda jest ciekawa

Miejsce nauczyciela w polskiej szkole (Podmiotowość)

17.09.2012

Ostatnie dziesięciolecia to czas głębokich zmian cywilizacyjnych. Próbowała na nie odpowiedzieć współczesna szkoła. Doprowadzało to także do zmian w zadaniach i funkcji, jaką do spełnienia mają nauczyciele. Oni również muszą podlegać procesom zmian, muszą zmierzyć się z wyzwaniami, jakie stawały przed polską szkołą.

Niezależnie od punktu widzenia ogromny jest zakres wyzwań, jakie stoją przed współczesną szkołą. I to wyzwań nie tylko organizacyjnych, ale także dotyczących świata podstawowych wartości. Zdaniem prof. Czesława Banacha, nawiązującego do znanej dychotomii, powiększa się w świecie kryzys duchowy, a strategia życia – „mieć” zyskuje znaczącą przewagę nad strategią „być” i „żyć”. Przygotowanie młodzieży i nauczycieli do pracy wychowawczej i dialogu kultur oraz do pracy zawodowej nabiera więc szczególnego znaczenia. Wymaga to też nowej edukacji aksjologicznej, ekonomicznej, ekologicznej i prozdrowotnej, a także obywatelsko-patriotycznej.

Zasadnicza zmiana w edukacji powinna polegać na wysuwaniu na plan pierwszy postaw i świata wartości, następnie umiejętności, a wreszcie wiadomości. Wtedy dopiero będzie można przygotować młodych do zrozumienia funkcji wiedzy i do kształtowania swoich osobowości oraz wspierać ich rozwój; w procesach „poznawania świata” i „kierowania sobą”.

Tenże badacz problemów edukacyjnych przedstawia bardzo znamienną hierarchię cech pożądanych u nauczycieli, jaką typowali uczniowie. Należą do nich:

a. otwartość i umiejętność kontaktu z młodzieżą oraz empatia,

b. kompetencyjność merytoryczna i metodyczna,

c. poszanowanie godności ludzkiej, podmiotowość, sprawiedliwość i obiektywizm w ocenianiu uczniów,

d. dialogowość, negocjacyjność i demokratyczny styl kierowania,

e. dyscyplina i wymagalność, konsekwencja w postępowaniu i wspomaganie w kłopotach,

f. tolerancja, kultura ogólna i pedagogiczna,

g. umiejętność planowania i organizowania pracy własnej i zbiorowej,

h. motywacja i umiejętność samokształcenia oraz doskonalenia swojego warsztatu pracy (rozwój zawodowy),

i. wreszcie poczucie humoru.

Wykaz ten jest bardzo charakterystyczny. Gdy odejdzie się od trudnych problemów awansowych i płacowych, z obrazu oczekiwań uczniów i nauczycieli wyłania się obraz szkoły głęboko personalistyczny, zakorzeniony w ludzkich wartościach, rozumności i szacunku do drugiego człowieka. Szkoły i pracy nauczyciela, w której powinno być jak najmniej dyrektyw i nakazów, a więcej wolności, indywidualności, sytuacji do wyboru i innowacji. Uczniowie eksponują przede wszystkim znaczenie sytuacji interpersonalnych, odejście od traktowania przedmiotowego. 

Wnioski z tych badań wskazują na potrzebę, aby szkoła miała swój głęboko humanistyczny wymiar, była wspólnotą ludzi – uczniów i nauczycieli, rodziców, nadzoru kuratoryjnego i samorządowego. Także dążenie do profesjonalizacji zawodu nauczycielskiego nie może być odhumanizowane. Tej profesjonalizacji zawsze musi towarzyszyć składnik  humanistyczny: nieustanne budowanie kultury duchowej i moralnej nauczyciela. Nauczyciela, który musi zrobić wszystko dla nieustannego pogłębiania mistrzostwa w zawodzie.

Owo personalistyczne widzenie nauczyciela dystansuje się wobec tendencji urzeczowienia i zamknięcia jego zawodowych funkcji jedynie w kategoriach roli społecznej i zadań o utylitarnym zasięgu (język typu: „klient usług oświatowych”, „produkt finalny”, itd.). Wiedza pedagogiczna, poczucie podmiotowości wyzwala inwencję twórczą, pozwala na samodzielny dobór treści i metod pracy. Nauczyciel staje się bardziej odpowiedzialny za własny rozwój, obecność w życiu tak szkoły, jak i jej otoczenia.

Stąd tak ważne jest ograniczanie roli MEN do określania jedynie pewnych ram, czy to w zakresie planów nauczania, doboru programów i podręczników, czy też zestawu lektur i systemu oceniania. Trzeba jak najwięcej przestrzeni wolności pozostawiać nauczycielom oraz zespołom szkolnym (to też wnioski z analizy modelu fińskiego). Także dlatego, że zawód nauczyciela jest, a przynamniej powinien być, jak najbardziej twórczy. Stąd taka potrzeba samodzielności i autonomii nauczycieli, rad pedagogicznych, szkół. Tak naprawdę jedynie wolny duchowo nauczyciel będzie panował nie tylko nad posiadaną wiedzą, ale też nad pożądanym systemem wartości i przekonań. Do tego niezbędne są pewne gwarancje prawne, które zapisane są między innymi w Karcie Nauczyciela. Nauczyciel musi mieć świadomość swoistej ochrony, którą społeczeństwo otacza jego niezwykle odpowiedzialną pracę. Musi mieć zapewnione poczucie satysfakcji zawodowej, która jest niezbędnym elementem dobrze realizowanych zadań. A przynajmniej takie powinno być.

Wymaga to uświadomienia sobie wysokiej roli nauczycieli, zarówno przez rządzących, ale też przez rodziców, samorządowców, osoby sprawujące nadzór pedagogiczny, czy grupę tak ważnych obecnie darczyńców. Ich rolę niezwykle trafnie ujmuje stwierdzenie George’a. Sykesa: „Społeczeństwo, któremu nie uda się otoczyć szacunkiem i godnością swoich nauczycieli, nie ma szans zapewnienia dobrego wykształcenia swoim obywatelom”. Zobowiązanie wpisane w te słowa powinno stale towarzyszyć świadomości społecznej.

Oczywiście, trzeba pamiętać, że – jak to bywa w realnej rzeczywistości – jest to układ współzależny. Wymaga także pewnych zmian w świadomości samego środowiska nauczycielskiego. Na drodze przywracania godności powołania nauczycieli, to właśnie oni muszą uwierzyć w siebie, w znaczenie wykonywanych zadań, w swoją kulturę i misję w stosunku do młodzieży, czyli w autentyczne wartości i wpływ wychowawczy.  Jest to ważne tym bardziej, że nauczyciele przystosowują się do swego otoczenia w sposób selektywny, jedne zmiany aprobują, drugie pomijają. Ich postawy są swoistym kompromisem, wypadkową łącznego oddziaływania wielu sił i czynników, a także okoliczności i związków ze środowiskiem. Jak podkreśla przywoływany już prof. Cz. Banach - nauczyciele generalnie aprobują zmiany, czekają na nowe inicjatywy edukacyjne, ale chcą, aby były one z nimi dyskutowane i negocjowane oraz by ustalono realne plany ich realizacji. I ta trochę prześmiewczo już traktowana zasada: nic o nas, bez nas, warta jest pamięci i respektowania.

 

Wojciech Książek

 

 

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook