Jedynie prawda jest ciekawa

Likwidacje szkół – nie tylko w Gdańsku – cz. I.

09.02.2015

Niestety, znowu w tym roku powraca problem likwidacji szkół. Lista, na poziomie kraju, liczy kilkaset szkół/placówek. Problem wraca…

Trzeba mieć świadomość, że część z nich zostaje likwidowana, bo już przestają funkcjonować w systemie oświaty (np. licea profilowane, uzupełniające).

Poza tym organy prowadzące szkoły mają czas do końca lutego na podjęcie uchwał intencyjnych, zaś do końca roku szkolnego na decyzje ostateczne. Lub wycofanie się. Po to ustawodawca dał kilka miesięcy czasu, aby zebrać opinie związków zawodowych, rodziców, kuratorium, aby radni, przed głosowaniem mieli możliwość poznania różnych racji. Czyli jest jeszcze czas, aby zastosować szereg rozwiązań korzystniejszych i dla oferty edukacyjnej, i dla pracowników.

Obserwując sytuację na Pomorzu, Gdańsku, widać, że pojawia się problem formy dialogu. Bywa, że powiadamianie o zamiarze likwidacji następowało czasami… drogą telefoniczną, albo ludzie dowiadywali się przez media. Ustalane terminy spotkań, były w ostatniej chwili odwoływane (także szkół, które mają przejmować inne).

Innym faktem jest sprzeciw zatrudnionych nauczycieli na ewentualną zmianę zatrudnienia – już nie na podstawie ustawy Karta Nauczyciela a Kodeksu Pracy (chodzi o Pałac Młodzieży i Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej). Człowiek się zastanawia, jak to jest, że w przypadku służb mundurowych stosuje się przynajmniej wariant zachowywania praw nabytych, a w edukacji, gdy orężem jest przysłowiowa kreda, nie pałka czy górniczy kilof, już takiego zrozumienia nie ma.

W dyskusji podkreśla się, że dwie w/w placówki mają ciekawą ofertę. Pałac Młodzieży organizuje dużo warsztatów, ale i imprez, konkursów. Ten zespół nauczycieli – i to w tym miejscu – wypracował latami pracy swoją markę. Rodzice zauważają, że wręcz trudno sie zapisać na te zajęcia. W związku z tym rodzi się pytanie, czy Miasta Gdańsk  nie stać na taką jedną placówkę, gdy w kraju jest ich 9-10. Należy też pamiętać, że w subwencji oświatowej MEN przewidział dodatkową wagę na realizację zadań pozaszkolnych, w wysokości 0,03 tzw. bonu na ucznia. Chodzi o rozwój, pokazanie zdolności, talentów młodych gdańszczan. To skarb równie ważny co budowa dużego stadionu, czy kolejnego teatru, chociaż i placówki kultury też są bardzo ważne.

Co ważne, jest jeszcze czas na dialog, na danie poczucia ludziom, że traktowani są podmiotowo. Że nie powtarza się mechanizm, iż wygrywa się wybory i zaczyna likwidacje tuż po, żeby w ciągu czterech lat wyborcy zapomnieli? Trzeba mieć świadomość, że ta lekcja demokracji dotyczy także młodzieży. Oni obserwują sytuację, skrzykują się na forach internetowych. To nie ulęgałki, mają prawo kończyć szkołę w miejscu, gdzie ją zaczęli.

Koniec cz. I.

Wojciech Książek

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook