Jedynie prawda jest ciekawa

Jakie i gdzie będą szkoły od września tego roku?

04.03.2017

Luty, marzec tego roku to czas dosyć gorączkowego ustalania nowej sieci szkolnej. Musi się zakończyć do 31 marca, czyli czasu niedużo, pytań, zadań organizacyjnych zaś sporo.

Przypomnijmy, najpierw Prawo i Sprawiedliwość w kampanii wyborczej, potem już nowo sformułowany Rząd RP wyraźnie mówili o planie zmiany systemu szkolnego, ze szczególnym akcentem na przywrócenie czteroletniego liceum. I zaczął się swoisty wyścig z czasem, gdyż chciano zmiany rozpocząć właśnie od 1 września 2017 roku. Stąd też 14 grudnia Parlament przyjął dwie nowe, kluczowe dla programu zmian ustawy okołooświatowe(ustawa Prawo oświatowe i ustawa wprowadzająca nowy ustrój szkolny). Z kolei 11 stycznia 2017 roku Prezydent Andrzej Duda podpisał te ustawy, co oznacza, że zmiany stały się faktem, także od strony prawnej.

Obecnie samorządy terytorialne, a mówiąc ogólniej, organy prowadzące, muszą opracować projekt nowej sieci szkolnej, przegłosować je podczas rad gmin, powiatów.Przekazać je do zaopiniowania związkom zawodowym działającym w oświacie (zgodnie z prawem, struktury te muszą należeć do jednej z trzech central związkowych,reprezentatywnych w rozumieniu ustawy o dialogu społecznym. Są to NSZZ „Solidarność”,OPZZ, Forum). Muszą też przedstawić ową uchwałę intencyjną kuratoriom oświaty. I, o ile w przypadku związków zawodowych jest to OPINIA, to w przypadku kuratorium – organ prowadzący musi uwzględnić zgłoszone zastrzeżenia. Jeżeli nie, ustawodawca przewidział plan awaryjny dla takiej gminy/powiatu, który uwzględnia uwagi zgłoszone przez stronę kuratoryjną.

Warto też pamiętać, iż w przypadku opinii związkowych, art. 19 ustawy o związkach zawodowych zobowiązuje władze samorządowe do odpowiedzi na piśmie na uwagi zgłoszone przez stronę społeczną. Czyli owo opiniowanie, nie jest to do końca taką zabawą w głuchy telefon.

Tak strona związkowa, jak i kuratoryjna ma czas na wyrażenie swego stanowiska do 21 dni. Po tym terminie otrzymuje je dany organ prowadzący. Tam, gdzie zgłoszono uwagi,zaczynają się rozmowy, negocjacje, wyjaśnienia. Ten proces musi się zakończyć powtórnym głosowaniem nad uchwałą o sieci szkolnej do końca marca tego roku. Decyzje są poważne, a czasu dramatycznie wręcz mało, chociaż trzeba pamiętać, że pewne korekty oczywiście będą możliwe.

Tak więc na kuratoriach spoczywa ważny obowiązek analiz uchwał i od strony propozycji merytorycznych i od strony legalnościowo-prawnej. W przypadku opinii związkowych, ważne będzie sygnalizowanie pewnych problemów natury społecznej, spraw zatrudnieniowych, czyli zwrócenia uwagi na ludzki wymiar konsekwencji zmian. Czy wystąpi problem dwuzmianowości, czy uwzględnia się sytuacje demograficzną w dłuższej perspektywie czasowej, plany rozwojowe miast, osiedli, rozwiązania transportowe. To ma wpływ np. na możliwy problem dwuzmianowości. Ważne jest zwrócenie uwagi na wyposażenie szkół tym bardziej, że w klasach VII i VIII szkół podstawowych będzie już nauczana chemia, fizyka, a więc potrzebne jest przynajmniej wstępne wyposażenie laboratoryjne. Istotnym dla pracy są pytania o możliwe zwolnienia nauczycieli, o łączenie etatu w kilku szkołach (np. godzin biologii, geografii będzie za mało na etat w jednej szkole podstawowej na terenie wiejskim).

Z perspektywy rodziców powinna być ważna z kolei przewidywana odległość szkoły od domu dziecka. Czy planuje się dowożenie i to dobrych kilka, kilkanaście kilometrów, gdy miało być inaczej – bliżej domu? A problem jest szerszy tym bardziej, że w wielu wsiach obserwuje się niekorzystne procesy demograficzne, ludzie wyjeżdżają „za chlebem”, rodzi się czasami mniej dzieci. A przecież szkoła jest dla takich miejsc rodzajem kościoła, centrum, w którym skupia się życie danej zbiorowości. Możliwości spotkań, organizacji szkoleń także dlaosób dorosłych. Warto tu zabiegać, aby te lokalne centra kultury wiejskiej pozostawały. To duże wyzwanie dla rodziców, ale też radnych danej gminy, systemu wsparcia finansowego także za pośrednictwem programów unijnych (a więc przy zaangażowaniu władz samorządu województwa).

Wyzwań jest dużo, czasu mało. Byłem wśród osób, które sygnalizowały problem pośpiechu, braku rozwiązań prawnych, jak choćby rozporządzenia o ramowych planach nauczania, systemu szkoleń dla nauczycieli przed zmianą programów, podręczników. Być może, szukając miejsca dla czteroletniego liceum, można było przyjąć inne rozwiązania,niekoniecznie likwidując trójstopniowy ustrój szkolny, który ma swe zalety tym bardziej przy tak szybkich zmianach cywilizacyjnych oraz pobudzający do wyższych poziomów edukacji młodzież z terenów wiejskich.

Ale po decyzji Sejmu 14 grudnia, podpisie Prezydenta RP 11 stycznia, teraz jest czas wdrażania. I trzeba to zrobić jak najmądrzej. Trzeba zrobić co możliwe, aby chronić szkoły,jej pracowników, ładu programowo-wychowawczego. Te obecne decyzje będą ważne dla szkolnictwa na lata! Stąd i aktywność obywatelska rodziców, ich reprezentantów w radach gmin, powiatów jest nie do przecenienia.

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook