Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jaka pozycja nauczyciela w polskiej szkole? (Płace)

20.08.2012

Myśląc o nauczycielu w szkole warto odpowiedzieć na pytanie, co zrobić, aby uniknąć pozornego kształcenia, braku dobrych relacji między uczniami a nauczycielami, między szkołą a różnego rodzaju partnerami społecznymi, od rodziców rozpoczynając.

Nie jest zbyt oryginalnym stwierdzenie, że niezwykle ważnym wyzwaniem systemu edukacji wciąż pozostaje rozwiązanie problemu płac nauczycielskich. To warunek niezbędny, aby osoby najwartościowsze podejmowały pracę w zawodzie nauczycielskim, aby zapewnić wielokrotnie wymienianą selekcję pozytywną.

Jak wielkie pozostaje to wyzwanie, niech świadczą chociażby uwagi grona aktywnych nauczycieli, którym podczas spotkania w Sejmie na przełomie wieków zadano pytanie: ile powinni zarabiać nauczyciele, żeby aktywnie włączali się w programy zmian. Odpowiedź brzmiała: 130% średniej krajowej. Oznacza to niesamowite wyzwanie, także w wymiarze finansowym dla budżetu państwa, bowiem średnie wynagrodzenie nauczycieli pod koniec lat dziewięćdziesiątych musiałyby zostać prawie podwojone. Na pewno znaczący ruch w tym zakresie nastąpił w polskiej oświacie od roku 2000, kiedy to w związku z rozpoczęciem trzyletniego okresu wdrażania nowego systemu awansowo-płacowego, pobory nauczycieli wzrosły o około 21%. Oznaczało to wzrost środków na ten cel łącznie o ok. 5 mld zł. Gdyby tę dynamikę utrzymać w następnych latach, sytuacja materialna nauczycieli byłaby co najmniej dobra. Tak się jednak nie stało. Rządy muszą określić plan stałego wzrostu płac w odniesieniu do inflacji i wzrostu gospodarczego: na przykład na corocznym poziomie: planowana inflacja plus połowa wzrostu gospodarczego, tak aby edukacja korzystała z czasu koniunktury gospodarczej).
Oczywiście, uwag tych nie należy odbierać głównie jako rodzaju stałego utyskiwania na poziom wynagrodzeń. Ma ono bowiem przełożenie na tak ważny problem podnoszenia jakości kształcenia i wychowywania młodych pokoleń. W swojej opinii prof. Grażyna Wieczorkowska stwierdzała: „Pasja zdobywania wiedzy jest najcenniejszą rzeczą, jaką nauczyciel może przekazać uczniom. Nauczyciel może stwierdzić, że czegoś nie wie, ale także przekonać uczniów, że warto poszukać informacji na ten temat. I właśnie nauczyciel, który jest źle opłacany, nie będzie uczył z pasją. Dlatego też płaca jest podstawową kwestią, musi być rozpatrzona w pierwszej kolejności”. Refleksja ta odnosi się do tak ważnego zadania, jakim dla pedagoga jest przekazanie uczniowi umiejętności „uczyć się uczyć”.

Obecnie około dwudziestoprocentowy wzrost wynagrodzeń jest niezwykle ważny, bowiem nawet płaca nauczyciela dyplomowanego nie sytuuje się na dolnym poziomie w tzw. krajach starej Unii Europejskiej. Ten ruch płacowy jest niezbędny, aby zmniejszyć też presję ekonomiczną systemu awansu. Nie ma co bowiem ukrywać, że spełnia on także rolę socjalną. Stąd czasami w pośpiechu przygotowuje się dokumentacje awansową. Dyrektorzy też są pod presją oczekiwań finansowych nauczycieli, w chwili akceptacji realizacji planu rozwoju zawodowego. Trudno mówić o poważnych zmianach jakościowych, gdy nauczyciele może trochę mniej, ale wciąż przy odbiorze pensji mogą się czuć jak bohater „Dnia Świra” Marka Koterskiego.

Wiąże się z tym powracające pytanie o ewentualne odejście od ustawy Karta Nauczyciela. Wydaje się, że nie warto o to kruszyć kopii, szczególnie do czasu zapewnienia godziwych nakładów finansowych na różne zadania edukacyjne. W sytuacji dużych problemów płacowych zaogniałoby to i tak napięte relacje ze środowiskiem nauczycieli i ich reprezentacjami związkowymi. Karta Nauczyciela pozostaje symbolem szczególnego statusu zawodowego nauczycieli, gwarantującym stabilizację pewnych rozwiązań i uprawnień. Stąd w najbliższych latach raczej należałoby skoncentrować na udoskonaleniu procedur awansowych oraz wyliczeniu środków (wraz z ich zapewnieniem) na realizację zadań edukacyjnych. Trzeba wychodzić do przodu, ale też trzeba dawać nauczycielom poczucie, że są ważnym ogniwem systemu edukacji, że będą poważnie i odpowiedzialnie traktowani. Takie podejście jest niezbędne dla tworzenia tak ważnych podmiotowych relacji w szkole.

I na koniec może warto jeszcze wspomnieć, że Napoleon zmiany w oświacie rozpoczął od… podwojenia poborów nauczycielskich. Jak widać, mimo upływu około dwustu lat od czasu rządów człowieka, który poruszył nie tylko Francję, problem zapewnienia odpowiedniego poziomu płac w oświacie wciąż pozostaje aktualny.

Wojciech Książek

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook