Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Debata edukacyjna w Świeciu – apel o mądrość, szacunek, patriotyzm

07.04.2013

9 kwietnia ma odbyć się debata na temat sytuacji w oświacie, którą organizuje Starostwo w Świeciu oraz Region Bydgoski NSZZ „Solidarność”. Nie mogąc skorzystać z zaproszenia przygotowałem list, w którym staram się nazwać wybrane problemy polskiej edukacji.

„Dziękuję, że podejmujecie Państwo temat dobrze zorganizowanej edukacji. To ważne, aby nie było podziału Polski na „A” i „B” – także w zakresie oferty edukacyjnej. Dialog, wymiana różnych poglądów powinny być podstawą szukania nowych rozwiązań (czyli za Norwidem: „Żebyśmy potrafili różnić się pięknie”). Żeby też wnioski z konferencji uwzględniono w pracach MEN, które, jak ktoś powiedział: „nawet jeżeli słucha, to nie słyszy…”. Oby było inaczej.

Zwracam uwagę na dramatyczny kontekst sytuacji szkół: bezrobocie absolwentów (35% do 30 roku życia), emigracje i bieda rodziców ( 1/3 nowonarodzonych dzieci rodzi się w rodzinach poniżej progu ubóstwa, a tu zamyka się stołówki szkolne), brak polityki prorodzinnej państwa, co skutkuje dramatycznym spadkiem narodzin dzieci.

Wyrażam ubolewanie, że państwo zostawia organy prowadzące często samymi sobie – wymyśla się nowe zadania często bez należytego zabezpieczenia finansowego, co skutkuje czasami likwidacjami szkół, zwalnianiem pracowników, itd.

Chciałbym podkreślić, że szkoła musi być miejscem WARTOŚCI, nie sączenia relatywizmu, ucieczki od porządnego nauczania historii. W której ważna jest tradycja, kształtowanie patriotyzmu (nie przez 5 lektur obowiązkowych w liceach, a reszta do wyboru). Trzeba dbać o relacje PODMIOTOWE między pracownikami a uczniami i ich rodzicami, między szkołą a nadzorem pedagogicznym i organami prowadzącymi.

 Zwracam uwagę na szczególną rolę nauczycieli-wychowawców. Za dramat uznaję brak pozostawienia im wyboru zasad naliczania emerytury (lata pracy, wiek). Kto bowiem zatrudni nauczyciela po około trzydziestu latach „przy tablicy”? W tym kontekście skandalem są plany drastycznego ograniczania urlopów zdrowotnych. Nie wolno ludzi, którzy decydują o kształceniu i wychowaniu przyszłości Rzeczpospolitej, pozostawiać samym sobie. Traktować jak wymienne rękawiczki!

Ubolewam, że brakuje wizji państwa, celów strategicznych, a w niej widzenia roli edukacji. Staje się ona nie zasadniczą racją państwa, a tylko stroną kosztową w budżecie państwa. Dominuje „prowizorka”, zarządzanie przez konflikt i tematy zastępcze, przez czasami puste naśladownictwo Unii Europejskiej (w niedalekiej Finlandii, gdzie osiąga się dobre wyniki nauczania, ani myśli się o obniżaniu wieku szkolnego do sześciu lat, tylko matura jest poważnym egzaminem zewnętrznym, dyrektora wybiera rada pedagogiczna, itd).

Sygnalizuję także:

- Problem narastającej BIUROKRACJI, czyli sprawozdawczości szkolnej;

- Brak jednoznacznych STANDARDÓW, w tym LICZEBNOŚCI uczniów w klasie (jak wtedy porównywać wyniki nauczania?);

- Potrzebę pomocy gimnazjom (DORADZTWO ZAWODOWE, KLASY UZAWODOWIONE, odejście od tzw. gimnazjów-molochów, organizację zajęć wyrównawczych, stwarzanie zachęt finansowych do zawierania porozumień między gminami i powiatami, w celu tworzenia zespołów: gimnazjum – liceum, czy gimnazjum - zespół szkół zawodowych).

Tak się złożyło, że miałem swój czteroletni epizod ministerialny. Odchodząc w 2001 roku liczyłem, że następcy będą mądrze korygować tamte zmiany, analizować – szczególnie z praktykami w szkołach, samorządach – efekty tych przekształceń polskiej szkoły (a jeden rocznik to 12 lat). Tymczasem ile potem było zmian, prowizorki, z nowymi podstawami programowymi włącznie, tzw. godzinami karcianymi, itd.

Stąd mój apel o szacunek wzajemny dla swej pracy. Zaś zapraszając do Gdańska 16 kwietnia br. na konferencję o finansowaniu, którą przygotowujemy, chciałbym w zakończeniu życzyć:

  1. a - Aby władze oświatowe różnych szczebli dbały o wszystkich w szkole: nauczycieli, pracowników administracji i obsługi, uczniów i ich rodziców.
  2. b - Aby była praca tak dla nauczycieli, jak i absolwentów szkół i uczelni – mieszkańców Ziemi Świeckiej – całej Polski.,
  3. c - Aby w szkołach – i w ogóle w naszym życiu – było jak najwięcej Prawdy, Mądrości, Szacunku i Patriotyzmu”.

 

Wojciech Książek 

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook