Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czy pożegnanie gimnazjów?

28.08.2016

Patrząc na sytuację w oświacie, po ogłoszeniu przez Minister Edukacji Narodowej Annę Zalewską programu zmian (Toruń, 26 czerwca 2016 r.), można powiedzieć, że stronom edukacyjnego stołu pozostaje kilka rozwiązań.

Poparcie nowej struktury szkolnictwa, ew. koncentrując się na zgłaszaniu szczegółowych uwag, propozycji do projektu tzw. ustawy ustrojowej oraz projektów aktów wykonawczych MEN (np. w zakresie podstaw programowych czy ramowych planów nauczania, a w dalszej kolejności także podręczników i programów nauczania).
Brak zgody na jakiekolwiek zmiany obecnej struktury szkolnictwa, ewentualnie zwracając się o ogłoszenie ogólnokrajowego referendum w tej sprawie (to można było zrobić przed wprowadzeniem zmian w 1999 roku).

Domaganie się zmiany stanowiska MEN w takich sprawach, jak:

Wybór modelu zmiany struktury ustroju szkolnego z: 4 + 4 + 4 na model: 5 + 3 + 4. Opowiada się za nim znaczna część samorządów, bo broni obecnych rozwiązań organizacyjnych (budynki, wyposażenie pracowni, dowóz). Jeżeli doda się do szkół podstawowych tzw. zerówkę, czyli obowiązkowe przygotowanie przedszkolne, to ilość godzin (a więc i pracy dla nauczycieli) pozostaje praktycznie bez zmian.

Rozpoczęcie zmiany proponowanej przez MEN tylko od I klas szkół podstawowych (a nie także równolegle od VII SP). W ten sposób uczniowie, którzy już uczą się w systemie szkolnym, kończyliby naukę według dotychczasowych zasad. Byłoby też więcej czasu na przygotowanie zmian.

Przesunięcie wdrażania ogłoszonego programu o minimum rok, tj. na rok szkolny 2018/2019, co dałoby więcej czasu na przygotowanie zmian. Tak na lepsze przygotowanie programów, podręczników, sieci szkolnej, ale też znalezienie zatrudnienia dla nauczycieli zagrożonych redukcją etatów.

Wydaje się, że w sytuacji, kiedy dla rządzących tak ważne pozostaje przywrócenie czteroletniego liceum ogólnokształcącego (co wyraźnie zapisano w programie wyborczym PiS, czyli ludzie wiedzieli, na co głosują. Zresztą podobnie jak na zmiany w edukacji zapowiedziane w programie wyborczym AWS-u w 1997 roku), wyjściem najlepiej godzącym różne sprzeczności, ale też uwzgledniającym trudną sytuację finansów państwa i organów prowadzących, byłby wybór modelu: 5 (plus zerówka) + 3 + 4. Ewentualnie rozpoczęcie zmian jedynie od klas pierwszych szkół podstawowych.

Czy taki kompromis jest możliwy? Trudno powiedzieć.

Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook