Jedynie prawda jest ciekawa

10 zagrożeń oświatowych

28.06.2014

4 mln 315 tys. uczniów zakończyło rok szkolny, w tym 365 tys. pierwsze klasy szkół podstawowych (a wśród nich 63 tys. sześciolatków, których rodzice dobrowolnie zapisali do klas pierwszych). Ale czy oznacza to zamknięcie problemów oświatowych?

Należy się cieszyć, że miniony rok, od strony rytmu pracy wewnątrzszkolnej nie ulegał jakimś drastycznym problemom, którymi żyłaby cała Polska. Taki codzienny spokój, mniejsze zainteresowanie żurnalistów jakimiś „sensacjami”, najlepiej służy dobremu procesowi kształcenia, wychowania i opieki. Natomiast problemy są.
Dużo z nich jest po stronie organów prowadzących – w zdecydowanej większości samorządów terytorialnych, które wyciszyły działania przed jesiennymi wyborami. W ostatnim roku danej kadencji, taka jest często kalkulacja, a czasami cynizm władz. Bardziej eksponuje się takie sprawy jak otwarcia szkół, placów zabaw, mniej likwidacje szkół czy zwalnianie pracowników.

Czy to znaczy, że po wyborach znowu pojawi się więcej napięć? Pewnie tak. Podobnie jak rządu, MEN-u, który obecnie przycichł (w sferze aktywności edukacyjnej), koncentrując się na wdrożeniu bezpłatnego elementarza dla klas pierwszych szkół podstawowych, przed wyborami jesienią 2015 roku (oczywiście, jak kolejne afery nie doprowadzą do wcześniejszego przesilenia). Wszak ponad półmilionowa rzesza pracowników szkół, to poważny elektorat – także przez kontakt z rodzicami uczniów. Stąd różne umizgi w okresie przedwyborczym. To też oznacza, że prawdopodobnie będzie w przyszłym roku podwyżka dla nauczycieli, po dwóch latach jej zamrożenia (choćby indeksacji o wskaźnik inflacji). Liczy się na krótką pamięć i pewnie trochę jest w tym politycznej racji. Pamięć ludzi oświaty bywa zawodna.

A że problemy są, pokazało niedawne zebranie „S” w Regionie Gdańskim. Przyjęto dokument wyliczający dziesięć zagrożeń dla oświaty. Są wśród niech takie potrzeby jak:
  • Zapewnienie finansowania edukacji adekwatnego do stawianych wymagań - w tym godnego poziomu wynagrodzeń dla nauczycieli, ale też pracowników administracji i obsługi szkolnej.

  • Zagwarantowanie równych praw pracowniczych – zapisanych w ustawie Karta Nauczyciela - wszystkim nauczycielom zatrudnionym w szkołach i placówkach oświatowych publicznych i niepublicznych.

  • Zaprzestanie zwolnień nauczycieli i likwidacji szkół, przekazywania ich podmiotom niepublicznym, które zatrudniają nauczycieli na warunkach Kodeksu Pracy oraz ograniczania samowoli organów prowadzących poprzez wzmocnienie kompetencji organów sprawujących nadzór pedagogiczny.

  • Zagwarantowanie realizacji zadań wychowawczo-patriotycznych szkół, m. in. przez właściwe nauczanie historii Polski, czy kanon lektur.

  • Zagwarantowanie dostępu wszystkim dzieciom do bezpłatnej edukacji przedszkolnej i respektowania praw rodziców przy planach wysyłania dzieci sześcioletnich do szkół.

  • Wprowadzenie górnej liczebności uczniów w oddziałach na wszystkich poziomach edukacyjnych.

  • Obniżenie do niezbędnego minimum biurokracji w pracy nauczyciela.

  • Zapewnienie rozwoju szkolnictwa zawodowego (w tym różnych form edukacji ustawicznej), m. in. przez rozwój centrów kształcenia ustawicznego i zawodowego, tworzenie klas przysposabiających do pracy (gimnazjów uzawodowionych) .

  • Przywrócenie nauczycielom prawa do przechodzenia na emeryturę z tytułu pracy w szczególnych warunkach i poszanowania praw nabytych.

  • Odstąpienie od obowiązku realizacji dodatkowych godzin niepłatnych: 1-2 godz. tygodniowo (tzw. godzin karcianych), co wprowadziło w szkołachchaos, biurokrację, problem z udziałem uczniów.

Dla ludzi związanych z edukacją praktycznie każda z wymienionych wyżej spraw to osobna historia różnych działań, czasami zmagań z władzą, jak manifestacje, zbieranie podpisów przeciw drastycznym zmianom w systemie emerytalnym nauczycieli.

Coś w tym jest, że lekceważenie ludzi oświaty, uznawanie szkół li tylko jako kosztownej pozycji po stronie wydatków budżetowych, a nie ważnej inwestycji w przyszłość młodego pokolenia, to działania krótkowzroczne i nieprzemyślane. Realizowane przez ludzi, których horyzont myślenia o ludziach pokazały choćby ostatnio ujawniane taśmy. Czym jest CZŁOWIEK, ów ECCE HOMO, dla takich osób? Może czas refleksji wakacyjnej coś odmieni w tym przedmiotowym myśleniu o ludziach, o społeczeństwie, o perspektywach młodego pokolenia w swojej ojczyźnie? Oby…

Wojciech Książek


Autor bloga

ksiazek

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook