Jedynie prawda jest ciekawa

Wojna walutowa rozpoczęta. Czekamy na czwartek

21.01.2015

Należy wprowadzić zakaz zaciągania kredytów w obcej walucie niebędącej źródłem stałych dochodów.

Z trzech zapowiadanych przeze mnie na początku roku wojen, wybuchły już dwie, religijna i walutowa, czekamy na trzecią demograficzną o młodzież. Dlaczego nie krytykujemy Bundesbanku za 1971?

John Authers w sobotnim The Long Wiew Financial Times’a „Lessons to be learnt from Switzerland doffing its cap” opisując sytuację Szwajcarii również już używa określenia „wojna walut”: it had every reason to fight the “currency war” — keeping its currency weak — with greater fervour than others. Abandoning that fight, with inflation heading towards zero and growth low, tacitly accepts that Switzerland will have a recession.  Fale krytyki ze strony Niemiec są o tyle niezrozumiałe że przecież powyższa nie jest porównywalna z tą z maja 1971 r. kiedy to Bundesbank zrezygnował ze stałego kursu USD-Marka niemiecka. Prowadząc w efekcie w ciągu trzech miesięcy do rozbicia całego systemu z Bretton Woods co nawet przyznają  Markus Brunnermeier i Harold James z Princeton University: destroyed the entire international monetary system within three months. Dlatego frankowicze zamiast narzekać na bezdusznych Szwajcarów chcąc naprawić swoją sytuację powinni uświadomić sobie to, że ich zobowiązanie we frankach – a nie w złotówkach – oznaczają tak naprawdę to że „grają na giełdzie”. I że robią to prawie całym swoim majątkiem, a na dodatek pożyczonym. To co się stało było oczekiwane gdyż Bank Centralny Szwajcarii jak tylko dowiedział się o decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dającej przyzwolenie na drukowanie pieniędzy przez Europejski Bank Centralny, to zrezygnował ze skupowania euro po sztywnym kursie. Niestety, ale w UE prawda i prawo coraz mniej znaczą, a zapisy wprowadzane poprzednio mogą być po krótkim czasie odmiennie odczytywane, z konsekwencjami dotykającymi wszystkich. Niezależnie że decyzja powyższa była z Niemcami uzgodniona gdyż ryzyko kraju macierzystego mają wg tego porozumienia pokrywać lokalne banki centralne a nie podatnik niemiecki. W środę ETS stwierdzając że tzw. działania QE polegające na możliwości skupowania obligacji państw eurostrefy są „konieczne” i „w zasadzie” zgodne z prawem europejskim dał zielone światło dla decyzji poluzowującej politykę monetarną strefy euro która ma być podjęta już w najbliższy czwartek 22 stycznia. Oznaczała ona będzie interwencję rynkową na skalę 1 bln euro w ciągu najbliższych lat. Już około miesiąca temu w "Financial Times" była podana informacja że euro jest przeszacowane na około trzydzieści procent i że toczą się zakulisowe rozmowy z Amerykanami na temat ich zgody na osłabienie wspólnotowej waluty. Aprobata miała być obwarowana działaniami w zakresie wcześniejszego pogłębienia działań zwiększających bilans EBC w ramach QE. 

W tym kontekście nie należy się dziwić zarówno obserwowanemu ostatnio osłabieniu euro względem dolara, jak i decyzji Banku Centralnego Szwajcarii, który po trzech i pół latach i poniesionych stratach w wysokości $40 mld zrezygnował z bronienia kursu 1,2 franka za euro, w sytuacji spadku wartości waluty europejskiej o 12% w sytuacji kiedy stracił na bilansie aż SFr75 mld (13% PKB). Oraz w sytuacji kiedy jak dzisiaj podaje Wall Street Journal w artykule Simona Nixona Are the Eurozone’s Pockets Deep Enough? niestabilność euro jest tylko kwestią czasu gdy nadal jego kurs jest na poziomie o 40% przekraczającym minima długoterminowe: the  Swiss National Bank  humiliatingly abandoned its efforts to cap the value of the Swiss franc rather than fight the ECB. Further instability seems inevitable: The euro is still trading 40% above its long-term lows. Podczas gdy podobnie do przedwojennego NBP 45% udziałowców SNB jest podmiotami prywatnymi, trudno aby mógł on sobie na większe straty pozwolić kiedy i obecnie stawiają go na granicy technicznego bankructwa. Nastąpiło to w sytuacji bilans SNB wzrósł od 2008 r. o 300%, dwukrotnie szybciej od Banku Centralnego Japonii w okresie „szaleństwa” Abenomics. W efekcie stanowi on 86% szwajcarskiego PKB, w porównaniu z 60% PKB  BCJ i 25% Fedu który od rozpoczęciu kryzysu wzrósł o 500% (EBC wzrósł o skromne 40%). Ta ewolucja była groźna w sytuacji gdy olbrzymie fundusze spekulacyjne mogły starać się zarobić na przewidywanych zmianach, pożyczając dolary i euro i lokując środki we frankach licząc na zyski w sytuacji wzmocnienia waluty Szwajcarii. Już na początku roku zaobserwowano największy poziom spekulacji na instrumentach pochodnych od czasu poprzedniej fali w połowie 2013 r. gdy tylko USA na rynku pochodnych wynosiła $2,4 mld.

Niemniej należy pamiętać że ta decyzja doprowadziła do strat nierezydentów którzy wg JPM pożyczyli SFr150-175 mld. Dlatego to, co powinno się dzisiaj doradzić, i to również na przyszłość: unikajmy kredytów w walutach obcych. O ile indywidualnie ciężko jest rozwiązać ten problem to w ujęciu systemowo należy nadrobić zaległości z dwudziestu lat i zmienić podejście do kwestii kredytów. Pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego jak tzw. tani kredyt. Jeżeli kredyt ma niższe oprocentowanie, to wielkość jego spłaty musi się wahać. W przeciwnym razie wszyscy bylibyśmy milionerami, zaciągając kredyty we frankach, lokując w złotówkach. W przywróceniu sytuacji normalności olbrzymią rolę spełnia państwo. Należy wprowadzić zakaz zaciągania kredytów w obcej walucie a ściślej w obcej walucie niebędącej źródłem stałych dochodów. Należy również wprowadzić rozwiązania znane ze Stanów Zjednoczonych, polegające na tym że zobowiązania dotyczą tylko wartości zabezpieczenia. Przy przewalutowaniu wartym jest oparcie się w negocjacjach dotyczących przewalutowania między bankami a kredytobiorcami jak i odnośnie do zasad spłaty kredytów na doświadczeniach węgierskich. Najistotniejsze jest oparcie się lobby bankowemu i w żadnym wypadku nie dopłacaniu z budżetu do tych kredytów. Inaczej decyzje będą nas wszystkich dużo kosztować i powodować dalsze wypychanie młodzieży za granicę.

Dr Cezary Mech

Agencja Ratingu Społecznego


Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook