Jedynie prawda jest ciekawa

„Pośredni nadzór Niemiec nad Grecją”

09.02.2012

Jak podał Wall Street Journal w artykule „Concession Smooths Way Toward a Greek Debt Deal” Greckie elity powoli tracą cierpliwość do postulatów niemieckich.

Między innymi grecki lider Nowej Demokracji Antonis Samaras odnosząc się do propozycji bezpośredniego zaspokajania wierzycieli z dochodów podatkowych stwierdził wprost: "Rachunek escrow oznacza pośredni nadzór Grecji przez Niemcy" jak i dodał "Ja mam z tym problem." Podczas wczorajszych protestów Greckich zarówno telewidzom jak i Finacial Times’owi nie uszły uwadze fakt palenia flagi Niemiec przez demonstrantów. Pisząc o dwukrotnym niedotrzymaniu terminu wyrażenia zgody na coraz to nowe oszczędności Kerin Hope i Peter Spiegel kończą artykuł „Greece talks stall over futher austerity” informacją że podczas wczorajszych demonstracji przed Parlamentem nastąpiło spalenie Niemieckiej flagi: „Some clashed with riot police after burning a German flag.” W dzisiejszym wydaniu internetowym dodano smutną konkluzję jednego z pracowników portowych, o dwudziestoletniej walce o europejskie standardy praw pracowniczych które są im teraz zabierane przez samych Europejczyków, trojkę ("We fought for two decades to get European standard labour rights and now they’re being taken away by the troika, the Europeans themselves”).

Bloomberg podaje spadki indeksów, jako wynik braku porozumienia w Grecji sił politycznych co do konieczności dalszych bolesnych cięć wydatków budżetowych, jak i obniżek świadczeń pracowniczych w przedsiębiorstwach prywatnych. O ile te pierwsze są uzasadniane dążeniem do redukcji deficytu o tyle ingerencja w przedsiębiorstwach prywatnych jest prezentowana jako konieczny element zwiększenia ich konkurencyjności. Wall Street Journal w artykule Alkman Granitsas, Stelios Bouras i Costas Paris „Strike Looms As Greek Party Leaders Push For Deal on Reforms”  jedynie naszkicowuje zaistniałą sytuację podczas gdy Financial Times podkreśla niesamowite kuriozum polityczne jakie odbywa się obecnie w Grecji, kiedy to nowy premier posiadający poparcie KE stawia szefom partii politycznych, w tym opozycyjnym, ultimatum(!!!) z wyznaczonym czasem, na przyjęcie dodatkowych środków oszczędnościowych oczekiwanych przez tzw. troikę. Przy czym rozwój sytuacji w Grecji odbywa się tak szybko, że byliśmy świadkami wyjątkowego niedopatrzenia redakcji FT. Otóż chcąc umieścić tą kluczową informację, która może skutkować tym że zamiast „pomocy” od UE Grecy wybiorą niekontrolowane bankructwo, a nie znajdując miejsca na pierwszej stronie którą zdominowała informacja o braku zgody Chin i Rosji na odsunięcie Assada od władzy, że pomylono zdjęcia premierów Grecji. Informację o raporcie opisanym na stronie trzeciej i o ultimatum premiera Grecji zilustrowano zdjęciem, ale byłego premiera George Papandreou podpisując jego zdjęcie jako Lucasa Papademosa. Świadczy to o szybkości zmian w których powoli zaczynają się gubić nawet wytrawni dziennikarze. A okazuje się że nawet podczas weekendu dzieje się dużo, bo podczas ostatniego nie tylko spotykała się troika, ale odbyła się „męska” telekonferencja ministrów finansów strefy euro, którzy bezpardonowo informowali o koniecznych reformach jakie mają przeprowadzić inni. Wśród nich jak donosi FT jest obniżka o 25 procent w płac w sektorze prywatnym, 35 procentowa w dodatkowych emeryturach i likwidacja tysięcy miejsc pracy w państwowych firmach („projected cuts of 25 per cent in private sector wages, 35 per cent in supplementary pensions and the closure of about 100 state-controlled organisations with thousands of job losses.”). Zrozumienie dla celowości tych działań po stronie Greków jest takie, że oficjalnie twierdzą że UE prosi ich zgodę na jeszcze głębszą recesję, cytując szefa Nowej Demokraji Antonisa Samarasa (“They’re asking for more recession than the country can take”).

Z tej perspektywy Thomas J. Sargent może się znacząco mylić, że doświadczenia tworzenia władzy centralnej w USA na przełomie XVIII/XIX wieku mogą być przydatne dla obecnej Europy. Otóż zeszłoroczny laureat nagrody Nobla z ekonomii w artykule „An American History Lesson for Europe” opublikowanym 3 lutego w Wall Street Journal opisuje proces przekształcania w miarę niezależnych 13 Stanów w sfederowane USA. Kluczowym pod względem instytucjonalnym było wykorzystanie trudności finansowych stanów w 1789 r. w celu przejęcia uprawnień do opodatkowania obywateli. W pierwotnej Umowie o Konfederacji (Articles od Confederation) rząd nie miał żadnych uprawnień do nakładania podatków, a dług w 2/3 stanowy przedstawiał 40% ówczesnego PKB i jak się okazało później wymagał połowy dochodów do jego obsługi. Strategia Aleksandra Hamiltona i George Washingtona polegała na zaproponowaniu stanom przejęcia ich niespłacalnych długów w zamian za zapisy konstytucyjne uprawniające rząd federalny do nakładania danin na obywateli. Sojusznikiem w tym przedsięwzięciu byli kredytodawcy którzy wywarli nacisk na takie rozwiązanie w którym w krótkim okresie czasu ich obligacje z wartości „śmieciowych” doszły do nominalnych na początku lat 90-tych. A rząd federalny bezpośrednio po przyjęciu konstytucji uchwalił w sierpniu 1790 r. przejęcie dług stanowych, a z jednocześnie uchwalonych ceł zaczął obsługiwać dług. Tak tworząc USA wykorzystano kłopoty zadłużeniowe stanów w celu przejęto nad nimi kontroli fiskalnej jednocześnie rozwiązano pierwszy amerykański kryzys zadłużeniowy lat 80-tych osiemnastego wieku.

Charakterystyczne że powyższe zachowanie o charakterze politycznym mogło częściowo zdezinformować kredytodawców inwestujących w dług stanowy w następnych dziesięcioleciach. Otóż Stany postępując bardzo racjonalnie w następnych dziesięcioleciach, a zwłaszcza w latach 20-tych i 30-tych dziewiętnastego wieku budowały niezbędną infrastrukturę transportową głównie kanały wodne i linie kolejowe i w efekcie nadmiernie się zadłużyły. Problemy ze spłatami wystąpił podczas kryzysu końca lat trzydziestych tamtejszego wieku. Niestety tym razem zarówno władza centralna nie miała interesu, a i kredytodawcy nie byli wystarczająco wpływowi i część Stanów zbankrutowała. Na początku lat 40-tych formalnie to Kongres odmawiał finansowego wsparcia. Co charakterystyczne w efekcie ogłaszania niewypłacalności wiele Stanów powpisywało do własnych konstytucji konieczność utrzymywania zbilansowanego budżetu. Z dzisiejszej perspektywy ciekawą byłaby analiza jak na rozwoju gospodarczym stanów odbił się brak możliwości zaciągania długów na inwestycje infrastrukturalne, jak i jak rozwijały się te stany które wprawdzie nie spłaciły swoich zobowiązań ale zbudowały infrastrukturę transportową.

Pytaniem pozostaje czy obecnie jest realizowany scenariusz amerykański z końca osiemnastego wieku czy też z połowy dziewiętnastego? I czy czasem nie jesteśmy świadkami najgorszego scenariusza w którym kraje UE nie uzyskują finansowego wsparcia za oddawanie suwerenności finansowej, a jednocześnie silna pozycja kredytodawców nie pozwala im na ogłoszenie bankructwa i wyjścia ze strefy Euro.

Cezary Mech
Agencja Ratingu Społecznego

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook