Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pakistańska opcja w grze

20.04.2015

Chiny mając $4 bln rezerw i największą światową gospodarkę wykupują całe kontynenty pozbawiając USA sojuszników.

Wybuchła polityczna bomba. Po styczniowej wizycie prezydenta Obamy w Indiach nikt nie spodziewał się odwrócenia sojuszy Pakistanu. Nawet wprost przeciwnie uważano, że Premier Nawaz Sharif będący Saudem wyśle żołnierzy do obrony Arabii Saudyjskiej przed Jemenem. Żołnierzy nie wysłano, za to dzisiaj podczas wizyty prezydenta Chin Xi Jinping’a Islamabadzie jak podaje Saeed Shah i Jeremy Page w artykule Wall Street Journal „China Readies $46 Billion for Pakistan Trade Route” wybuchła „bomba”: „“This is going to be a game-changer for Pakistan,” said Ahsan Iqbal, Pakistan’s planning minister”. 
Chiny przywiozły $46 mld na budowę “Ekonomicznego Korytarza” (CPEC) w Pakistanie między granicą z Chinami a portem Ghawar, co stanowi kwotę ogromną w połączeniu z dodatkowymi $10 mld innych inwestycji („In addition the economic corridor framework, more than $10 billion in other new Chinese infrastructure projects for Pakistan are in the works.”). Jest to wielokrotność $5 mld pomocy amerykańskiej udzielanej w ramach 2009 Kerry-Lugar-Berman Act. („U.S. poured more than $5 billion in aid to Pakistan between 2010 and 2014, including $2 billion on infrastructure, some of which is still being spent. In the energy sector, the U.S. program is adding some 1,500 megawatts of generating capacity.”) Chińczycy mają w ciągu 15 lat zbudować port, drogi, koleje, rurociągi i światłowody ciągnące się przez cały kraj, a robotnicy chińscy mają być zgodnie z umową, ochraniani przez tysiące palestyńskich policjantów. 3 tyś km infrastruktury to tylko część historii. (Minister Ahsan Iqbal, mówi wprost AFP: "very substantial and tangible projects which will have a significant transformative effect on Pakistan's economy".) Ma być zbudowany drugi ekonomiczny Pakistan i to bardzo szybko, gdyż już do 2018 r. ma powstać 10400 megawatów w elektrowniach, głównie węglowych za $15,5 mld, likwidując obecne wielogodzinne wyłączenia. Ponadto później 6600 megawatów ma być oddane do użytku za $18,3 mld, w sumie podwajając zdolności energetyczne Pakistanu. Pakistan będzie ekonomicznie eksplodował w oparciu o zbudowane elektrownie węglowe, a Polska będzie implodowała zamykając je, w ramach oziębiania klimatu. Polacy będą emigrowali „za chlebem”, przyjmując uciekających muzułmanów, których nie chcą przyjmować ani bogate Włochy ani Niemcy. 
W przeciwieństwie do geopolitycznych procesów które zwiastują nadejście ciężkich czasów, krótkoterminowe przewidywania ekonomiczne Zachodu są pozytywne. Wzrost w USA zawitał na dłuższy okres, o czym świadczy statystyka wzrostu zatrudnienia w ostatnich miesiącach, najwyższy od okresu wrzesień-listopad 1997 r. Osłabienie euro w połączeniu z ekspansją monetarną EBC i obniżeniem cen ropy naftowej dają nadzieję na odbicie w Europie. Również Indie, które po wizycie prezydenta Obamy stają się istotnym sojusznikiem tego kraju w konfrontacji z Chinami i krajami muzułmańskimi, gospodarczo przyspieszają. Potwierdzają to ostatnie projekcje indyjskiego GUSu mówiące o 7,4%-owym wzroście gospodarczym w kończącym rok finansowy 2014 marcu, dorównujące chińskiemu. Ponadto wg Bloomberga, pod względem parytetu siły nabywczej, wzrost gospodarczy Indii w ciągu ostatnich dziesięciu lat wynosił przeciętnie 14%, podczas gdy w Chinach 12%. A jak podaje Bank Światowy, gospodarka Indii w której 70% to konsumpcja jest bardziej zrównoważona, podczas gdy w Chinach stanowi ona poniżej połowy, zmuszając do przeprowadzenia restrukturyzacji. Również gdy chodzi o potencjał przyszłości, jedną trzecią obywateli Indii to dzieci poniżej 15 lat, podczas gdy w Chinach stanowią one zaledwie jedną piątą. Dlatego w Chinach ilość obywateli w wieku produkcyjnym maleje od 2010 r., a je Indie przegonią pod tym względem w 2030 r. Toteż nie należy się dziwić że inwestorzy dyskontują potencjał wzrostu Indii - indyjski indeks giełdowy MSCI wzrósł o 237% w ciągu ostatnich dziesięciu lat, podczas gdy chiński o 154%.
Jednocześnie w grze światowej jest obecnie opcja koreańska i pakistańska. W sytuacji kiedy USA oddaje UE Niemcom (nie wspominając o ostatnim wyskoku szefa FBI), a nawet kontrolując Ukrainę nie jest w stanie skłonić władze w Kijowie do przeprosin za morderstwa na Wołyniu, wartym rozważenia jest zagranie opcją Polską. Tym bardziej że nasi sojusznicy forsują u nas ideologię pangermańsko-satanistyczną demoralizując młodzież i starszych. Szachowałaby ona Rosję jednocześnie rozrywając jej sojusz z Niemcami. Tak jak podczas „złotego wieku”, kiedy to przeżywaliśmy swój rozkwit, gdyż kontrolowana przez Mongołów-Chińczyków Rosja nie mogła porozumieć się z Cesarstwem Niemieckim ponad naszymi głowami. 



Dr Cezary Mech
Agencja Ratingu Społecznego


Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook