Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niemcy przed wojną postulowali odmienną politykę monetarną

01.10.2012

Dlaczego Niemcy przed wojną postulowali odmienną politykę monetarną niż dziś aplikuję Grecji, Hiszpanii i Włochom?

Czy szefowie banków centralnych Strong, Norman, Schacht i List naprawiając błąd Churchilla i finansując odbudowę Niemiec w latach dwudziestych ubiegłego wieku, w efekcie wykreowali Wielki Kryzys, nędzę setek milionów ludzi, oraz sfinansowali machinę wojenną Hitlera?

Kraje euro popadają w kryzys jeden za drugim, ponieważ nie mają własnej waluty, która w chwili kryzysu ratowałaby kraj poprzez dewaluację zewnętrzną. Euro jest dla tych krajów „sztywną walutą” podobną do walut „pozłacanych” jakie funkcjonowały po I Wojnie Światowej. Podczas wielkiego kryzysu lat 30-tych ub. wieku ówczesne waluty oparte o sztywny parytet złota samonapędzały pogłębianie kryzysu, i dlatego kraje jeden po drugim odchodziły od powiązania ze złotem. Polska ze względu na stanowisko Marszałka, który zabronił eksperymentów, zrobiła to dopiero po jego śmierci jako jedna z ostatnich, w 1935 r. i dlatego kryzys miał w naszym kraju wyjątkowo ciężki przebieg. Dzisiaj w strefie euro mamy podobną sytuację, tylko że kraje euro podczepiły się nie pod złoto, lecz pod Niemcy, które będąc wierzycielem Europy nie chcą stracić swoich kapitałów. Wlk Brytania odeszła jako jedna z pierwszych gdyż kryzysu deflacyjnego doświadczyła bezpośrednio po I Wojnie Światowej jak to opisywałem w jednym z poprzednich wpisów.

Charakterystycznym jest że do wielkiego kryzysu wielkiego doszło w wyniku analogicznych błędów w polityce monetarnej. Początkiem była determinacja Churchilla, który jako Kanclerz Skarbu 13 maja 1925 r. przywrócił pełną wymienialności funta na złoto w Gold Standard Act po zawieszonym kursie przedwojennym, mimo znaczącego zwiększenia podaży funta w czasie I Wojny Światowej i związanego z tym wystąpieniem procesów inflacyjnych. W efekcie zaowocowało to efektem deflacyjnym jaki obecnie jest aplikowany Grecji Hiszpanii i innym krajom peryferyjnym strefy euro, obniżkami wydatków, i idącymi za nimi redukcjami cen i płac, które w Anglii doprowadziły do wzrostu bezrobocia. Co ciekawe działania Churchilla skrytykował John Keynes, który w artykule „The Economic Consequences of Mr. Churchill” dowodził, że przywrócenie standardów z 1914 doprowadzi do światowej zapaści. W przyszłości nawet Churchill przyznał, że była to jedna z najgorszych jego decyzji, ale główną odpowiedzialność przerzucił na innego lorda sir Montagua Normana. We wspomnieniach napisał że to Norman, którego rodzina od pokoleń zarządzała Bankiem Anglii – jej prezesami był i jego pradziadek jak i jego dziadek - doradził jemu ten nieroztropny krok.

W efekcie powstała nierównowaga na rynku kapitałowym w efekcie której odbyło się sławne nowojorskie spotkanie Benjamina Stronga z Normanem, w towarzystwie prezesa niemieckiego banku centralnego Hjalmar Schacht’a i prezesa Banque de France List’a które jako spisek barwnie opisuje Song Hongbing w książce „Wojna o pieniądz”. Podczas w jego wyniku obniżenie oprocentowania przez Fed należy traktować jako działanie mające w zamyśle doprowadzić do zneutralizowania błędnego kroku Churchilla i obniżenia nacisku na funta, jak i na markę które miały niskie pokrycie w złocie. Ponadto przeniesienie inwestycji do Europy miało skutkować jej powojenną odbudową, a przez to zwiększeniem możliwości spłacania reparacji wojennych przez Niemcy. Zresztą otwarcie podczas przesłuchania przed komisją Kongresu mówił o tym członek rady nadzorczej Fed-u Miller, stwierdzając że „celem tej polityki” było „uspokoj[enie] europejski[ego] ryn[ku] walutow[ego]” co się udało i że goście „wyrażali głębokie obawy dotyczące funkcjonowania parytetu złota […] i obniżka stóp procentowych miał[a] powstrzymać wypływ złota z Europy do Ameryki.” O ile Amerykanów niepokoiło że w efekcie tych działań odpłynęły zasoby złota w wartości $500 mln, wzmacniając rezerwy złota europejskich banków centralnych, to istotniejszym powinno być że inwestycje w Niemczech okazały się wyższe od kwot reparacji które ten kraj w tym okresie spłacił, w praktyce wzmacniając potencjał wojenny Hitlera, kosztem przyszłych aliantów.

Pisze o tym również Brian Johnson w książce „The Politics of Money”: „Będąc bliskimi przyjaciółmi, Norman i Strong często wspólnie spędzali urlopy na południu Francji. W latach 1925-1928 polityka liberalizacji pieniądza w Nowym Jorku była efektem prywatnej ugody pomiędzy Strongiem i Normanem. Miała ona na celu zbicie rat odsetek w bankach nowojorskich poniżej poziomu, jaki proponowały banki londyńskie. Z powodu tej międzynarodowej współpracy Strong z premedytacją stosował ciągły, potężny nacisk na obniżanie rat odsetek w USA, aż do momentu, gdy nie dało się powstrzymać nadchodzącej katastrofy. Swobodna polityka monetarna nowojorskich bankierów z lat dwudziestych doprowadziła do prosperity, uruchamiając wysoką falę spekulacji.”

Milton Friedman diagnozując przyczynę kryzysu podkreśla że „[w] latach 1929-1933 polityka redukcji podaży pieniądza doprowadziła do zmniejszenia jego ilości w obiegu do jednej trzeciej, co spowodowało Wielki Kryzys”. Zapomina jednak dodać o tym że została ona poprzedzona znacznym zwiększeniem podaży pieniądza w okresie poprzedzającym. I tak w samym tylko 1928 roku Fed przekazał systemowi bankowemu środków na sumę $60 mld, a więc sześciokrotnej(!) wartości złota jakie było w światowym obiegu, a w 1929 r. $58 mld, przy czym zabezpieczeniem były czeki bankowe i to z piętnastodniowym okresem wykupu. Mechanizm wykorzystania tych środków był prosty, banki wykorzystane środki które pozyskały na 5% pożyczały firmom maklerskim już za 12%, a te kredytowały inwestycje w akcje inwestorów pod zastaw zakupionych aktywów na giełdzie. Przy tak potężnym popycie powstawało powszechne przekonanie o istnieniu czarodziejskiego sposobu na wzbogaceniu się które polegało na zaciąganiu kredytu na zakup akcji, których ceny z powodu popytu cały czas wzrastały i z powodu tego wzrostu można było jeszcze więcej pożyczyć aby być jeszcze bogatszym. Oczywiście wszystko musiało runąć gdy ceny zaczynały spadać i gdy się okazywało że wartość akcji jest niższa niż suma pobranych kredytów. W tym momencie bankrutowali ludzie jak i kredytujące ich instytucje. A przecież Fed nie mógł stale dostarczać zwiększonej ilości pieniędzy. Tragedia musiała nadejść w sytuacji kiedy Fed starał się zmniejszyć podaż pieniądza i gdy w efekcie oprocentowanie dla firm maklerskich wzrosło do 20%. Spirala wzrostu cen akcji została zatrzymana gdyż strumień pieniędzy wysechł i w efekcie zlewarowani inwestorzy postanowili wycofać się z inwestycji o charakterze piramidy finansowej. Spadek niszczył fortuny ludzi, jak i doprowadził do bankructwa aż 8812 banków. Z giełdy wyparowało $160 mld wieloletni wymiar amerykańskiego PKB.

Czy przerabiając jeszcze raz tą samą lekcję historii mamy rację dziwiąc się, że obecnie cały świat drukuje pieniądze i dostarcza ich bankom? Tylko czy koniec tych działań nie będzie w efekcie taki sam tylko może bardziej rozłożony w czasie?

Cezary Mech

Agencja Ratingu Społeczneg

[fot. PAP/EPA]

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook