Jedynie prawda jest ciekawa

Niebezpieczne przyspieszenie geopolityczne

23.07.2014

Czy jesteśmy świadkami narastania konfliktu, w który Polska zostanie wciągnięta, czy też nieporozumienia niemiecko-amerykańskie sprawią, że skorzystamy na nich wybijając się na Niepodległość?


Po powrocie z krótkiego urlopu okazało się, że sytuacja geopolityczna znacząco przyspieszyła, mimo że mało kto to przyspieszenie zanotował. Oto po pierwsze zestrzelenie samolotu Malaysia Airlines Flight 17 – 298 ofiar 10 narodowości (a swoją drogą co za pech – a może nie pech – dla tych linii, dwie światowe katastrofy w ciągu pół roku), które skatalizowało inne działania. Nastąpiła inwazja Izraela na Strefę Gazy z jej ponad 600 ofiarami śmiertelnymi i tysiącami rannych, oraz konsolidacja władzy ISIL w Iraku, któremu we władaniu pozostaje absurdalnie już tylko szyickie proirańskie południe, tak jak to graficznie dokumentuje Bloomberg.

WSJ w artykule “Islamist Insurgents Advance Toward Baghdad” wprost zarzuca nawet islamistom koniunkturalizm, gdy pozwalają mieszkańcom kontrolowanych obszarów na swobody społeczne i życie bez zdemoralizowanych urzędników i wojskowych z Bagdadu: „The rebels were employing the same strategy they have used in Fallujah, a Sunni-majority city 36 miles west of Baghdad, which they have ruled since early January. Instead of enforcing strict Islamic law by policing the wearing of veils by women and chastising cigarette smokers, they sought to restore an air of normalcy.” W efekcie, jak podaje WSJ, frakcje kontrolowane przez Iran i Arabię Saudyjską się porozumiały i utworzyły stabilne władze w wymęczonym konfliktem Libanie(!): „Saudis and Iranians stood back and allowed their allies in Lebanon to form a coalition government after an 11-month hiatus.” A swoją drogą to WSJ dość otwarcie pisze o sposobie sprawowania demokratycznej władzy w słabych krajach.

Jednocześnie wydaje się, że wojna Zachodu z premierem Turcji została już przegrana, a Niemcy ostentacyjnie uwalniają się od wpływów Ameryki. Jak podaje dzisiejszy Financial Times w artykułach „Erdogan denounces Israeli attack on Gaza”, „Police held in move against Turkish corruption inquiry” i „A pointless Gazan war that neither side wanted” konflikt w Gazie stał się wybawieniem dla przywódcy Turcji przed wyborami w przyszłym miesiącu, których w zaistniałej sytuacji nie może nie wygrać, a wszystkich, którzy się mu opierają może nazwać szpiegami Izraela, USA i Europy i po prostu aresztować: „Ahmet Davutoglu, Turkey’s foreign minister, has promised to labour “day and night to remove the colonialists from the region”. Przecież w obliczu arabskich ofiar nikt nie będzie protestował przeciwko słowom porównującym działanie Izraela do Hitlera: „The prime minister said recently that Israel’s “barbarism has surpassed even Hitler’s”(!). A propozycje wspierania w Jerozolimie propozycji mediacji Egiptu który sam uczestniczy w blokadzie Gazy, tylko w mediach Zachodu uznawane są za wiarygodne: “They want Turkey to stand guard for Israel […] But we are not going to stand guard for cruel states.” Jak i oburzeniem co do podwójnych standardów moralnych Zachodu którego stać tylko na potępienie morderstw jedynie w podsłuchanych rozmowach John’a Kerry’ego („“a hell of a pinpoint operation”):  “The fact that Israel kills 300-plus people in one week doesn’t bother some. But PM Erdogan’s condemnation of it does. What a sense of justice!”

W tym samym czasie jak podaje Wall Street Journal w artykule John Vinocur  „What's the Matter With Merkel?” wszystko wskazuje na to że Niemcy konsekwentnie uniezależniają się od Ameryki. O czym świadczy z jednej strony dystansowanie się od pozycji USA w konflikcie na Ukrainie jak i bezpardonowe traktowanie Deuche Banku przez Fed w ramach którego zarzucono tej flagowej niemieckiej instytucji prowadzenie operacji bankowych niewiarygodnie i niepewnie – „Deutsche Bank Suffers From Litany of Reporting Problems, Regulators Said Letter From New York Fed Said Some Reports From Deutsche Bank's U.S. Operations Were 'Inaccurate and Unreliable'.” Doszło do tego że w sytuacji jednoznacznego stanowiska Amerykańskiego nie tylko Kanclerz Niemiec sugeruje brak zaufania do USA („Mrs.Merkel went on about lost German confidence in America”), ale również media niemieckie sprawiają, że USA są uznawane w sondażach że za wiarygodnego partnera zaledwie przez 35% Niemców, a za niewiarygodnego aż przez 55% - „last week, a survey reported 58% no longer consider the United States a trustworthy partner, against 35% who do.”

Polska w tym samym czasie nie zauważa, że powoli ale systematycznie tonie w sytuacji kiedy to Niemcy coraz silniej zaczynają kontrolować Europę, a opcje powiązane z Ameryką oskarżane są o przypominanie zwolenników Księstwa Warszawskiego i politykę pani Walewskiej jak to określił Sikorski. Podczas gdy wydaje się że oto otwiera się nowe okno dziejowe w czasie którego polscy patrioci mogliby coś wskórać korzystając z nieporozumień struktur, które kosztem interesów naszego kraju porozumiewały się co do naszej przyszłości poza naszymi granicami.

Dr Cezary Mech

Agencja Ratingu Społecznego

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook