Jedynie prawda jest ciekawa

Jak powiększyć polską bazę podatkową?

03.04.2017

500+, likwidacja nadużyć w cenach transferowych, wzrost wynagrodzeń i sprowadzenie polskich emigrantów zamiast imigrantów

Dane GUS dotyczące wyników gospodarczych pierwszych miesięcy 2017 roku z jednej strony są zadawalające, ale z drugiej wysoce niewystarczające. Według GUS do końca stycznia zbudowano mieszkań o 1,9 proc. więcej niż przed rokiem, a sprzedaż usług w transporcie wzrosła w lutym rok do roku o 10,1 proc. Sprzedaż hurtowa przedsiębiorstw handlowych podskoczyła o 11,5 proc., a rok do roku zwiększyły się o 4,1 proc. nowe zamówienia w przemyśle. Wyniki powyższe z jednej strony ukazują pewien postęp dotyczący produkcji przemysłowej, jak też zwiększenia zamówień, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Niemniej ukazują jednocześnie dalsze trwanie w pewnej stagnacji, gdy chodzi o kwestię dotyczącą budownictwa, gdzie były największe oczekiwania. Wskazuje to również na to, że aktywność gospodarcza jest tonowana w oczekiwaniu na napływ środków unijnych, których akceptacja ze strony Komisji Europejskiej się przedłuża. Niezależnie od tych pozytywnych sygnałów skala wzrostów ukazuje, że procesy konwergencji między Polską a Niemcami nie przyspieszają, co najprawdopodobniej jest efektem trwającej „ukrainizacji polskiego rynku pracy”, oddziałując na wyhamowywanie inwestycji i przedsięwzięć mających na celu przenoszenie produkcji w stronę obszaru o wyższej wartości dodanej (na co starałem się w zeszłym tygodniu w 100-kach zwrócić uwagę w Wiadomościach podkreślając konieczność wzrostu wynagrodzeń i w mniej skutecznie w Panoramie 1-04 , gdzie kluczową część dochodową mnie „ucięło”). W efekcie masowego napływu imigrantów stopa bezrobocia w lutym wyniosła nadal niepokojące 8,5 proc. wobec 8,6 proc. w styczniu.

Według opublikowanego w zeszłym tygodniu raportu Oxfam, raje podatkowe rejestrują 26 proc. dochodów, 25 miliardów euro rocznie, 12 proc. obrotów i 7 proc. zatrudnionych w 20 największych bankach europejskich. Nagłośnione w Polsce sprawozdanie staje się usprawiedliwieniem dla wypowiedzi premiera Morawieckiego dotyczącej unikania opodatkowania na spotkaniu G20 (polecam moją całościową ocenę w Republice https://www.youtube.com/watch?v=Dnnh4o2WDXk) i poparciem dla w prowadzonych w latach 2014–2015 przepisów unijnych przewidujących wspólne dla krajów Unii Europejskiej podejście w zakresie wymogów związanych z dokumentacją transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi. Podczas gdy podsumowując raport Instytutu Globalnej Odpowiedzialności należałoby podkreślać że Polska nie będzie beneficjentem systemu informacji, który ma ujawniać ucieczkę do rajów podatkowych. Powinniśmy raczej iść w kierunku rozwiązań, które pozwalają regulatorom krajowym skuteczniej kontrolować ceny transferowe koncernów międzynarodowych. Ucieczka do rajów podatkowych jest istotnym i negatywnym ekonomicznie zjawiskiem gdyż według szacunków aktywa w rajach podatkowych wynoszą około 32 bilionów dolarów, a dochody 20 banków europejskich określane na 25 miliardów euro w rajach podatkowych to zaledwie "wierzchołek góry lodowej", gdyż utrata dochodów podatkowych z tytułu lokowania firm w rajach podatkowych oceniana jest na 200 miliardów dolarów rocznie. W UE Irlandia jest takim rajem podatkowym, w którym wzrost PKB w 2015 roku wyniósł 26 proc. i był związany z transferami zysków korporacji. Irlandzki wzrost PKB był zasługą amerykańskich przedsiębiorstw, które z powodu niskich podatków w Irlandii masowo przenosiły tam swoje siedziby i transferowały zyski z innych krajów. Niemniej mimo iż świat w ramach G20, chciałby ograniczyć to zjawisko, wątpliwe jednak, aby to Polska była tego zdecydowanym beneficjentem. Niekorzystne zachowanie wobec nas dużych korporacji, w celu unikania płacenia podatków, nie jest związane jedynie z nielegalną ucieczką do rajów podatkowych. Są i inne działania, jak manipulowanie cenami transferowymi, przenoszenie praw majątkowych i patentowych jak znaków markowych później użyczanych po bardzo wysokich cenach, przy jednoczesnym niszczeniu krajowych znaków markowych, powoduje w konsekwencji zmniejszenie bazy podatkowej.

Polska nie będąc beneficjentem funkcjonowania systemu informacji, który ma ujawniać ucieczkę do rajów podatkowych powinna raczej iść w kierunku tych rozwiązań, które pozwalają regulatorom krajowym kontrolować skuteczniej ceny transferowe koncernów. Jesteśmy krajem, którego aktywa w rękach inwestorów zagranicznych wynoszą 2 biliony złotych, dlatego skuteczne korygowanie dla celów podatkowych cen transferowych, mogłoby zwiększać bazę zysków do opodatkowania. Bez tego, beneficjentami będą kraje najsilniejsze o najsilniejszej jurysdykcji, zaś Polska będzie obciążona jedynie kosztowną koniecznością ściągania informacji. W sytuacji wielobiegunowego świata trudno będzie znaleźć wspólny mianownik interesów dla działań różnych partnerów całego świata w kwestiach podatkowych dlatego istnieje obawiać się, że ucieczka przed opodatkowaniem raczej będzie przybierała na sile.

Dr Cezary Mech

Agencja Ratingu Społecznego 

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook