Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Drogie TFI zamiast OFE?

05.07.2016

Prezes PiS zaapelował do MF o uszczelnienie systemu podatkowego, w efekcie w lipcu nadzwyczajnie wzrośnie ściągalność akcyzy na alkohol i papierosy – gdyż z powodu szczytu NATO zawieszony został mały ruch graniczny z Ukrainą.

Już zabierałem się do opublikowania kolejnych spostrzeżeń na temat Brexitu, a tu nagle wybuchła wrzawa na temat kolejnego skoku na OFE. Jako osoba która w 1998 r. udzieliła licencji na funkcjonowanie każdego z nich, otrzymałem wiele zapytań na temat ostatnich propozycji przedstawionych przez premiera Morawieckiego. Wprawdzie byłem również zaproszony o wypowiedz nawet przez redaktora Andrzeja Morozowskiego w TVN (http://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/rzad-likwiduje-ofe,658511.html), niemniej dla uściślenia postanowiłem podzielić się wątpliwościami z moimi czytelnikami. Ocenę funkcjonowania systemu emerytalnego, koniecznej modyfikacji systemu jest zawarta w raportach UNFE którym dwadzieścia lat temu kierowałem. Zawarta jest w nich zarówno diagnoza jak i konieczne usprawnienia które się nie zdezaktualizowały co można sprawdzić zapoznając się z nimi: https://pl.wikipedia.org/wiki/Urz%C4%85d_Nadzoru_nad_Funduszami_Emerytalnymi jak i z pracami Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE: http://www.srkunfe.pl/. Niemniej aktualna propozycja zmian systemu wymaga szybkiego naświetlenia w ujęciu makroekonomicznym i systemowym.

Dzisiejsza konferencja premiera Morawieckiego ukazuje dążenie do likwidacji OFE i zastąpienia ich obowiązkowymi programami emerytalnymi opartymi o regulacje Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. W efekcie zgodnie z planami ma wzrosnąć znacząco, bo o 3,5 pkt. procentowego składka obciążająca pracodawców i pracowników na cele emerytalne. W miejsce tanich kosztowo OFE mają powstać drogie fundusze inwestycyjne. Podniesienie składki emerytalnej o 4 pkt procentowe ma spowodować zwiększenie inwestycji kapitałowych na skalę 9-19 mld PLN, co w założeniu ma przyczynić się do zwiększenia oszczędności i przyspieszenia wzrostu gospodarczego, a po stronie emerytów w przyszłości wypłacanej emerytury. Niestety ale zachowanie inwestorów na Giełdzie w Warszawie – spadek WIG o 1,03%, WIG20 o 1,15%, a WIG40 o 1,87%, w sytuacji kiedy na świecie DOW Jones IA wzrósł o 0,11% może świadczyć o tym że inwestorzy zagraniczni uznali że nastąpi jedynie likwidacja OFE. Że zrealizowane zostanie przejęcie 35 mld zł, jak i że wpłaty tych 2,5 mln osób które zdecydowały się pozostać w tym systemie w skali przekraczającej 3 mld zł, będą teraz trafiały na wirtualne konta w ZUS powiększając jego zadłużenie. Nie uwierzono zapewnieniom Premiera że propozycja skierowania 9-19 mld zł (netto) dodatkowej składki na rynek kapitałowy zostanie zrealizowana. Jak i w to że wystąpi przyspieszenie wzrostu gospodarczego i związanego z tym przyrostu zysków.

Rezygnacja z OFE i wzrost kosztów pracy jest błędnym rozwiązaniem. W sytuacji, gdy Polska ma problemy demograficzne, rośnie liczba ludzi w wieku emerytalnym a spada w wieku produkcyjnym, to taki krok musi wiązać się ze zwiększeniem opodatkowania. A przecież wiemy, że powiększenie opodatkowania to szybka droga do zwiększenia szarej strefy i jeszcze mocniejszego uszczuplenia systemu emerytalnego. Z drugiej strony eliminacja OFE grozi zamianą systemu, uszczupleniem wypracowanych emerytur w ZUSie i walką grup interesów o przywileje emerytalne na wzór tych które posiadają sędziowie, prokuratorzy, górnicy i rolnicy. Te podejrzenia się nasilą w sytuacji kiedy nie poznaliśmy szczegółów przebudowy systemu ZUS, względem którego istnieją potężne zakusy polegające na redukcji zobowiązań emerytalnych poprzez wprowadzenie głodowych świadczeń „obywatelskich”.

Zwiększenie roli segmentu kapitałowego może być rozwiązaniem zaistniałych problemów, ale jedynie po niezbędnych reformach. Reformę należałoby poprowadzić zupełnie z innej strony. Należałoby zgodnie z postulatami UNFE zwiększyć efektywności systemu OFE, gdyż konieczne jest kapitałowe zabezpieczenie przyszłych emerytur. Dlatego zmiany przede wszystkim rozpocząłbym od wprowadzenia nadzoru nad środkami w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Brak nadzoru sprawia że zarządzający funduszami raczej działają w interesie własnym i inwestorów PTE, a nie późniejszych beneficjentów tego systemu czyli emerytów. Należałoby koniecznie przywrócić minimalną stopę zwrotu - aby nie zachęcać OFE do ryzykownych inwestycji i dziwnych zachowań. Kolejnym krokiem reformy powinno być upowszechnienie III filara. Firmy i urzędy publiczne powinny dać przykład tworząc pracownicze programy emerytalne. Umożliwić również powinno się indywidualne odkładanie dodatkowych oszczędności w  OFE, bo tam jest najtaniej i możemy śmiało lepiej uregulowaną infrastrukturę instytucjonalną wykorzystać, po zadbaniu o ograniczeniu barier wejścia na ten rynek. 

O wadach systemu które obecnie się ujawniły w pełnej krasie informował w raportach „Bezpieczeństwo dzięki konkurencji”, „Bezpieczeństwo dzięki zapobiegliwości”, „Bezpieczeństwo dzięki emeryturze” nadzór emerytalny. Dlatego adekwatne reformy powinny bazować na już dawno „odkrytych” wnioskach zamiast mylić się na nowo. 

Dr Cezary Mech

Agencja Ratingu Społecznego 

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook