Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dlaczego Erdogan nie został zestrzelony w locie do Istambułu?

18.07.2016

Dlaczego w Turcji aresztowano zarówno wojskowych jak i sędziów i prokuratorów?

W sytuacji kiedy polskie media rozpisują głupoty o tym jak to za zamachem stanu w Turcji mógł stać sam prezydent Erdogan (dlatego był on nieskuteczny bo nie doprowadził do swojej śmierci) Wall Street Journal w oparciu o przecieki ujawnia kluczowe jego elementy. Robi to jak zwykle po to aby inwestorzy amerykańscy nie uczestniczący w procesie podejmowania decyzji znali motywy amerykańskiej polityki.

Obecne zagrożenie na Bliskim Wschodzie wynika z faktu że zamach w Turcji się nie udał, a elity tureckie uważają że za przewrotem stały służby amerykańskie, o czym głośno nie mówią a jedynie to sugerują co w artykule WSJ „Kerry Tells Turkish Foreign Minister Coup Accusations Irresponsible” John Kerry wprost przyznaje: „Secretary of State John Kerry said Sunday he told Turkish Foreign Minister Mevlüt Çavuşoğlu that it was irresponsible for his country to accuse the U.S. of involvement in Friday’s coup attempt.” Wprawdzie po rozmowach napięcie zmalało, baza Incirlik, w której stacjonuje półtora tysiąca żołnierzy amerykańskich została odblokowana i wznowione zostały dostawy prądu, po tym jak turecki generał – jej dowódca i jego podkomendni zostali aresztowani. Wprawdzie uwaga opinii publicznej jest nakierowana na fakt że przywódca gulenistów mieszka od 1999 r. w USA i mimo wieloletnich żądań nie został wydany tureckiemu wymiarowi sprawiedliwości, o tyle pytania są bardziej zasadnicze. Jakim cudem wywiad amerykański nic nie wiedział o przygotowanych działaniach rebeliantów co jest oficjalnym twierdzeniem administracji – („The events on the ground caught the Obama administration off guard, and the Central Intelligence Agency didn’t see it coming.”)? Jak to się stało że baza w Incirlik została wykorzystana do operacji powietrznych przeciwko rządowi – dane podane przez WSJ ukazują że powietrzne tankowce zaopatrzały w paliwo rebelianckie F16: „Turkish officials said the rebel jet fighters relied on two refueling tankers based at Incirlik Air Base, where the U.S.-led coalition against Islamic State carries out daily airstrikes against forces in Syria and Iraq.”? Czy to możliwe aby służby amerykańskie nie były w stanie namierzyć miejsca pobytu Erdogana jeżeli zarzuty tureckie są prawdziwe? Czy też że puczyści z jakiegoś powodu nie mogli prezydenta zabić, a jedynie skutecznie przejmując władzę zmusić go do dymisji? Czy to przypadek że sekretarz stanu John Kerry był w tym dniu na rozmowach w Moskwie i początkowe reakcje zarówno USA i Moskwy koncentrowały się na podkreśleniu konieczności stabilności w Turcji, nie wymieniając kto takową stabilizacje miałby przeprowadzić. Równie dziwna jest zbieżność czasowa między masakrą w Nicei i czasem przewrotu w Turcji. Dlatego w kontekście utraty zaufania między Turcją i USA po tym jak Turcja pogodziła się w ostatnich tygodniach zarówno z Izraelem i Rosją, uzgodnienie co do procedury wydalenia Fethullaha Gulena na podstawie 1400-a stronicowego wniosku zaaprobowanego przez turecki sąd stają się drugorzędne dla dalszego przebiegu kryzysu na Bliskim Wschodzie.

O ile dalsze konsekwencje nieudanego przewrotu w Turcji będą przedmiotem zarówno poważnych analiz na równi z robieniem wody z mózgu społeczeństw Zachodu, o tyle komentatorzy są zgodni że kluczowym elementem niepowodzenia była trudność namierzenia i zabicia prezydenta Erdogana przez puczystów, jak i masowe opowiedzenie się społeczeństwa za nim. Puczystom mimo pojmania dowódców wszystkich rodzajów wojsk – dowódcę sił powietrznych namierzono i porwano z wesela, nie udało się skłonić ich do współpracy, bądź wszyscy z nich czekali na to czy Erdogan przeżyje zamach, lub ucieknie z kraju. Podczas gdy po zbombardowaniu parlamentu, siedziby premiera i prezydenta („At a military base near the Syrian border, rebel pilots climbed into six F-16s and flew off to carry out airstrikes targeting Mr. Erdogan’s sprawling presidential compound and Turkey’s parliament building”) i dowództwa służb specjalnych („Five helicopters commandeered by rebel forces repeatedly opened fire on the country’s intelligence-office gates and unsuccessfully tried to land teams of special forces in a failed attempt to capture Hakan Fidan, the powerful head of the National Intelligence Organization”) prezydent jak gdyby zapadł się pod ziemię. Dopiero po przejęciu przez puczystów publicznej telewizji i odczytaniu komunikatu junty, prezydent Erdogan wezwał Turków do wyjścia na ulicę zdradzając swoje położenie. Zgodnie z przeciekami ujawnionymi w artykule Dion Nissenbaum’a, Adama Entous’a i Emre Peker’a „Coup Plotters Targeted Turkish President With Daring Helicopter Raid. Commandos failed to capture Recep Tayyip Erdogan at a seaside resort” w Wall Street Journal spowodowało to poderwanie trzech helikopterów rebeliantów z komandosami do ataku na hotel Grand Yazici Club Turban w Marmaris nad Morzem Egejskim (“coup plotters decided to strike while he was staying at the Grand Yazici Club Turban on the outskirts of the Mediterranean resort town of Marmaris”). Jednak po ogłoszeniu orędzia do narodu prezydent przeniósł się do sąsiedniego hotelu i podjął ryzykowną decyzję o przelocie do Istambułu. O tym jak była ona ryzykowna niech świadczy fakt, że w momencie gdy trwały walki na ulicach, a prezydent Obama oficjalnie stwierdził że USA popierają demokratycznie wybrane władze Turcji rebelianckie samoloty przechwytują samolot prezydencki: „While in the air, the aircraft carrying Mr. Erdogan and his small contingent was approached by what they believed were hostile Turkish fighter planes.” I w tym momencie występuje najdziwniejsza sytuacja, mimo że pościg za prezydentem sam w sobie zasługuje na kasowy scenariusz filmowy, piloci nie zestrzelili Erdogana, zachowywały się jak gdyby jego konwojowały (?wersja przecieków WSJ) i odlatują po tym jak nadleciały maszyny wierne rządowi: „The fighters flew close by and seemed to be under orders to follow Mr. Erdogan’s plane. Military commanders loyal to Mr. Erdogan dispatched their own fighter planes to rendezvous with his aircraft. Once those fighters arrived to escort the Turkish president’s plane, the hostile fighter planes pulled back.

Obecnie komentatorzy zachodzą w głowę dlaczego Turcy aresztowali podobną liczbę gulenistów w wojsku co i w sądownictwie i wśród prokuratorów. Podczas gdy odpowiedz zgodnie z turecką hipotezą jest w miarę prosta, aczkolwiek najprawdopodobniej wymagałaby odrębnego studium. Turcja była w okresie Erdogana w procesie dostosowania struktur władzy do planów wejścia do UE. Przekazanie suwerenności do Brukseli wiązało się z przyjęciem zasady cywilnej kontroli nad armią, co sprawiło że rola armii jako strażnika kontroli nad Turcją uległa osłabieniu. W to miejsce miał wejść system praworządności oparty na aparacie sądowym. Turcy uważają że „guleniści” wypełnili to vacum skutecznie tworząc tzw. „równoległe państwo”. Pytaniem pozostaje czy to oznacza obecnie pełną niezależność kraju, w sytuacji kiedy armia jako niezależny podmiot w spektakularny sposób upadła, a sędziowie zostali aresztowani?

Dr Cezary Mech

Agencja Ratingu Społecznego

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook