Jedynie prawda jest ciekawa

Czy można dogonić Zachód bez inwestycji?

07.06.2017

Czy można dogonić Zachód bez inwestycji?

Jak ukazały dane GUS za I kwartał br. PKB wzrósł o 4,0 proc. rok do roku wobec 2,5 proc. w IV kwartale 2016 r. Jeśli chodzi o kwestie dotyczące składowych PKB, to pozytywny wpływ ma program 500 plus, który stabilizuje finanse publiczne i dochody rodzin - niemniej jedynie w krótkim okresie czasu, gdyż należy oczekiwać wzrostu niezadowolenia spowodowanego nieadekwatnym wzrostem wynagrodzeń w nadchodzących latach. Dane powyższe prezentują oczekiwane wartości w sytuacji niskiego poziomu bazy w roku 2016, również spowodowanego marcowym terminem świąt wielkanocnych, jak i przejściowym osłabieniem napięcia międzynarodowego i oczekiwanym przyspieszeniem napływu środków unijnych. Niemniej należy podkreślić że wzrost gospodarczy przekraczający 3 proc., którego należy oczekiwać w Polsce do roku 2022 byłby wynikiem bardzo dobrym, gdyby nasz kraj należał do czołówki państw UE pod względem produktywności pracy. Niemniej, w sytuacji, gdy w sąsiednich Niemczech wynagrodzenia są czterokrotnie wyższe, to brak przyspieszenia procesów konwergencji grozi Polsce wpadnięciem w pułapkę średniego rozwoju na stałe. Powinniśmy pamiętać o tym, jak ważny jest wzrost wynagrodzeń i go wspierać, czemu szkodzi imigracja z Ukrainy. W sytuacji kiedy w Polsce istnieje bardzo dużo instytucji gospodarczych kontrolowanych przez zagranicznych partnerów, oni nie mają żadnych zahamowań do maksymalizacji zysku poprzez redukowanie naszych wynagrodzeń i zastępowanie drogich Polaków tańszymi imigrantami. Polskie władze powinny dążyć do wzrostu wynagrodzeń Polaków, niestety - ściągając do Polski Ukraińców - czynią przeciwnie. Nawet gdyby Japonia zastosowała taka taktykę jak my, znalazłaby się tam połowa Filipińczyków i by zbankrutowała!

W sytuacji, gdy z Polski wyemigrowało już 2,4 mln obywateli polityka hamowania wzrostu płac i inwestycji poprzez wprowadzanie milionów imigrantów nie tylko nie będzie skutkowało osłabieniem skali inwestycji raportowanych przez GUS, ale również spowoduje kryzys finansów publicznych po roku 2022. Będzie on spowodowany wzrostem wydatków emerytalno-zdrowotnych nie znajdujących pokrycia w ograniczonej do płac o niskiej wartości dodanej bazie podatkowej. Z danych GUS wynika że o ile popyt krajowy wzrósł o 4,1 proc. w ujęciu rocznym to inwestycje w I kwartale spadły o 0,4 proc. w ujęciu rocznym. Powyższe wyniki są spowodowane nakierowaniem przedsiębiorców w sytuacji redukowania podaży krajowej siły roboczej na oszczędności w funduszu płac, zamiast stymulowania inwestycji podnoszących wartość dodaną, w połączeniu z odwlekaniem inwestycji w energetyce węglowej i ograniczaniu procesów innowacyjnych w gospodarce narodowej. Nakierowanie na przeczekanie w procesach gospodarczych już zaskutkowało tym, że konsekwencją wyboru Macrona okazał się nacisk na Polskę, byśmy zrekompensowali Francji rezygnację z zakupu Caracali (przepłaconych według niektórych szacunków o 7 mld zł, p. http://tinyurl.com/y9cwbv8o) np. poprzez zakup elektrowni atomowych. A strach przed Macronem spowodował że odkupiliśmy od Francuzów EDF Polska SA i w efekcie akcje spółki PGE spadły o 8% w dniu następującym po podaniu informacji. Wyjaśnienia teoretyczne dlaczego nie powinno uwzględniać się samodzielnych wyników 11 maja i jedynie samodzielnego raportu 26/2017 w opracowaniach dostępnych w internecie (p. http://www.iese.edu/research/pdfs/DI-0264-E.pdf). W dniu 12 maja akcje PGE spadły z 12,52 do 11,50 (min 11,34 gdy WIG20 o wzrósł 12-5 o 0,15%; 10-5-2017 11,80). Było to efektem sumarycznym informacji podanych przez spółkę raport: 26/2017 z 16:46 11.05.2017 i raportów 27/2017 z 17:40 i 28/2017 z 17:45 z tego samego dnia. Jednocześnie w dalszym ciągu będą też torpedowane próby wprowadzania u nas podatków sektorowych np. od sklepów, ponieważ Francuzi mają duży udział w sektorze handlu wielkopowierzchniowego w naszym kraju. I to mimo tego, że u siebie mają podobną daninę.

Niestety, ale w efekcie współpracy francusko-niemieckiej Polska prowadząca błędną politykę dochodową będzie znacząco poszkodowana o ograniczonej skali manewru.

Dr Cezary Mech

Agencja Ratingu Społecznego 


Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook