Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Megatrendy a wolontariusze Owsiaka

14.01.2014

Nie tylko z puszkami wchodzili niemalże do kościoła, ale na uwagi aby zbierali pieniądze poza jego terenem, szokowali parafian swoimi antyklerykalnymi wypowiedziami atakującymi księży.

Gdy analizujemy istniejące megatrendy dotyczące wycen aktywów to niewątpliwie zderzamy się z trzema wielkimi dylematami. Pierwszy dotyczy skali i czasu dalszego drukowania bazy monetarnej przez Banki Centralne co w obecnej formie poprzez transmisje instytucji finansowych podtrzymuje na ceny akcji na świecie. Drugim dylematem jest czas kiedy nastąpi wzrost oprocentowania obligacji, powodując dewastujący wpływ na wycenę obligacji w portfelach. Trzecim jest skala oddziaływania starzenia się inwestorów na realokację ich aktywów w kierunku tych obarczonych mniejszym ryzykiem.

Inwestorzy giełdowi na świecie w sumie władają $89 bln aktywów wg danych podawanych przez JPMorgan i Morgan Stanley. Przy czym fundusze emerytalne zarządzają równo 1/3 tych aktywów - $29,8 bln. Następną grupą stanowiącą kolejną 1/3 aktywów są inwestorzy indywidualni, posiadający w USA - $13 bln, w UE $12,4 bln, a w Azji $3,5 bln. Kolejną kluczową grupą są ubezpieczyciele zarządzający ok. 20% światowego portfela, w UE $7 bln, w Azji $6,5 bln i USA $4,8 bln. Całość uzupełniają państwowe fundusze majątkowe – $5,8 bln, banki prywatne - $4,8 bln i fundacje - $1,5 bln.

Biorąc pod uwagę fakt że inwestorzy w Europie posiadają swoje inwestycje w 29%-ach w obligacjach, a w 35%-ach w akcjach to oczekiwana ucieczka z instrumentów głównych będzie mitygowana przez fakt że osoby z powojennego boomu (1945-1965) w ciągu najbliższych pięciu lat będą właścicielami 75% tych aktywów. A jak podaje analiza Merrill Lynch Wealth Management, w sytuacji inwestycji bądź ubezpieczenia dla osób powyżej 45-ego roku życia utrzymanie wartości i gwarancja dochodu, jest cztery razy ważniejsza niż wyższy wzrost obarczony dodatkowym ryzykiem.

Jak ukazują powyższe badania wiedza finansowa ludzi w Ameryce i Europie Zachodniej jest znacząco wyższa niż w Polsce, gdyż jak podał nadzór amerykański na zapytanie 30 tyś. osób o wpływ zmian stóp procentowych na wartość aktywów 28% odpowiedziało właściwie, w sytuacji gdy mieli 3 opcje do odpowiedzi, co kontrastuje z podobnym pytaniem zadanym ponad 10 lat temu przez UNFE, a dotyczącym która opłata obciążająca OFE jest istotniejsza, ta od aktywów czy ta od składki? Na które prawidłowo odpowiedziało zaledwie parę procent respondentów co było na poziomie błędu statystycznego i jak donoszą media w obecnej debacie te błędne opinie są nadal powielane. Mimo tego że jak szacuje JPMorgan należy oczekiwać że wzrost o 1 punkt procentowy stóp procentowych w Wlk. Brytanii spowoduje spadek wartości długoterminowych brytyjskich obligacji aż o 16%, to jednak jak oczekuje Morgan Stanley oczekiwane przeorientowanie się w kierunku akcji napotka na silny opór spowodowany starzeniem się inwestorów. Ponadto jak cytuje w artykule Financial Times’a „Risk of rate rise hangs over small bond investors” Andrew Bolger posiadanie aktywów w formie instrumentów dłużnych jest bardziej dopasowane do zmienności pasywów w instytucjach których klientami są starzejący się inwestorzy.

Starzenie się społeczeństwa będzie miało silny wpływ na procesy społeczne i ekonomiczne. W marketingu i akwizycji należy oczekiwać ekspansji produktów i usług nakierowanych na emerytów, w tym rozwój wyjazdów rekreacyjnych, spa, reklam nakierowanych na ten segment rynku, jak i specjalistycznych czasopism, nie wspominając o lekach, czy też pomocnych robotach. Z tego powodu powstało wiele rozważań dotyczących powstania nowego rynku „silver market” i nadchodzących przeobrażeń. Starzenie będzie oddziaływało nie tylko na strukturę przedsiębiorstw, ale z różną siłą na różne branże. Już obecnie na rynku kapitałowym np. przemysł farmaceutyczny jest znany z mniejszej zmienności wyceny cen akcji, jako tzw. defensywny.

Jak wynika z analizy Financial Times’a „Profits boost needed for Wall Street’s equities run” autorstwa Michaela Mackenzie ze wszystkich sektorów to akcje spółek usług medycznych w indeksie S&P wzrosły najbardziej w 2013 r. bo aż o 28,7%. I nic dziwnego gdy nawet na przełomie lat 2008/2009 wydatki na zdrowie rosły w sytuacji gdy wszystkie inne spadały. Jak podaje Bloomberg w artykule Matthew Boyle „Aging Boomers Befuddle Marketers Aching for $15 Trillion Prize” Uniwersytet Cincinnati we współpracy m. innymi Procter & Gamble już sześć lat temu zainicjował program mający na celu lepszego nakierowania produktów dla konsumentów powyżej 50-tki. P&G, Boeing i Mondelez International uczestniczyli w efekcie w 37 projektach w ramach tego programu.

Powyższy rynek staje się coraz poważniejszy i wynosi $3 biliony w samych Stanach Zjednoczonych, a 70% dyspozycyjnych dochodów jest w rękach osób urodzonych w latach 1946-1964, a ich przeciętny majątek wynosi $241,333 tyś. W ujęciu globalnym o ile w 2010 r. całość wydatków osób powyżej 60-ki wynosiła $8 bln o tyle pod koniec tego dziesięciolecia wzrośnie do $15 bln. A to dlatego, że starzenie się społeczeństw przyspieszy. O ile ilość osób w wieku ponad 50-ciu lat wzrośnie w USA o 63% w okresie 2010-2050 o tyle w Chinach się podwoi do 2053 r. ilość obywateli przekraczających 60-tkę. Dla koncernów kluczowa jest wiedza o tym, że obecnie osoby powyżej 50 roku życia w skali świata posiadają ok. 80 proc. aktywów oraz że zmiany struktury wiekowej będą mieć wpływ na przeorientowanie działalności przedsiębiorstw.

Jeśli patrzymy na dochody Europejczyków powyżej 65 roku życia wynoszą one już obecnie 3 bln euro, a więc ¼ PKB UE, w Stanach Zjednoczonych zaś 2 bln dol. W Stanach osoby powyżej 50 roku życia kontrolują ponad 50% dyskrecjonalnych wydatków. Podobnie w Australii osoby powyżej 45 roku życia w 2009 r. w ramach wydatków dyskrecjonalnych przeznaczyły 218 mld dol., a więc aż o 31% więcej niż osoby poniżej 45 roku życia. W Wielkiej Brytanii gospodarstwa domowe powyżej 50 roku życia wydają ok. 250 mld funtów, a więc powyżej 40 proc. całości wydatków domowych. W Kanadzie osoby w wieku powyżej 50 lat kontrolują ¾ aktywów w kraju i kupują 30 proc. całej konsumowanej żywności. Mają tez powyżej 7 mld dol. oszczędności emerytalnych i aż 97 proc. z nich nie ma żadnych zobowiązań kredytowych. W Stanach Zjednoczonych osób powyżej 50 roku życia jest 40 proc., ale posiadają one aż 75 proc. aktywów finansowych i wydają ok. 55 proc. całości wydatków.

To co prezentowane badania wykazały że powyższa grupa w swoich preferencjach nie jest jednak jednorodna. O ile łączy ich ograniczenie sprawności psychofizycznej co powoduje że produkty powinny być w tym kierunku modyfikowane, o tyle nowością jest że wcale nie należą do segmentu szczególnie nacelowanego na ceny, nawet przy niższych dochodach, co już zauważyli polscy sprzedawcy naciągając naszych rodziców niemiłosiernie. Wbrew panującej opinii nie są po prostu konserwatywni w swoich przyzwyczajeniach produktowych jak i nie są jednorodną grupą, a ich zachowania nie są powiązane z przynależnością do danej kohorty wiekowej. Raczej należy ich podzielić na trzy grupy w zależności od ich postrzegania otoczenia, zaczynając od optymistów, a kończąc na osobach maksymalnie ograniczających ryzyko.

My w Polsce, mając na uwadze raczej spadek długości życia spowodowany pogorszeniem się warunków zdrowotnych, z powodu lawinowego starzenia się społeczeństwa i rozpadu tradycyjnych zobowiązań rodzinnych, powinniśmy raczej już teraz przygotować się ale na odparcie eutanazyjnej propagandy. A zagrożenie jest poważne, gdyż erozja moralna jest już namacalnie widoczna.

 I tak o ile w latach poprzednich woluntariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zbierający przed kościołem w mojej parafii to były dzieci, o tyle w tym roku to już w większym zakresie podstarzali młodzieńcy i panie. Przy czym nie tylko zmiana wieku woluntariuszy była charakterystyczna lecz i ich zachowanie. Nie tylko z puszkami wchodzili niemalże do kościoła, ale na uwagi aby zbierali pieniądze poza jego terenem, szokowali parafian swoimi antyklerykalnymi wypowiedziami atakującymi księży!?

Jeśli ci co powinni świecić przykładem w działalności charytatywnej tak się zachowują obecnie, to perspektywa uniknięcia debaty o eutanazji jako metodzie polepszenia jakości życia staruszków, dla których zbierają pieniądze,  nadchodzi szybkimi krokami.  

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


Dr Cezary Mech
Agencja Ratingu Społecznego

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Autor bloga

mech

Cezary Mech

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie prezesem ARS

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook