Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Raport o stanie polskiego samorządu

06.02.2013

Polecam Państwa uwadze świeżutkie wydawnictwo Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej „Narastające dysfunkcje, zasadnicze dylematy, konieczne działania. Raport o stanie samorządności terytorialnej w Polsce” pod redakcją prof. Jerzego Hausnera

Nie polecam zupełnie bezinteresownie. Jeżeli ktoś uważnie śledził to, co piszę o tematyce samorządowej, to znajdzie w raporcie wiele znajomych tez. Przytoczmy osiem głównych dysfunkcji, na które wskazali autorzy raportu:

1. Dysfunkcja etatystyczna – postępujące upaństwowienie samorządu terytorialnego.
2. Dysfunkcja autokratyczna – stopniowe osłabianie demokracji samorządowej.
3. Dysfunkcja biurokratyczna – niesprawność administracyjna powiązana z urzędniczą dominacją w funkcjonowaniu JST.
4. Dysfunkcja finansowa – stopniowe ograniczanie samodzielności finansowej JST.
5. Dysfunkcja absorpcji środków unijnych – finansowanie ze środków unijnych przedsięwzięć doraźnych i przypadkowych, słabe wykorzystanie funduszy unijnych jako narzędzia stymulowania zmian rozwojowych.
6. Dysfunkcja ułomnej wspólnotowości – rozwijanie się relacji patrymonialno-klientelistycznych i generowanie wiążącego, krępującego podmiotowość, kapitału społecznego.
7. Dysfunkcja przestrzenna – nieuporządkowane i niekontrolowane gospodarowanie przestrzenią, prowadzące do patologicznego kształtowania relacji przestrzennych w sferach zurbanizowanych.
8. Dysfunkcja braku podmiotowości rozwojowej – nikła zdolność większości JST do programowania i pobudzania rozwoju swego terytorium, co implikuje jego rozwój niezrównoważony

Podpisuję się pod tymi tezami obiema rękami, do każdej można by masowo dopisywać przykłady.

Nie będę tu streszczał całości raportu, bo naprawdę warto go samemu przeczytać (a nie jest jakiś strasznie długi). Aby jednak jeszcze przekonać do jego wartości dodam jeden cytat, który krótko i zwięźle obala mit pokutujący niestety nawet u wielu znawców przedmiotu. Tym mitem jest rzekoma korzystność wprowadzonych w 2002 roku bezpośrednich wyborów wójtów/burmistrzów/prezydentów. Raport opisuje to tak:

Wprowadzenie w 2002 r. do ustroju samorządu gminnego modelu prezydenckiego, dodatkowo niezgodnie z podstawowymi dla systemu tego regułami, przyczyniło się do pogłębienia już wcześniej występujących słabości w zakresie demokracji samorządowej lub zaowocowało nowymi negatywnymi trendami:
1. Nadmiernej dominacji władzy wykonawczej kosztem działania mechanizmu kontrolowania i równoważenia (checks and balances), a głównie kompetencji kontrolnych rad gmin.
2. Ograniczenia zatem odpowiedzialności władzy wykonawczej wobec obywateli głównie do aktu wyborów powszechnych.
3. Utrwalenia aktywności obywateli wyłącznie w formie demokracji negatywnej i kontroli władzy ex post.
4. Petryfikowania stanu, w którym obywatele są wyeliminowani z dialogu społecznego ex ante, ze wstępnej fazy procesu decyzyjnego (co jest zgodne z filozofią prezydencjalizmu – najpierw „zwycięzca bierze wszystko”, a potem dopiero może być oceniany).
5. Utrwalenia stanu, w którym mieszkaniec gminy stał się bardziej klientem władzy niż obywatelem, co prowadzi do uwiądu sfery publicznej.

To tak tylko na zajawkę i dla zachęcenia. Bardzo często narzekamy na tabloidyzację debaty publicznej, na to że zajmujemy się różnymi „wrzutkami” zamiast rozważnie dyskutować o realnych problemach. Każdy z nas jest mieszkańcem jakiejś jednostki samorządu terytorialnego, to są sprawy dotyczące nas wszystkich. Dlatego rzucam wyzwanie czytającym te słowa, a mającym się za świadomych obywateli – przeczytajcie raport. Jest dostępny w sieci, starczy wyguglać po tytule.

I uwaga na koniec: raport jest jednocześnie gotową lwią częścią uzasadnienia ustawy reformującej system samorządu terytorialnego. Już widać, że taką ustawą nie będzie potworek ciągle rodzący się w bólach w kancelarii prezydenta. Ani ostatnie propozycje Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Ustawę o dezoligarchizacji samorządów i wspieraniu społeczeństwa obywatelskiego w samorządach trzeba dopiero napisać. Byle szybko.

Marcin Horała

Autor bloga

GelbergW

Andrzej Gelberg

Zastępca redaktora naczelnego "Gazety Bankowej", były redaktor naczelny "Tygodnika Solidarność", działacz opozycji antykomunistycznej i „Solidarności”.

Najczęściej czytane na blogu

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook