Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kobiety i dworzanie

02.11.2011

Antropolog powiedziałby, że kobietami i dworzanami kieruje przede wszystkim biologia, zaś władcami czy aspirantami do władzy przede wszystkim kultura

Kobiety władcy (albo aspirującego do zajęcia miejsca władcy) i jego najbliżsi dworzanie najczęściej są źródłem największych błędów i kłopotów – twierdzi wielu historyków i znawców polityki. Bo te dwie grupy widzą tylko korzyści, natomiast nie chcą brać pod uwagę kosztów, czyli tego, co nieprzyjemne, ale bardzo realne. To nie jest oczywiście uniwersalny klucz do zrozumienia tego, co się dzieje w polskiej polityce, ale niektóre wydarzenia całkiem zgrabnie tłumaczy. Czy tłumaczy także ostatnie wydarzenia w Prawie i Sprawiedliwości?

Ambitne kobiety są częściej niż się to wydaje motorem działania polityków płci męskiej i częściej wolą odgrywać takie role niż osiągać szczyty na własny rachunek. Natomiast ambitni dworzanie traktują władzę swych panów jako własne zastępcze sukcesy, tym bardziej że zwykle chodzi im przede wszystkim o wysoki status materialny. Na ten temat powstało wiele filmów i tysiące powieści, często o zacięciu dydaktycznym, czyli po to, aby kolejni aspiranci do władzy nie powielali tych samych błędów. Cóż, kiedy je powielają i to z ochotą. Tak samo jak miliony ludzi wikłają się w miłosne związki, które mają być jedyne i wyjątkowe, a stają się typowe i rozczarowujące.

Podobno o klasie czy jakości władcy (czy aspiranta do tej roli) świadczy to, na ile potrafi się oprzeć właśnie kobietom i dworzanom, których cele – jak uczy historia – nigdy nie są zbieżne z celami samego władcy (aspiranta). Bo kobiety zwykle myślą ponoć o sukcesie potomka (tak twierdzi wielu biologów ewolucyjnych), zaś dworzanie o urządzeniu przede wszystkim siebie, a w drugiej kolejności własnych latorośli. Antropolog powiedziałby, że kobietami i dworzanami kieruje przede wszystkim biologia, zaś władcami (czy aspirantami do władzy) przede wszystkim kultura, a polityka jest jej częścią. Dlatego sprzeczne są nie tylko cele jednych i drugich, ale też metody działania.

Kobiety władcy i dworzanie czasem osiągają swoje cele, ale często ich idol szybko nie jest w stanie sprostać rozbuchanym i wzrastającym ambicjom. W odleglejszej przeszłości dla władców kończyło się to zwykle szafotem, dla dworzan lochem lub degradacją, a dla kobiet wygnaniem lub znalezieniem kolejnego idola. Czyli najlepiej wychodziły na tym kobiety, co powinno dawać do myślenia.

Stanisław Janecki

Autor bloga

janecki

Stanisław Janecki

Stanisław Janecki, publicysta, absolwent fizyki, filozofii oraz historii sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Najczęściej czytane na blogu

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook