Jedynie prawda jest ciekawa

Wrak pod choinkę

23.12.2012

Minister Spraw Zagranicznych zamiast spokojnie napisać list do Świętego Mikołaja, że chciałby dostać w tym roku pod choinkę szczątki prezydenckiego TU – 154 M, postanowił wziąć sprawę w soje ręce i zaczął tupać.

Zaapelował do Moskwy o zwrot wraku. Niby inicjatywę należało by pochwalić. Skargę na opieszałość Rosjan w Brukseli także. Co prawda wezwano naszego ministra do Moskwy i jechał w try miga. Podczas konferencji był jakiś skulony i bąkał, że ten wrak jest nam potrzebny, bo gdyby taki wrak był potrzebny Rosjanom to byśmy go z pod ziemi wytrzasnęli, żeby dostarczyć.

Minister Spraw Zagranicznych Rosji zapewnił naszego odpowiednika (przynajmniej tytularnie odpowiednika), że oczywiście wrak zostanie Polsce przekazany jak tylko śledztwo dobiegnie końca. To jest wyjątkowo precyzyjna odpowiedź. Ponad dwa i pół roku, to za mało, żeby cokolwiek stwierdzić. Tym bardziej, ze już wszystko stwierdzono. No, ale cóż nawet prezydent Rosji nie ośmieliłby się wtrącić w te jakże drobiazgowe działania śledczych. Chociaż tuż po katastrofie stanął na czele komitetu wyjaśniającego, z tym, że jako premier. Ma jednak pogadać z tymi od śledztwa. W wolnej chwili ma się rozumieć.

Sprawa została poruszona w kuluarach szczytu Europa - Rosja w Brukseli. Nasz szef MSZ dziękował na Twitterze. No robią co mogą.

Farsa jakiej jesteśmy świadkami od chwili katastrofy/zamachu (niepotrzebne skreślić), wprawia w zażenowanie i napawa smutkiem.  Rosjanie traktują nas z arogancką nonszalancją i nawet krajowi spece od rządzenia to już zauważyli i nie zachłystują się poprawą stosunków z okazji katastrofy/zamachu (niepotrzebne skreślić).

Jedno jest bardzo zastanawiające dlaczego mówi się tylko i wyłącznie o wraku. Nagle zapadła kompletna cisza  w sprawie zwrotu czarnych skrzynek, czy osobistych rzeczy ofiar, choćby   telefonu prezydenta,  cały czas będących w rękach Rosjan.

Znowu mamy do czynienia z jakąś grą, z jakimś pozoranctwem na użytek kompletnie ogłupionego w sprawie smoleńskiej społeczeństwa.

Wrak będący w opłakanym stanie, być może przyjedzie, gdzieś się go schowa i dla dobra śledztwa będzie dostępny wyłącznie wyselekcjonowanym ekspertom.

Odtrąbi się niebywały sukces.

A teraz idą Święta i każdy myśli o zupełnie innych prezentach.  

Ryszard Makowski

[Fot. stefczyk.info]

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook