Jedynie prawda jest ciekawa

Vivat zbrojony beton!!!

20.07.2012

Działalność Polskiego Związku Piłki Nożnej, to ewidentny dowód na to, że III RP jest tworem co najmniej niedoskonałym.

Dziękuję i cześć!!!

 

Piłka jest okrągłą

I bramki są dwie

Stół też był okrągły

I jak jest „się wie”

Mamy rzeczywistość

Abstrakcyjną ciut

Gdzie od lat niezmiennie

Dla trutni jest miód

Wybrano prezesa

- sławny piłki mistrz

Dawny splendor, owszem

Ale kim jest dziś?

Kukiełką, co klice

Gwarantuje byt

I szyderczy uśmiech

- nie ruszy nas nikt

By pisać o sporcie

To musi być sport

Uczciwy, szlachetny

Jak baron czy lord

Musi być idea

Płonąca jak znicz

A co mamy u nas?

Z tych rzeczy, to nic

Hołota wciąż w górę

Z tupetem się pcha

A cele ma takie

Jak przeciętny gang

Stałem na mównicy

Lat, już ponad sześć

Schodzę, szkoda pióra

Czytelnikom – cześć!!!

 

 

Cytowanie samego siebie nie należy do dobrego tonu, lecz nie jest jakoś specjalnie nieprzyjemne. Przez sześć lat (2002 – 2008) pisywałem „wierszyki” do nie nieistniejącego już w formie papierowej „Życia Warszawy”. Co tydzień sprawdzałem się poetycko na stronach sportowych. Czy ktoś na świecie robił coś podobnego (ach ta wyjątkowość własna!). Wiele miejsca ma się rozumieć poświęciłem piłce nożnej i tzw. działaczom.  Walić głową w mur czasem warto, może jakaś cegła się obruszy. Walenie jednak w żelazobeton zbrojony bezczelną niezatapialnością, jest zajęciem kompletnie bezproduktywnym. Powyższym utworem pożegnałem się z czytelnikami. Wiem, walkower, ale chyba jeden z nielicznych razy w życiu postąpiłem rozsądnie i do tego roztropnie.

 

Siła PZPN tkwi w kadrach. Doborowe PRL – owskie towarzystwo, a i absolwent Moskiewskiej Akademii dobrze widziany.

Związki sportowe były za komuny obsadzane przez samych swoich. Emerytowani w młodym wieku funkcjonariusze służb, zaufani towarzysze i trochę sportowców. Robota idealna. Przyglądasz się jak grają, trenują. Do tego wyjazdy zagraniczne i możliwości „dorobienia”.

 

Futbol to są interesy na miliony Euro czy dolarów i byle kogo do tego dopuścić nie można. III RP została przejęta przez specjalistów z PRL – u, i nie ma żadnego powodu, żeby taki superbiznes jak sport wypuścić z jedynie słusznych rąk.

 

Tym bardziej, że międzynarodowe organizacje dbając o niezależność swoich agend dają tarczę ochronną.

 

Z jednej strony istnienie takiego tworu jak PZPN działa demoralizująco i pokazuje bezsilność państwa wobec zwykłej hucpy, a z drugiej podnosi średnią krajową. Wynagrodzenia rzędu kilkudziesięciu tysięcy, bez względu na rezultaty pracy są z pewnością dużym osiągnięciem związku. Czy tylko nominowani na synekury w Skarbie Państwa mają harować na naradach i bankietach.

 

Kiedyś mówiło się o wychowawczej roli sportu. O tym jak ważne dla młodych pokoleń jest uprawianie sportu, by uczyć się szlachetnej rywalizacji, a pokonując własną słabość hartować charakter.

Czego uczy się młodzież oglądając w Internecie prezesa PZPN dukającego z kartki świąteczne życzenia (warto obejrzeć w sieci), czego uczy się słysząc o pijanym sekretarzu wyproszonym z samolotu, czego uczy się czytając jak szef Euro 2012 przegnał z trybuny honorowej byłego prezesa, niewybrednym „wy……aj”. Ano uczy się zasad III RP.

 

Nie musisz za wiele umieć. Jesteś w układzie i to ci daje nietykalność.

 

Ostatnie miejsce w grupie marzeń na Euro 2012 przekuto w sukces. Obecne władze PZPN szykują się bez żenady do jesiennych wyborów.

 

Dopóki państwo polskie nie znajdzie metody by rozgonić grupę nadętych cwaniaków, śmiejących się nam wszystkim w nos, dopóty poczucie życia w spapranym kraju będzie powszechne wśród osób myślących.

 

Tekst ten powstał zupełnie bez przekonania. Wiem kto będzie górą.

 

Vivat zbrojony beton!

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook