Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szalet kabaretowy

10.03.2013

W najbliższym czasie oczekiwane są oświadczenia o dławieniu wolności słowa w Polsce. I nie chodzi tu o sądowy zakaz tytułu „W sieci” (nie wiadomo czy w ogóle można wymieniać tę nazwę). „Ałtorytyety” rzucą się by bronić skeczu kabaretu Limo przed wstrętną pisowską cenzurą.

Obrzydlistw pod adresem papieża, w tym ma się rozumieć Jana Pawła II, wyplutych w monologu  w programie TVP - „Dzięki  Bogu już weekend”,  nie ma co cytować. Na stronie internetowej gazeta.pl czytelników zachęca do lektury tytuł – PIS się oburza. Fani kabaretu  Limo zachwyceni skeczem.

No jakże by inaczej. Znowu mohery nie znają się na żartach. Zakazów by chcieli, które uniemożliwią śmianie się z Kościoła. A w Kościele jest co wyszydzić: kasa  na tacę, pedofilia, parafianki w ciąży z proboszczem i jeszcze te żałośnie paplające dziadki - papieże. Trzyma się ta byle jaka instytucja  od ponad dwóch tysięcy lat, nie wiedzieć czemu.

Monolog wyemitowany w telewizji publicznej był wyjątkowo prostacki, ale przecież od wielu lat w telewizji widzimy nadreprezentację żartów antypisowskich, antykościelnych, antrydzkowych. To nie jest przypadek. Kabarety są z pełną premedytacją wykorzystane w przemyśle pogardy.  
Oburzamy się na ich poziom. Trudno mieć jednak do nich pretensje.  Szmirusów przekonanych o swoim bezgranicznym talencie są całe zastępy.
Rzadko się zauważa, że ktoś w telewizji publicznej, te kabarety na ekran selekcjonuje.
Rolę swoistego oficera politycznego od lat pełni  – pani reżyser Becia.  Prawie całą rozrywkę w TVP obsługuje pani reżyser Becia .
Za ostatków „pisowskiej” telewizji, gdy już rządziła Platforma,  po czterech miesiącach równego chodzenia od drzwi do drzwi na Jana Pawła Woronicza, udało mi się doprowadzić do rejestracji programu kabaretu „Pod Egidą”. Reżyserem została oczywiście pani reżyser Becia, bo nikt inny  w Polsce nie dał by rady.
Starała się jak mogła nauczyć szefa „Egidy” fachu kabaretowego. Czytając scenariusz udzieliła reprymendy – Umawialiśmy się, że będzie po równo żartów na wszystkich, a tu więcej jest na Tuska.

Wtedy miał miejsce słynny już dialog.

JP - Pani wie dlaczego ja się śmieje z Tuska?
PRB - ?????
JP – Bo on rządzi. Mój kabaret śmieje się z tych, którzy  aktualnie rządzą. Ja nawet w PRL –u nie śmiałem się z opozycji.

Jako ciekawostkę należy  zaznaczyć, że cała ekipa realizująca ten program odmówiła dania swoich nazwisk na napisach końcowych. W ten sposób zaprotestowali przeciwko wrednej antytuskowej wymowie programu.

Swego czasu miałem też okazję odbyć miłą konwersacje z panią reżyser.

PRB – Nie mogę cię wpuścić na wizje, bo ty śpiewasz pisowskie piosenki.
Ja - Którą?
PRB – „Platforma Cię kocha”. Tak, tak w tych czasach to jest pisowska piosenka.

Jako listek figowy robi teraz w TVP, świetny zresztą skecz „Posiedzenie rządu”. My nie krytykujemy władzy? Proszę bardzo - krytykujemy. 10 minut na tydzień musi wystarczyć. A poza tym walimy w to co trzeba bez ograniczeń. Publika się zarykuje. Tylko pisiory marudzą. Ponuraki.

Nie chodzi o to, by robić listę tematów tabu. Pośmiać można się prawie ze wszystkiego, tylko, żeby nie ćmiła  ta mało herbertowska „kwestia niesmaku”.

Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook