Jedynie prawda jest ciekawa

Skleroza elektoratu

14.03.2014

Premier Donald Tusk obsadzając „jedynki” do Parlamentu Europejskiego, postawił na sklerozę elektoratu. Bardzo dobry ruch. Polskie społeczeństwo się starzeje, a parę milionów młodych czmychnęło gdzie pieprz rośnie.

Jaki tam Putin, jaki tam Obama, jakie rozmowy Karry – Ławrow, jakie referendum na Krymie. Jak wojna?

Polska żyje jednym tematem, dawny spin felczer PiS (zapożyczone), dostał jedynkę na liście wyborczej Platformy w lubelskim.

I to jest bardzo ważny sygnał dla Polaków.

"Zdrajcy!" krzyczano, lecz do kogo, trudno rzec.

Polityk przecież w ogóle nie zna słowa "zdrada",

A politycznych obyczajów trzeba strzec.

Oczywiście nie jest to pierwszy przypadek, gdy najbliżsi ludzie prezesa Kaczyńskiego, plując niemożebnie na niego i na PiS, kończą z uciemiężeniem w partii, której zawdzięczają  karierę, intratne posady i eurodiety. Dobroć prezesa jest nieograniczona.  Wypromować tyle… tu proszę sobie podstawić odpowiednie słowo, to wygląda na rekord Guinnessa.  Chyba nie trzeba podpowiadać co podstawić… „kanalii”? Adekwatne w dziesiątkę, ale nie warto ograniczać inwencji czytelnika.

Dziwnie się składa, że często są to ludzie odpowiedzialni za kampanię wyborczą PiS. Może transfer do PO jest w nagrodę. Ostatecznie PiS wyborów od dłuższego czasu nie wygrywa. Zadanie wykonane i można wreszcie zasilić szeregi  partii ludzi odpowiedzialnych.

Wyborcy PO takie volty uwielbiają. Bez dwóch zdań europoseł Michał Kamiński pociągnie listę w lubelskim. To taki nasz platformerski Kmicic, który  pojął (lub zawsze wiedział tylko w konspirze)  co to jest dobro Ojczyzny. Takie postawy należy nagradzać. Z czystym sumieniem można oddać na niego głos. 

Jeszcze raz należy się pokłonić  premierowi. Tym genialnym ruchem spowodował, że na tle   Michała Kamińskiego, reszta „jedynek” wydaje się sympatyczna i bez skazy.

Jak nie lubić pani, która sprzeniewierzyła setki tysięcy państwowych pieniędzy udając, że walczy z korupcją, albo  pana ministra co zrobił czarną robotę w finansach  i pokolenia Polaków się nie wypłacą. Jeden pan z fajną komuszą przeszłością, jedna pani z podobną czyli fajną przeszłością, jeden spec od prywatyzacji, ale o tym co robił to już najstarsi górale nie pamiętają.

Teraz tym tuzom wyprodukuje się zawodowe dosier. Wyfiołkuje, uczesze… noooo, nie ważne, fotki z dziećmi i zwierzątkami cyknie na bilbordy. Nagra się spoty z  wyznaniami miłości do Polski, które w „zaprzyjaźnionych telewizjach” i  innych mediach będą klepane 24h.

Ludzie to kupią.

Tym bardziej, że kolejki w służbie zdrowia już się zmniejszyły, bezrobocie spada, smieciówki ozusowano, a dobrobyt będzie następnego dnia po wyborach.

Może nawet przysłowiowych „ruskich serwerów” nie będzie trzeba odpalać.

Premier Tusk wyrasta na ostrego gracza i stratega. To nie jest do końca żart.

Najpierw dał do wiwatu prezydentowi Putinowi, a teraz przeczołga elektorat Platformy wysyłając go bez gmerania do urn by desygnował najwybitniejszych  Polaków do Brukseli.

Tak, tak najwybitniejszych.

Tak ich elektorat PO zapamięta.

Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook