Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Semantyczna perfidia KOD

28.02.2016

KOD jest zagrywką do mącenia sytuacji w odradzającej się Polsce.

KOD jest typową agenturalną zagrywką do mącenia i destabilizowania sytuacji w odradzającej się Polsce. Manifestacja pod hasłem „My naród” wyglądała groteskowo, ale tak naprawdę był to policzek wymierzony z premedytacją porządnym ludziom. My Polacy nie jesteśmy narodem, który popiera kapusiów, donosicieli i szpicli. Wprost przeciwnie od tysiąca lat wyznajemy wartości chrześcijańskie i kochamy Trylogię Sienkiewicza, gdzie walka za Ojczyznę jest podniesiona do najwyższej cnoty. Owszem zdarzali się w naszej historii zdrajcy, targowiczanie, szmalcownicy, a teraz tacy, którzy za pieniądze żydowskiego miliardera  Sorosa, będą niszczyć własny kraj organizując hałaśliwe happeningi, no ale to zawsze był i jest margines. To nie była nigdy sól naszej ziemi, tylko szumowina spotykana statystycznie w każdej zbiorowości. Teraz też ten najgorszy sort  próbuje zniweczyć reformy, które ze sporym trudem w zdewastowanym państwie wdraża nowa władza.

A co najbardziej perfidne, ale wyraźnie opracowane przez specjalistów od judzenia i sterowanego fermentu jest podszywanie się pod symbole dla nas ważne.

Już sama nazwa KOD nawiązuje w sposób bezczelny i hucpiarski do nazwy KOR. Komitet Obrony Robotników, to było coś wzniosłego. Właśnie w samej nazwie tkwiła siła tego odruchu sprzeciwu przeciwko maltretowaniu robotników w 1976 roku. W  PRL – u opartym  na kłamstwie, że zamontowana tu po II Wojnie Światowej ruska delegatura jest emanacją ludu pracującego, gdzie prym wiodła  Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, pojawianie się organizacji broniącej interesów właśnie robotników,  było dla tej władzy bardzo niewygodne.

Jak to można porównać z nazwą Komitet Obrony Demokracji.  Gdzie u nas jest zagrożona demokracja? Paradoksalnie przestała być zagrożona. Społeczeństwo się skrzyknęło i uniemożliwiło sfałszowanie wyborów. Zablokowało  „ruskie serwery”, doprowadziło do dymisji szkolonej w Moskwie PKW  i zorganizowało Ruch Kontroli Wyborów.  W ostatniej chwili uciekliśmy przed wizją soft totalitaryzmu. I co najdziwniejsze zasługi PiS, który został beneficjentem tej sytuacji, jeśli chodzi o pilnowanie wyborów nie są wcale duże.  Teraz  mając władze, dlaczego nie widać prób wyjaśnienia tego co się stało w ostatnich wyborach samorządowych, które ewidentnie zostały „poprawione”.

Następna sprawą, której nie można tolerować jeśli chodzi o KOD jest użycie opornika jako symbolu. Opornik pojawił się w swetrach i klapach marynarek w stanie wojennym. Wtedy był to autentyczny akt odwagi, za który można było zapłacić pobiciem, a nawet życiem i używanie go dziś jako gadżeciku przydatnego do robienia awantury musi się spotykać z dezaprobatą.

Podobnie nadużywane są  chwytliwe hasła o łamaniu konstytucji, kiedy to się tak naprawdę nie dzieje. Upominanie się o wolność słowa, gdy sam KOD wpada w śmieszność, bo te protesty  są pokazane we wszystkich telewizjach informacyjnych.

Działalność KOD za pomocą dezinformacji i niweczenia symboli przez ich przejmowanie, ma na celu  wywołanie w Polsce rozruchów i w efekcie obalenie władzy nie wybranej przez obce agentury. Jest to skoordynowane z akcją, gdzie wiele instytucji światowych i liczne tytuły prasowe „troszczą” się o stan demokracji  w często odległym dla nich kraju.

Żeby mylić ludzi manipuluje się nawet liczbą demonstrantów. Ostatni sobotni spęd policja oszacowała na 15 tys., przedstawiciel  ratusza czyli organizacji sprzyjającej rozróbie na 80 tys., a „alimenciarz” stojący na czele KOD nawet na 200 tys. Takie drobne rozbieżności.

Nie może tak być, żeby zgnilizna moralna jaką ogniskuje w swoich szeregach KOD, podszywając się pod „My naród”, bezkrytycznie hulała w przestrzeni publicznej.

Trzeba wyraźnie mówić, że jest to szkodliwa organizacja, realizująca obce interesy. Co więcej,  może dziwić, że odpowiednie służby nie próbują  wyjaśnić czy rzeczywiście na KOD została przeznaczona kwota 150 mln. Bo jeśli Soros wyasygnował takie pieniądze, by pod pozorem obrony demokracji, obalić  demokratyczny ład w Polsce, to chyba na coś takiego władze muszą zareagować.

Nie możemy bezczynnie dać sobie kraść rzeczy dla nas świętych.

I tak jak nie wolno ulec prowokacji i organizować kontrdemonstracje, bo taki jest cel tych antypolskich działań, żeby to nasze zantagonizowane społeczeństwo „wzięło się za łby” na ulicy, tak należy z KOD prowadzić  walkę o symbole.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook