Jedynie prawda jest ciekawa

Scenariusz racjonalny

20.08.2014

Ludzie, którzy rządzą w Polsce, mają tyle na sumieniu i są tak umocowani w potężnym układzie dojącym nasz kraj, że nie oddadzą władzy.

Ekscytujemy się notowaniami PiS w sondażach i oczekujemy, że w ramach demokratycznych mechanizmów nastąpi w Polsce zmiana rządzących, rozpocznie się odbudowa państwa polskiego i wyrywanie go z lepkich łap beneficjentów układu okrągłostołowego.

Pójdziemy do urn i zmienimy Polskę. Czas na zmianę.

Optymizm jest zupełnie nieuzasadniony. Nie ma ku niemu żadnych przesłanek.

Ten układ trzyma się u nas ćwierć wieku i trudno uwierzyć, że ci, którzy żyją sobie w Polsce dostatnio, wygodnie i kompletnie bezkarnie, zrezygnują z tego.

A są bardzo silni. Mają w rękach cały aparat państwa. Od mediów po sądy, prokuraturę, Sejm i Senat, Pałac Prezydencki, rząd, wszelkie instytucje typu CBA, ABW, i - co najbardziej istotne - to oni kontrolują wybory.

Opanowali dosłownie wszystko. A jak coś im zagraża, wkracza „seryjny samobójca”.

Platforma, SLD, Twój Ruch i PSL to jest to samo środowisko. Karierowicze nastawieni wyłącznie na zaspokojenie własnych egoistycznych potrzeb. Dla nich nie liczy się żaden interes narodowy. A jeśli już, to trzeba ustalić, interes jakiego narodu tak im leży na sercu, bo polskiego raczej nie. Premiera Pawlaka UE musiała przywoływać do porządku, gdy podpisywał umowy gazowe z Rosją, gwarantujące nam dostawy tego surowca po niezwykle wysokich cenach, ale za to do 2037 r.

A co się dzieje przy budowie autostrad? Trudno uwierzyć, że minister Nowak stracił posadę tylko dlatego, że miał za drogi zegarek. To jest wersja dla naiwnych. Wygląda na to, że tam musi być dopiero korupcja i złodziejstwo takiego kalibru, że nawet przyzwyczajeni do przewałów Platformersi się przestraszyli.

Poza tym jest jedna prosta konkluzja: Jeśli w Smoleńsku był zamach, to rządzący u nas układ musiał mieć pewność, że nie odda władzy.

Przez te lata nic się pod tym względem nie zmieniło.

Z drugiej strony mamy PiS, partię, ku której skłaniają się wszyscy widzący upadającą Rzeczpospolitą.

Niestety wiara w to, że PiS ma aż taką siłę, by przewrócić okrągły stół z kantami, nie ma się na czym oprzeć. Niemrawość i nieporadność, z jaką partia ta włączyła się w warszawskie referendum nie wróży zbyt dobrze. Ponadto zbliżają się wybory samorządowe i w dużych miastach, szczególnie w Warszawie, brakuje wyraźnej kampanii, a co gorsze brakuje charyzmatycznych kandydatów.

Symptomatyczna jest też sytuacja z wyborów do europarlamentu.

Dlaczego nikt nie zadaje sobie pytania, jak to możliwe, że PiS mający w sondażach od dawna sporą przewagę, wybory przegrywa. Nieznacznie, ale jednak.

Oczywiście przegrywa po żmudnym liczeniu głosów przez PKW. Niby miało być pilnowanie wyborów przez PiS, ale de facto odbyło się tak jak zawsze.

Nie chodzi tu o sianie defetyzmu, ale analizując sytuację trudno liczyć na znaczącą zmianę.

Jedyne co tchnie nadzieją, to fakt, że jako naród potrafiliśmy nie raz przeciwstawiać się potężnym i zakamuflowanym wrogom i wszelkie racjonalne scenariusze szły do lamusa.

 

Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook