Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Samochwała w kącie stała, coś markerem odhaczała

03.10.2015

Rząd Ewy Kopacz przestał być już arogancki, wyraźnie w ramach kampanii postawiono na tupet, graniczący z bezczelnością.

Bo jak można inaczej trzymając się jeszcze słownika bez wulgaryzmów określić wyjście pani premier i ogłoszenie „roku spełnionych obietnic”, dokładnie tego samego dnia, gdy nie dotrzymano umów z górnikami. Chwalenie się sukcesami w służbie zdrowia, zakrawa na chorobę do intensywnego leczenia.

 

Sukcesy te mają polegać na wprowadzeniu  jakiegoś koślawego pakietu onkologicznego, przepchnięciu  ustawy i o in vitro i zdymisjonowaniu ministra zdrowia. Mówienie też o sukcesach w budowie autostrad i dróg ekspresowych to zwykła hucpa. Inwestycje te miały być ukończone na Euro 2012, a wloką się i wloką.

 

Po 26 latach tego czegoś w czym żyjemy, stolica jest połączona z autostradą bezpośrednio tylko z Poznaniem. Po drodze można zjechać do Łodzi, stojąc w gigantycznym korku.  Ani do Krakowa, ani do Wrocławia, ani do Białegostoku, ani do Rzeszowa nie ma połączenia z prawdziwego zdarzenia.

 

Litania tego co czego nie ma, a czym szczyci się Ewa Kopacz, odhaczając różne dęte osiągnięcia na tablicach jest długa. Gdy się patrzy na spektakl, gdzie pani premier się przechwala, a ministrowie biją brawo, to tak jakbyśmy wchodzili w standardy północnokoreańskie. Jan Brzechwa może się nie pogniewa w zaświatach za przeróbkę jego wiersza, który idealnie pasuje do sytuacji.

 

 

Samochwała w kącie stała

Coś markerem odhaczała

 

Mądra jestem niesłychanie,

Najpiękniejsze mam ubranie,

Umiem się zajmować zdrowiem,

Jak coś powiem, to już powiem,

Zgrabnie skaczę przez fontannę

Obiecuję z nieba mannę

Mizdrzę się najlepiej w świecie

Plotę świetnie ecie pecie

Urząd swój sprawuje godnie

W burce będzie mi wygodnie

Donald chwali mnie z Brukseli

Lepszej sługi tu nie mieli

Nie histeryzuję wcale

Ja ozdobię każdą galę

Więcej niż sam prezes znaczę

Zdepczę całe plemię kacze

PiS - em perfekcyjnie straszę

Komu zechcę dmucham w kasze

Kiedy jestem uśmiechnięta

To przyćmiewam prezydenta

Razem z Miśkiem nie pękamy

Sobą wciąż się zachwycamy

Jestem przecież doskonała

Jak Platforma nasza cała

Będę rządzić….

Eeeee tam, wała

 

 

 

 

 

 

 

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook