Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Przypadkowe jazdy tramwajarki

23.05.2013

Nastąpienie Lechowi Wałęsie na megalomanię niezmiennie skutkuje oracyjnym cyklonem. Sytuacja musi być poważna jeśli wykorzystuje się to w sposób coraz bardziej cyniczny.

Historyczna tramwajarka wyciągnięta przemyślnie z lamusa by pognębić Jarosława Kaczyńskiego, przydaje się nadal. Jej przypadkowe wejście na trybunę w Stoczni Gdańskiej, 31 sierpnia 2010 r., by zblamować prezesa PiS–u i ówczesnego przewodniczącego „Solidarności”, było sukcesem. Całkiem przypadkiem ktoś ją usadził blisko sceny, żeby nie musiała się nabiegać i całkiem przypadkiem mówiła tak, jakby rolę miała wykutą na blachę. Potem całkiem przypadkiem, a nie w nagrodę, została calebrytką obsypywaną zaszczytami.

Teraz całkiem przypadkiem w wywiadzie oznajmiła, że tak naprawdę strajkiem w stoczni w 1980 r., kierował Bogdan Borusewicz. Media trąbiły o tym, by nikt nie przegapił takiego newsa. Oczywiście trąbiły przypadkiem.

Przewodniczący (?) „S” kolejny raz nie zawiódł. Pokazano go we wszystkich stacjach informacyjnych. Nasz pokojowy noblista z charakterystyczną dla siebie manierą pyta – Czy Borusewicz to prowokator, agent czy po prostu słaby, nie znający się na rzeczy? Doradza śmiało by sprawdzić co na marszałka senatu ma IPN. O Henryce Krzywonos krótko – Była bez mózgu.

Potem jeszcze pointuje - Ja mam w nosie swoją legendę (uwaga, nowość!!!)... Ja chcę, żebyśmy wreszcie utrzymywali zwycięstwa i pokazywali właściwe postawy, a nie żebyście łajdaków i kłamców robili bohaterami! (nowość nad nowościami).

Czy można mieć satysfakcję, że nasi bohaterowie narodowi okazali się ratlerkami, szarpiącymi się z wściekłym warkotem za nogawki, że sami w emocjach wykipią i dowiemy się eksplicite prawdy, którą możemy domniemywać.

Zupełnie nie. Ponad trzydzieści lat od sierpniowego strajku, ktoś nas nadal spokojnie rozgrywa. Podsuwa tematy do awantury wykorzystując tych samych ludzi, co wtedy. Ktoś steruje mediami by kontrolować nastroje społeczne.

Uwagę narodu trzeba odwracać od coraz poważniejszych spraw. Prezydent Rosji zawiadamia nasz rząd, ze będziemy mieli drugą nitkę Jamalu, potem nakazuje Służbie Kontrwywiadu Wojskowego współpracę z KGB. Naszej ponoć służbie. Wizja własnego gazu łupkowego się ulatnia, minister transportu jest zajęty zegarkami... długo by wymieniać.

Trzeba uważać na tramwajarzy i tramwajarki, którzy nie przypadkowo kierują nas na ślepe tory. I może wreszcie dowiedzieć się, gdzie rezydują ci niewidzialni i wszechmocni, co zapewniają nam od lat rozkład jazdy.


Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook