Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Produkcja milusińskich

30.05.2013

Polacy w maju A.D. 2013, najbardziej ufają: Bronisławowi Komorowskiemu, Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i Ryszardowi Kaliszowi. Tak wynika z badań.

Przepytywankę przeprowadzono w dniach 9-15 maja. Wzięło w niej udział 1101 osób. Ekipa ta jest zwana - reprezentatywną próbą losową dorosłych mieszkańców Polski. Odpytano ich pewnie przez telefon i wystarczy. Jaka była metodyka, nie wiadomo. Jednak wyniki badań trudno podważać. Wprost przeciwnie, dają one asumpt do rozważań, co społeczeństwo ma w głowach.

Można powiedzieć, że te wyniki mogą się brać z cech indywidualnych polityków i tego jak są powszechnie postrzegani. Cała ta trójka to typ jowialnego równiachy, z którym przyjemnie usiadło by się przy biesiadnym stole.

Jednak ci ludzie oprócz tego, że wyglądają na świetnych kompanów do kielicha z zakąską lub bez, mają konkretne życiorysy, konkretne dokonania. Biorąc je pod uwagę, taki stopień zaufania do tych polityków świadczy o kompletnym zidioceniu próby losowej.

Tryumf propagandy jest ewidentny. Metodyczne pakowanie określonych skryptów poznawczych, przez wiele wiele lat, daje rezultaty.

Dzięki tym zabiegom, mamy także wyjątkowych ludzi w oficjalnym mainstreamowym przekazie. Mamy ludzi bez żadnej cechy pozytywnej. Nie kwestionowaną czołówkę stanowią Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz. Gdyby ktoś, tak jak prezes PiS zajmował się chorymi zwierzętami, normalnie byłby okrzyknięty, człowiekiem o złotym sercu. A w tym przypadku skoncentrowano się wyłącznie na drwinach, że miał kota Alika.

Jaką krzywdę porządnemu człowiekowi wyrządzała wredna narracja, było widać na przykładzie świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego. Jego ciemiężyciel dziś patronuje partii swojego imienia i jest zapraszany do studiów telewizyjnych, gdzie spokojnie opowiada niezwykłe mądrości zasłuchanym redaktorom.

O jego przyjaźni z obecnym panem prezydentem wspomina się jednak rzadko. Prezydenta trzeba pokazać jako kogoś bez skazy i zmazy. I są rezultaty.

Według badań postrzegany jest jak następuje:
sympatyczny - 83 proc
wzbudzający szacunek - 75 proc
przystojny - 70 proc
przywiązany do tradycji - 78 proc
inteligentny - 66 proc.

Wystarczy zadać odpowiednie pytania i jest super.

A można byłoby skonstruować ankietę trochę inaczej.

- Czy pan prezydent zna polską ortografię
- Czy zdarzają mu się gafy
- Czy popierasz jego ustawę ograniczającą wolność demonstracji
- Czy możesz wymienić coś pozytywnego, co zrobił podczas swojej kadencji
- Czy kancelaria prezydenta powinna być przechowalnią dla weteranów Unii Wolności.

I pewnie sporo innych pytań by się znalazło.

Na razie jest ważne jedno pytanie – Jak długo jeszcze będziemy żyć w takiej odwróconej rzeczywistości, w której prawdziwi bohaterowie będą odżegnywani od czci i wiary, a różnego rodzaju mętne persony wynoszone na ołtarze.

Bo nawet to już zabawne nie jest.


Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook