Jedynie prawda jest ciekawa

Opozycja z perspektywy millenium

16.04.2016

Jakże inaczej wyglądają nasze sprawy doczesne, gdy się przyłoży do nich ponad tysiącletnią historię Polski.

Politycy PO rozważali bojkot obchodów rocznicy Chrztu Polski. Mieli w planach nieuczestniczenie w uroczystych obradach Zgromadzenia Narodowego, które po raz pierwszy w historii odbyło się poza Warszawą, w Poznaniu. Zrezygnowali ztej pokazówki, bo ponoć działali pod wpływem emocji, ale to najlepiej oddaje wymiar tych politykierów. Ich knajackie zachowanie w Sejmie, podczas głosowania nad kandydatem PiS do Trybunału Konstytucyjnego, powinno być pokazywane Polakom przy każdej nadarzającej się okazji. Te paredziesiąt sekund sejmowego szaleństwa wejdzie do annałów naszego parlamentaryzmu, jako hałaśliwa przeciwaga dla „sejmu niemego”. 

Obserwując liczne destrukcyjne poczynania opozycji, w kontekście wałdców, którzy od Mieszka I walczyli o państwo polskie, widzimy jakiaś bezrozumne robactwo, które obsiadło Rzeczypospolitą i próbuje niszczyć dzieło tysiąclecia.
Nie widzą swojej marności. Polska przetrwala nie takich zdrajców i nie takich watażków sterowanych nie wiadomo skąd. A w zasadzie, wiadomo.
Narracja w stylu, gdyby Mieszko I pierwszy wiedział, że ten Kaczyński za tysiąc lat nie będzie czapkował Trybunałowi Konstytucyjnemu, to by żadnego Chrztu nie przyjmował, tylko z pozoru jest humorystyczna.

W ciasnotę poznawczą wtłaczano nas zawsze w imieniu obcych interesów.

Kto żył w PRL miał roztaczaną perspektywę państwa polskiego od 1945 roku, kiedy to zaistniała wspaniała władza komunistyczna, gwarantująca niekwestionowany raj dla mas pracujących. Rozszerzano tę klamrę czasową do rewolucji październikowej, kiedy to dzięki wystrzałowi z Aurory, cała ta piękna idea mogła po trupach carskiej rodziny uszczęśliwiać ludzkość.

I dopiero, gdy Jan Pawel II, na ówczesnym Placu Zwycięstwa wypowiedział historyczne słowa: „Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”, do wielu ludzi dotarło, że są spadkobiercami wielowiekowej tradycji. Że komuna to jakieś chwilowe zwyrodnienie, a nie normalność. Ta nagle nabyta świadomość zainicjowała ruch „Solidarności” i doprowadziła do III Rzeczypospolitej.

I tu niespodzianka. III RP też nam próbowała wpoić, że Polska rozpoczęła się 4 czerwca 1989 roku. Bronisława Komorowskiego rozpierała duma z „25 lat wolności”, które w domyśle on, wraz z mędrcami Uniii Demokratycznej przekształconej niepostrzeżenie w Unię Wolności, nam podarowali. Polska to było ich własnoręczne dzieło. 
Współczsna opozycja stara się nam wytłumaczyć, że my, jako państwo jesteśmy tylko dodatkiem do Unii Europejskiej. Gdyby nie Unia to my byśmy nic nie znaczyli. Nie umielibyśmy ukraść przy budowie autostrad, supermarketów byśmy nie mieli, w piekarniach nie wiedzieliby jak chleb upiec, a rolnik bez dotacji, nie dałby rady prosa zasiać, a zupełnie by na to nie wpadł, że jeszcze trzeba je zebrać. 

Dobrze, że zorganizowano obchody 1050 rocznicy Chrztu Polski. Może dotrze do wielu ogłupiałych obywateli, jakim jesteśmy wielkim narodem. Jakie mamy ogromne zwycięstwa. To my wielokrotnie ratowaliśmy Europę, a nie Europa nas. To my powstrzymalśmy nawałę turecką pod Wiedniem i sowietów pod Warszawą. Zachód nas albo najeżdżał albo zdradzał. O Rosji nie wspominając. I oni nam teraz próbują wyzanczać standardy. I pouczać z Brukseli. 
Zabawni są.

Musimy wierzyć bardziej w siebie, bo za nami jest wielka historia, poparta wielka wiarą. Zresztą wygląda na to, że nasz naród po latach „gazetowyborczego” tumanienia, przejrzał na oczy.

A opozycja niech sobie spojrzy na siebie z perspektywy tysiąclecia państwa polskiego. Skoki na „główkę” z Giewontu niewykluczone. Wprost do Bałtyku.


Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook