Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Odchodzą herosi

21.10.2012

Przemek Gintrowski nie żyje. Ciekawe, ile koncertów tego wybitnego artysty ma zarejestrowanych Telewizja Polska, ile nagrań z ostatnich lat ma Polskie Radio.

„Cenzura jest skuteczniejsza niż w czasach PRL –u. I okazało się, że nie potrzeba konkretnej instytucji. Wystarczą mniej lub bardziej zawoalowane sygnały z góry. Ja to nazywam cenzurą ekonomiczną. Ludzie boją się o posady i sami myślą o tym jak się nie podłożyć.  Dotyczy to części dziennikarzy, celebrytów, którzy lubią jak  ich władza pogłaszcze i czerpią  przy okazji z tego profity, kabarety też wiedzą z czego żartować, aby być na wizji, a choćby dyrektorzy Domów Kultury, kontrolowani przez partyjnych politruków najchętniej dobiorą taki repertuar, by nie mieć żadnych nieprzyjemności. Genialne w swojej prostocie.”

To słowa Przemka Gintrowskiego  z wywiadu, który przeprowadziłem z nim w 2011 roku dla „Uważam Rze”.

Doskonale oddają to co zrobiono z naszą kulturą po 1989 roku. Kompletne barbarzyństwo.

Od artysty wymaga się odwagi, niestereotypowego myślenia, buntu, nonkonformizmu, poszukiwania.

Takim artystą był Przemek Gintrowski. Za komuny nie było gwarancji, że system się zawali. Jeżeli ktoś miał tyle odwagi, by się przeciwstawiać - był bohaterem.

Obecnie zamiast takich herosów wynosić na ołtarze, szanować  i stwarzać warunki do rozwoju, marginalizuje się ich. Podobnie było z Jackiem Kaczmarskim, który emigrował do Australii już z niby wolnej Polski.

Każdy kto próbuje wyrazić coś nie po jedynie słusznej światopoglądowej linii jest odsuwany.

Machina działa sprawnie. „Oficerowi polityczni” w mediach doskonale wiedzą co należy dopuścić, a co tępić na wszelkie sposoby.

Niech będą  piosenki „przytupańce” i rozrywka omijająca szare komórki. Czemu nie. Każdemu jest od czasu do czasu potrzebna.

Dlaczego jednak w polskich mediach zupełnie  skasowano rzeczy wartościowe. Niech weekend będzie dla „oglądalności”, ale we wtorek czy w środę można by zaproponować widzowi coś na innym poziomie intelektualnym.

Jednak nie można. Nie można i już. Trzeba naród ogłupić do imentu, by obywatele  działali jak zahipnotyzowane zombie.

Parę lat temu spotkałem Przemka na „Woronicza” . Wpadł z kimś pogadać, może cokolwiek załatwić. Żadnych konkretów. Nie był w najlepszym nastroju. Trudno się dziwić. Polska Telewizja, jak i Polskie Radio to instytucje upiorne. Stojące na straży na pewno nie naszych  interesów.

Twórczość Przemka, szczególnie z Jackiem Kaczmarskim i Zbyszkiem Łapińskim,  była ożywcza w PRL – owskiej beznadziei.

Piosenki zostaną. I może wreszcie „wyrwą murom zęby krat”. 

Ryszard Makowski

[Fot. Stefczyk.info]

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook