Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Łuska z kwiatostanu lipy

24.09.2013

Okazało się, że istnieje film, pokazujący ewidentnie, że na samochodzie zamordowanego generała Papały leży łuska po kuli. Co się z nią stało, nie wiadomo.

Okazało się, że istnieje film, pokazujący ewidentnie, że na samochodzie zamordowanego generała Papały leży łuska po kuli. Co się z nią stało, nie wiadomo.


Ta jedna łuska znaczy chyba nie mniej, co cały wrak Tupolewa niszczejący w Rosji. Dokładnie to samo państwo, ten sam „wymiar sprawiedliwości”, te same metody pozorowania śledztwa, ta sama bezczelność w zacieraniu śladów.

Zupełnie niezabezpieczona łuska, gdzieś zaginęła, a może nie zaginęła, może sobie ktoś wziął ją na pamiątkę, może wyrzucił do Wisły, a może gdzieś jest na w razie czego.

Gdzieś w policyjnej szafie, pętały się też guziki z koszuli generała.

„Trzeba postawić pytanie: czy w sprawie Papały doszło do przypadkowego czy do celowego niechlujstwa” – Minister Sprawiedliwości dał wyraz swojej dociekliwości, ale i zainteresowaniu sprawą takoż.

Panie Ministrze chętnie panu podpowiem – To oczywisty przypadek! Takie tam przeoczenie zupełnie bez znaczenia.

Przecież tylko przypadkiem przez piętnaście lat nie udało się zupełnie nic konkretnego ustalić w sprawie zabójstwa generała policji. Różne ptaszki, których nawet nazwiska nie poznała opinia publiczna, uniewinniono i po sprawie.

Jeden przypadek w tę czy we w tę.

Już pojawiają się domniemania, że ten przedmiot leżący na dachu samochodu, wyglądający wypisz wymaluj jak łuska, to może być kwiatostan lipy czy jakiś paproch. Ten trop na pewno okaże się najbardziej wiarygodnym dla organów ścigania.

Zupełnie w cieniu tej łuski i pedofilii księży, przewija się umorzenie przez prokuraturę sprawy urzędników kancelarii premiera, organizujących tragiczną wizytę do Smoleńska.

To też panie Ministrze jest przypadek, jakby pan miał wątpliwości.

Jeszcze autorytatywny komentarz Leszka Millera, że ci co organizowali lot nie żyją, bo zginęli w katastrofie.

Tu się przypomina, że Leszek Miller był na miejscu zabójstwa generała Papały, ale to też tylko taki zbieg okoliczności. Przechodził to przystanął.

Chociaż mając jego łatwość wypowiedzi i ferowania (niezależnych) sądów, można by wysnuć błyskotliwą teorię z miną czerwonego wodza, że pewnie podwędził tę łuskę.

Tak przypadkiem, z niechlujstwa, panie Ministrze.


Ryszard Makowski

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook