Jedynie prawda jest ciekawa

Lista podziwu Normana Daviesa

18.12.2013

Historyk Norman Davies wyraził uznanie dla Wojciecha Jaruzelskiego za sprawne wprowadzenie stanu wojennego w Polsce.

„Jeśli wojsko miało opanować duży kraj w ciągu kilku dni, to Jaruzelski zrobił to całkiem kompetentnie. W porównaniu z możliwymi okropnościami to było genialnie zorganizowane. Podkreślam, ja tego nie mówię moralnie, tylko technicznie” (za „GW”).

Przy okazji przedstawił nam generała jako człowieka tragicznego, zmuszonego sytuacją do wybierania „mniejszego zła”, by oczywiście ratować ojczyznę. Wzruszająca laurka.

Panu Davisowi można zarzucić, że jego wypowiedź jest niepotrzebnie fragmentaryczna. Lista rzeczy, za które należy chwalić generała jest znacznie dłuższa.

Był wzorowym agentem Informacji Wojskowej o pseudonimie „Wolski”. Jak jedyny generał optował za pozostaniem w Ludowym Wojsku Polskim sowieckiego marszałka Rokossowskiego.

Niezwykle sprawnie przeprowadzał czystki antysemickie  po 1968 roku.  Odpowiedzialny był za usuwanie z armii i degradację blisko 1300 oficerów pochodzenia żydowskiego lub Polaków ożenionych z kobietami pochodzenia żydowskiego. (Wikipedia). Prawdziwy Zuch.

W ramach operacji Dunaj tłamsił zbrojnie czeską Praską Wiosnę.

Na podziw pana Daviesa chyba zasługuje zastrzelenie  dziesiątek  robotników w grudniu 1970 roku. Ogłoszono, że mogą wróci do pracy w stoczni, a potem otworzono do niech ogień. Świetna operacja, od strony technicznej ma się rozumieć, nieprawdaż panie Normanie.

Może pan nie doczytał, że Jaruzelski był wtedy Ministrem Obrony Narodowej.

Stan wojenny to romantyczna  wojenka. Wystawiono czołgi przeciw bezbronnym ludziom. „Mniejsze zło”, że rękami Polaków będziemy mordować Polaków, zasługuje na szacunek.

To  niebywale szczęście, że taki specjalista od historii propaguje obraz Polski na świecie. Kreuje naszych bohaterów  narodowych i rozumie świetnie  co się tutaj dzieje. Takiego obiektywnego Anglika typu Walijczyk jakby nie było, należałoby wymyślić, zaimportować czy wyprodukować z angielskiej flegmy i mgły.

Jego postawa jest bardzo doceniana na miejscu. Honorowych tytułów i odznaczeń ma całe mnóstwo. Od Orderu Uśmiechu do Orderu Orła Białego przyznanego przez kolegę po fachu, historyka prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Jeśli taki autorytet daje świadectwo naszemu „bojowemu” ( jak go ochrzcił Kisiel od bojaźni) generałowi to któż to ośmieli się podważać.

Nareszcie jakiś pozytyw trafi do opinii międzynarodowej. Polacy to nie tylko antysemici i oprawcy z „polskich obozów pracy”. Mają powód do dumy, niezwykle kompetentnego generała.


Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook