Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Komisja prześmiewcza

27.07.2012

Obecnej władzy udało się tak zdewaluować pojęcie sejmowej komisji śledczej, że powoływanie jej w tym parlamencie to strata czasu.

Bez zmian natury rewolucyjnej nie wyrwiemy się z pod okupacji układu, który sobie zrobił z Polski pseudodemokratyczny prywatny folwark. „Taśmy PSL–u” są kolejnym dowodem na to, że żyjemy w kompletnie spapranym państwie. Nie jest to jednak żadna tajemna wiedza. Korupcja czyli łapówkarstwo, nepotyzm czyli dawne swojskie kumoterstwo, „przedsiębiorczość” czyli złodziejstwo i kliki, to nie są żadne błędy i wypaczenia. To są fundamenty III RP.

Popis pogardy dla praworządności był wystarczający w przypadku „afery hazardowej”. Bezwstydna farsa pod godłem narodowym. Na czele tejże komisji postawiono nieprzemakalnego politruka, którego nie żenowało głosowanie przeprowadzone z pustymi krzesłami. Większością głosów ustalono, że zwykli hochsztaplerzy i wspierający ich politycy to niezwykle wartościowi obywatele. Ponadto cyniczne kłamanie przed sejmową komisją nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami.

Wszyscy wzdychają do czasów Afery Rywina. Była widowiskowo owszem. Choćby ośmiogodzinne przesłuchanie SLD – owskiego premiera przez późniejszego ministra sprawiedliwości zakończone słynnym zdaniem – Pan jest zerem. Jednak tak naprawdę niczego do końca nie wyjaśniono. Grupa „trzymająca władzę” pozostała w cieniu. Lew Rywin poszedł siedzieć za łapówkę, której nie dostał. No jedyna z niej korzyść to taka, że naczelny „Wyborczej” dzięki całej tej sprawie dowiedział się, że w Polsce jest korupcja.

Potem powołano wiele komisji, które biły pianę przez parę lat i nie dochodziły do żadnej konkluzji. Nawet mało kto pamięta czym się zajmowały.

Teraz taka komisja pośmiała by się najwyżej  z  safandułów, co to upominają się o zwykłą przyzwoitość. Możecie nam z woli wyborców zwyczajnie nakukać.

Widać większości społeczeństwa taka Polska odpowiada.

Po ujawnieniu „Taśm PSL–u” premier zakrzyknął, że „prześwietli bardzo precyzyjnie”, poudawał przez tydzień ministra rolnictwa i wszystko wróciło do normy. Parę kozłów ofiarnych zostało złożonych na ołtarzu walk frakcyjnych, czy jakiś innych enigmatycznych rozgrywek gabinetowych i to wszystko.

Na więcej nie ma co liczyć.
Przynajmniej w obecnym parlamencie ochoczo uchwalającym ustawę ograniczającą swobodę  zgromadzeń.

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook