Jedynie prawda jest ciekawa

Intrygujący drugi plan

09.06.2013

W piątek na polsatowskim koncercie Top Trendy, nadawanym na żywo z Opery Leśnej, Szymon Majewski parodiował prezydenta Bronisława Komorowskiego. Widz patrzył i przecierał oczy.

W momencie kiedy zastępy płatnych speców od wizerunku stają na głowie, żeby głowę państwa zakodować w zbiorowej pamięci, jako najfajniejszego gościa i wesolutkiego Polaka, śmiałe żarty z najjaśniejszego majestatu  robią wrażenie. Tym bardziej, że dozwolono na nie w czasie najwyższej oglądalności.

Szymon Majewski wspólnie z aktorem perfekcyjnie ucharakteryzowanym na prezydenta Bronka, mieli krótkie wstawki podczas koncertu poświęconego przede wszystkim obnażaniu poziomu polskiej piosenki. Żarty tego duetu, może nie pozostawią kultowych bon – motów, ale w dobie perfekcyjnego pilnowania przekazu mediów „wiodącego nurtu”, dają do myślenia.

Tym bardziej, że Polsat stroni od wszelkiego kabaretu politycznego. Na czoło w stronieniu wysunął się TVN, zdejmując oglądany show Szymona Majewskiego. Dyrektor programowy tej stacji powiedział wtedy jasno - "lemingi nie chcą, by specjalnie śmiano się z Platformy Obywatelskiej".

Przemiana postrzegania rzeczywistości przez  Szymona Majewskiego, może nie jest na miarę przeistoczenia się Kmicica w Babinicza, ale musi rzeszom platformersów sprawiać dyskomfort poznawczy.

Szymon Majewski niegdyś szyderczy bicz na PiS i Kaczorów, dostał do dyspozycji spore środki, pozwalające na wprowadzenie do programu świetnie ucharakteryzowanych postaci, zbliżonych wyglądem do tych autentycznych. Poziom tekstu bywał miałki, ale odwzorowanie osób obśmiewanych i gra parodystów na najwyższym poziomie.

Niestety zamiast „trzymać się mainstreamowej rzeczki, showmen zaczął robić personalne  wycieczki”, nie w tym kierunku, którego od niego oczekiwali decydenci stacji.

Na pewno nie przysłużyło mu się w TVN, wykpienie Szewacha Waissa. Imitowany w skeczu były ambasador Izraela proponował Polakom świetne interesy. W przybliżeniu - „mamy dla was wspaniałe pomarańcze, a chcemy wasze kamienice. Jedną kamienicę za jedną pomarańczę.” Nabijano się też z samego premiera tysiąclecia.

Czy „atak” na prezydenta podczas programu rozrywkowego, to tylko przypadkowy fajerwerk, czy mając na uwadze rywalizację  „pałaców”, może ktoś uznał, że prezydent za bardzo się lansuje i już tego wystarczy.

Szymon Majewski jest poza wszelkim podejrzeniem. Chwała mu za to, że robi to co należy do satyryka. Jednak należy pamiętać, że „wajchowi” są czujni i doskonale wiedzą co tak, co nie i kiedy.

Dodając do tego wieść, że Jan Pietrzak ma na jubileuszowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, wykonać  „Żeby Polska była Polską”, można się zastanawiać i zastanawiać, co tu jest grane.

Czy to odpowiedź kadr TVP na sprytne zwolnienia grupowe?

Intrygujący jest ten nasz drugi plan.

Nie tylko telewizyjny.

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook