Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Horror w środku lata

14.07.2013

Sejm na jednym posiedzeniu zajął się rzezią Wołyńską i ubojem rytualnym. Powierzenie drugiego co do ważności stanowiska w państwie Ewie Kopacz, w nagrodę za kłamstwa smoleńskie, daje wspaniałe efekty.

Są rzeczy w polityce bardzo trudne. Stosunki międzynarodowe w aspekcie historycznym, uszanowanie innych religii, ale przede wszystkim szacunek dla Polaków. Tego ostatniego niestety w polskim Sejmie znaleźć nie można. Ani dla tych, którzy zostali bestialsko pomordowani, ani i dla nas współczesnych.

Głosowanie na jednym posiedzeniu Sejmu mordów na Wołyniu i zajmowanie się za chwile cierpieniami zwierząt podczas uboju rytualnego, w pewnym stopniu zrównuje te wydarzenia.

Ta władza pogubiła się zupełnie. Desygnowanie kogoś takiego jak Ewa Kopacz, na Marszałkinie Sejmu Rzeczypospolitej, po tym co wygadywała, gdy reprezentowała w Rosji rząd po katastrofie smoleńskiej, było czymś obraźliwym, dla tej Polski, która domaga się prawdy o śmierci prawie stu Polaków, w tym dwóch prezydentów.

Wiadomo jednak, że dla ekipy Tuska jest to perwersyjna przyjemność, gdy można poniżyć myślących inaczej, i nie ważne, że tymi innymi są choćby rodziny smoleńskie, czy ci, którzy nie zgadzają się na państwo kłamstwa.

Jednak to co wydarzyło się 12 lipca w polskim Sejmie, woła o pomstę do nieba. Poniża nas wszystkich.

Kto nami rządzi? Jacyś zwyrodnialcy?

Jak można było do czegoś takiego dopuścić. Rozum tu już od dawna nie jest w cenie. Chodzi o wywoływanie emocji. O szukanie jakichś faszystów, antysemitów, homofobów czy cyklistów.

Jednak oprócz rozumu człowiek ma chyba wrodzoną lub wpojoną wrażliwość. Jakąś hierarchię wartości.

Patrząc na bezsilnie cyniczne oczy Ewy Kopacz, na coraz bardziej stalowe spojrzenie „nic nie mogę” premiera, na całą tę formację, która obiecywała cuda, a teraz grzęźnie w bagnie swojego nieudacznictwa, nawet trudno odczuwać satysfakcję.

To raczej zatrważa, że we współczesnej Polsce tacy ludzi przy fanfarach mediów i gorącej aprobacie wielu wydawałoby się niegłupich ludzi, mogę sprawować włądzę.

W samej Platformie wyraźnie widać, że skala grandy przekracza już granice etyczne niektórych jej członków.

Czemu w szeregach Platformy nie znalazł się nikt, kto by zatrzymał taki bieg wydarzeń. Kto by zdobył się na chwilę refleksji. Chwile zastanowienia, że tak się zwyczajnie nie godzi. Z szacunku dla naszych pomordowanych przodków.

Określenie „zezwierzęcenie”, byłoby w przypadku tego, co nam zafundowała partia rządząca w Sejmie, ubliżające dla zwierząt.  

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook