Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Fotografia pod ścianą

06.05.2013

Za komuny obchody 3-go maja były zakazane. Można znaleźć w Internecie filmik, kiedy 3 maja 1983 roku, ZOMO formuje się pod Katedrą na Świętojańskiej.

I tu należą się podziękowania bezpiece, ponieważ to z jej zasobów pochodzi ten dokument. Gdyby nie chcieli się doskonalić w rozprawianiu z protestującymi, nie miałbym szansy na uzupełnienie swoich wspomnień. W czterdziestosekundowej relacji jest moment, gdy  parę osób  klęka w dramatycznym geście protestu na ulicy, aby powstrzymać siły ZOMO nadchodzące w pełnym rynsztunku od strony Placu Zamkowego. Wspierane celem dodania fasonu przez „polewaczkę”. O tym, że ludzie na brzegu uklękli nie miałem  pojęcia pozostając w środku tego zgromadzenia. Gdy już zomole stanęli w rynsztunku, dobiegały okrzyki „judasze”, którym rytualnie towarzyszyło rzucanie w ich kierunku drobnych monet. Zapamiętałem natomiast taki incydent. Jeden gość miał transparent z napisem "Solidarność". Jakiś inny namówił go, żeby zawiesić to na rusztowaniu, ustawionym przy murze Archikatedry.  Gdy się wspięli dość wysoko, prowokator jak się okazało, kopnął posiadacza napisu, tak że tamten o mało nie spadł. Zabrał transparent i uciekł. Być może pobiera dziś dobrą emeryturę za rzetelne wykonywanie obowiązków.

Kordon ZOMO zamykający wąską Świętojańską, trochę działał na wyobraźnie. Nie było pewności czy nie zaatakują. Kolega Ucho uspokajał jednak, że zawsze w takich sytuacjach pozostawiają drogę ucieczki dla tłumu. No, ale zanim się ucieknie to różnie może być.

Po tej porannej Mszy rzeczywiście udało się spokojnie przejść przez Rynek Starego Miasta, pod obserwacją licznych patroli.

Tutaj jako kombatant rozmarzyłem się, że może w zasobach bezpieki pozostało zdjęcie, które nam zrobiono jeszcze przed mszą. Szliśmy razem z Uchem i Kozą od strony Krakowskiego. W pewnym momencie milicja zatrzymała nas, wylegitymowała i kazała stanąć pod ścianą. Człowiekowi wyświetliły się przed oczami różne obrazki z filmów wojennych. Okazało się jednak, że  tylko po to nas ustawiono, by zrobić fotografię pamiątkową. Nie pamiętam czy się uśmiechałem.

 

Ryszard Makowski

Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook