Jedynie prawda jest ciekawa

Fala radości

31.05.2015

Zwycięstwo Andrzeja Dudy można traktować w kategoriach mistycznych, ale jest to także zwycięstwo społeczeństwa obywatelskiego.

Wielu ludzi, którzy znają swoje poglądy i wiedzą, że są po stronie „naprawiania Polski” spontanicznie gratulują sobie i okazują bezgraniczne zadowolenie z wyniku wyborów prezydenckich.

Po ordynarnie sfałszowanych wyborach samorządowych na jesieni 2014 roku, wydawało się, że jesteśmy w okowach para totalitaryzmu i reelekcja Bronisława Komorowskiego na prezydenta Polski to  tylko formalność. 

Spotkała nas niewiarygodna wręcz niespodzianka i to nie jest tylko to, że urząd stracił obecny prezydent, to jest votum nieufności dla całej platformerskiej formacji rozpanoszonej na  wszystkich szczeblach gospodarki i administracji. Polacy powiedzieli, że mają dosyć tego aroganckiego stylu sprawowania władzy.
Na dokładne analizy naszej politycznej wiosny pewnie jeszcze będzie czas i niejedna praca naukowa to opisze, jednak przede wszystkim trzeba przekazać potomnym, że Polacy potrafili pokonać swoich ciemiężycieli dzięki zorganizowanemu oporowi.

Polska pookrągłostołowa jest nazywana PRL – bis i tak jak ten prawdziwy PRL pokonała, czy może po latach lepiej używać słowa zdeprecjonowała „Solidarność”, opierającą się na milionach bezimiennych obywateli, tak teraz  mamy sytuację podobną.

Oczywiście wiadomo, bez przywódców się nie da się walczyć z systemem, ale bez tych milionów ludzi, którzy nie dali się ogłupić przez te lata, też ta dobra zmiana nie była by możliwa. 

Podczas szkoleniowego spotkania Ruchu Kontroli Wyborów w Niepokalanowie przyjechało wielu niezamożnych ludzi. Dla niektórych nawet wydatek na ten wyjazd był znaczący. Jednak oni chcieli ratować Polskę i dla nich to był kluczowy imperatyw do działania. 

To by taki dojmujący kontrast, ci zwykli ludzie mający w sercu Polskę i ci ze świeczników władzy mający zegarki po kilkadziesiąt tysięcy i cyniczne spojrzenia do kamer.

Kto pamięta czasy „Solidarności” wie, że we wrześniu, październiku 1980 roku czuło się świąteczną atmosferę. Ludzie dotąd nieufni wobec siebie przekazywali sobie porozumiewawcze spojrzenia na ulicy, czy nawet w kolejce.

Zapanował nowy duch, który przenikał cały kraj. Teraz sytuacja jest podobna. 

Ludzie odżyli, uwierzyli w demokracje. Co więcej sami tej demokracji przypilnowali i upomnieli się o uczciwe wybory.

Cała machina III RP nie dała rady ruchowi obywatelskiemu. Społeczeństwo powiedziało   dosyć „unowocześnianiu” ich poglądów przez niszczenie rodziny, niszczenie tradycji, niszczenie polskości i zabranianie używania słowa „murzyn” jako niezwykle obraźliwego. 

Wygląda na to, że na jesieni też będziemy mieć wiosnę, bo pewnych przemian odwrócić się nie da.

Andrzej Duda wraz z małżonką pokazali, że mogą nami rządzić fajni, a do tego wykształceni ludzie. 
Taka para prezydencka napawa dumą.

A pomyślmy, że możemy mieć normalny parlament, normalny rząd, normalne media bez dyżurnych „szczekaczy” i z uczciwymi dziennikarzami. 

To jest w naszym zasięgu i choć łatwo nie będzie, bo beneficjenci III RP przywykli  do obibockiego  dobrobytu łatwo to nie ustąpią, tych zmian już się zatrzymać nie da.

Naprawimy Polskę, bo mamy świadomych obywateli, których przodkowie nie dawali się rusyfikować, germanizować, pozbawiać wolności i my też się nie damy. 


Autor bloga

Makowski-Ryszard

Ryszard Makowski

Satyryk. Kabaret OT.TO, Kabaret „Pod Egidą”. Niegdyś felietonista „Uważam Rze”, obecnie "wSieci". Autorskie płyty - „Pęc ze śmiechu” i „Na ochotnika do psychiatryka”.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook