Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wreszcie koniec gimnazjum?

09.11.2016

Wreszcie jest nadzieja, że wycofamy się z obecnego modelu kształcenia, który ewidentnie się nie sprawdził.

Rząd zaakceptował przygotowaną przez Ministerstwo Edukacji propozycję reformy systemu edukacji. Wreszcie jest nadzieja, że wycofamy się z obecnego modelu kształcenia, który ewidentnie się nie sprawdził. Gimnazjum jest powszechnie krytykowane, podobnie jak trzyletnie liceum. Obecny model w praktyce, bez względu na to co twierdzą dyrektorzy szkół, w praktyce nastawiony jest na przygotowywanie uczniów do zdawania egzaminów, a nie na ich kształcenie. Najlepszym tego przykładem może być historia, której przestaje się nauczać po pierwszej klasie liceum, wyjątkiem są jedynie Ci uczniowie, którzy wybrali jako rozszerzenie właśnie historię. Podobnie jest też z częścią innych przedmiotów. W efekcie wiedza oferowana uczniom jest często powierzchowna i trudna do wykorzystania po ukończeniu procesu szkolnej edukacji. 

Trzyletni okres nauki w gimnazjum i liceum także nie sprzyja budowaniu więzi ze szkołą i dobremu poznaniu ucznia przez nauczycieli. Łatwiej też o atomizację klas, trudniej o dobrą integrację i nawiązanie więzi, które utrzymają się po ostatnim dzwonku w danej szkole.

Model 8 plus 4 wydaje się być pozbawionym tych wad. Wreszcie liceum może odzyskać swoją szczególnie istotną rolę w procesie edukacji jaką pełniło zanim wprowadzono gimnazja. Oczywiście sama struktura organizacyjna to nie wszystko – ważny jest program nauczania oraz to jak go będą realizować poszczególne szkoły, poszczególni nauczycielami. Czy potrafią wypracować pozycję autorytetu u swoich wychowanków. Bo szkoła ma nie tylko edukować, ale także wychowywać. Niezbędna tu jest oczywiście współpraca z rodzicami, Kościołem i innymi związkami wyznaniowymi do których należą uczniowie danej szkoły. Szkoła powinna być także istotnym miejscem aktywności młodych ludzi uczęszczających do niej także poza godzinami lekcyjnymi. Jedną z takich sfer są różnego rodzaju kluby i kółka zainteresowań, ale też harcerstwo, tradycyjnie mające oparcie właśnie w szkołach. Wydłużenie okresu nauki w jednym typie szkoły powinno zdecydowanie sprzyjać takiej aktywności, ale też budowaniu więzi szkoły z rodzicami uczniów, ale także  z jej wychowankami. 

Oczywiście są to tylko szanse, które staną przed polską szkołą, czy zostaną one wykorzystane, zależy z jednej strony od ostatecznego kształtu uchwalonych rozwiązań organizacyjnych i sposobu przejścia od obecnego modelu do modelu docelowego i celów stawianych przed szkołami. Zmiana modelu edukacji jest szczególnie istotna w obecnej sytuacji zapaści demograficznej – zanim program 500 plus będzie widoczny w szkołach – musi upłynąć dość czasu, by dzieci, które dzięki niemu się urodzą dorosły do odpowiedniego wieku, by zacząć swoją przygodę ze szkołą.

Oczywiście zmiana może napotykać na opór niezadowolonych z rezygnacji z obecnego modelu. Warto zatem tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć jakie są cele tej reformy i uspokajać rodziców, że zmiany będą korzystne dla ich dzieci. 

Kilka miesięcy temu brałem udział w spotkaniu wychowanków liceum, w którym spędziłem cztery lata jako uczeń jeszcze w okresie gdy liceum było czteroletnie. Dyskutowaliśmy m.in. kwestię ewentualnej likwidacji gimnazjów. Jedna z koleżanek bardzo emocjonalnie broniła ich istnienia i krytykowała wszystkich, którzy byli za ich likwidacją. Zrozumiałem dlaczego dopiero, gdy uświadomiono mi, że … jest ona dyrektorem gimnazjum.

Warto zatem debatować o kształcie szkolnictwa w Polsce jednak z perspektywy uczniów, a nie administracji szkolnej.

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CSSIfotoMINI122016

Czas Stefczyka 138/2016

PDF (4,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook