Jedynie prawda jest ciekawa

Wirówka prawa

17.11.2012

W czasach gdy studiowałem rocznik dzienników ustaw mieścił się w typowym segregatorze, potem były to dwa segregatory. Dziś nawet trudno sobie to zwizualizować w ten sposób, bo od tego roku dziennik ustaw ukazuje się wyłącznie w formie elektronicznej bez wersji papierowej…

Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny potwierdził, że system emerytalny nie może podlegać całkowicie swobodnym zmianom, a ubezpieczonych chroni zasada ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez  nie prawa. W orzeczeniu z 13 listopada 2013 r. zakwestionował on wprowadzenie w grudniu 2010 r. rozwiązanie, które przywracało wymóg przerwania stosunku pracy w celu otrzymywania emerytury także w stosunku do osób, które wcześniej przeszły na emeryturę. Kwestia ta wymogu przerwania stosunku pracy w celu otrzymywania emerytury jest wręcz szkolnym przykładem niestabilności rozwiązań w naszym systemie emerytalnym. Wymóg ten obowiązywał do 7 stycznia 2009 r. Po jego zniesieniu między 8 stycznia 2009 r. a 31 grudnia 2010 r. można było otrzymywać emeryturę bez przerywania stosunku pracy, po czym od 1 stycznia 2011 r. przywrócono ten wymóg. Brak spójnej wizji kształtu systemu emerytalnego i jego rozwoju prowadzi do wprowadzania przeciwstawnych rozwiązań w bardzo krótkich odstępach czasu.

System emerytalny nie jest tu zresztą wyjątkiem. 27 października 2012 r. weszła w życie uchwalona w 2009 r. ustawa o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Jeszcze przed jej wejściem w życie została uchwalona tzw. nowela techniczna usuwająca najoczywistsze problemy związane z tą regulacją. Obecnie sejm pracuje nad poselskim projektem, zgłoszonym przez grupę posłów PO, wprowadzającym fundamentalne zmiany do ustawy, która obowiązuje od trzech tygodni, przy czym projekt tych zmian trafił do laski marszałkowskiej zanim ustawa z 2009 r. została opublikowana w Dzienniku Ustaw, a sejmowa podkomisja zajęła się nim przed przyjęciem oficjalnego stanowiska do projektu przez rząd.

W efekcie stanowienie prawa w Polsce zaczyna coraz bardziej przypominać operowanie wirówką, zwiększa się prędkość obrotów, tempo przygotowywania zmian, niestety wiąże się to z postępującym spadkiem jakości stanowionego w ten sposób prawa, stąd kolejne zmiany, by załatać dziury i niedoróbki spowodowane tak pośpiesznym i akcyjnym tworzenia prawa.

Coraz częściej niestety merytoryczne dyskusje nad projektowanymi zapisami rozstrzygane są w prosty sposób – w głosowaniu, gdzie zdyscyplinowana większość rządowa jest w stanie uchwalić dowolny przepis, zaproponowany lub popierany przez rząd.

Kiedyś proces inflacji prawa można było obserwować porównując objętość dzienników ustaw zawierających legislacyjny „urobek” danego roku. W czasach, gdy studiowałem rocznik dzienników ustaw mieścił się w typowym segregatorze, potem były to dwa segregatory. Przy okazji przystąpienia do Unii Europejskiej objętość gwałtownie wzrosła i roczniki przestały się mieścić w pięciu segregatorach, dziś nawet trudno sobie to zwizualizować w ten sposób, bo od tego roku dziennik ustaw ukazuje się wyłącznie w formie elektronicznej bez wersji papierowej…

Coraz trudniej też ustalić, gdzie jest granica prawa. Po okresie PRL pozostała obawa przed zalewem tzw. prawa powielaczowego. W związku z tym Konstytucja z 1997 r. zamknęła katalog dopuszczalnych aktów prawnych do Konstytucji, ratyfikowanych umów międzynawowych, ustaw, rozporządzeń i aktów prawa miejscowego. Pozostawiono jednak furtkę do specyficznej kategorii – aktów kierownictwa wewnętrznego adresowanych do podmiotów podporządkowanych organizacyjnie organowi wydającemu te akty. Konstytucja uznała za akty kierownictwa wewnętrznego jedynie uchwały Rady Ministrów i zarządzania Prezesa Rady Ministrów. Jednak orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego usankcjonowało daleko idące rozszerzenie kategorii aktów kierownictwa wewnętrznego, uznając na przykład szczególną konstytucyjną rolę banku centralnego w stosunku do banków, prowadzącą do ich podporządkowania organizacyjnego Narodowemu Bankowi Polskiemu oraz akceptując uchwały zarządu NBP, jako akty kierownictwa wewnętrznego.

Organ nadzoru nad rynkiem finansowym ma uprawnienie do wydawania rekomendacji adresowanych do podmiotów nadzorowanych. Część z nich odziedziczył jeszcze po Komisji Nadzoru Bankowego i Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Rekomendacje te nie mogą być zaliczone do aktów kierownictwa wewnętrznego ze względu na brak podporządkowania organizacyjnego podmiotów nadzorowanych Komisji Nadzoru Finansowego. Mimo to praktyką Komisji Nadzoru Finansowego stało się nadawania im charakteru w praktyce narzucającego ich stosowania przez określenie obowiązku ich stosowania w treści rekomendacji. Kolejnym krokiem w kierunku „twórczego” rozszerzenia funkcjonujących w obrocie źródeł prawa stało się tworzenie przez Komisję Nadzoru Finansowego zaleceń i rekomendacji wydawanych bez upoważnienia ustawowego zawierających bardzo szczegółowe normy wiążące podmioty nadzorowane. Komisja Nadzoru Finansowego upoważniona jest także do wydawania wzorów formularzy adresowanych do podmiotów nadzorowanych.

W efekcie w praktyce zamknięcie katalogu aktów prawnych przewidzianych w Konstytucji RP z 1997 r. zostało odrzucone zarówno przez ustawodawcę, jak i praktykę organów publicznych oraz rozszerzające pojęcie aktów kierownictwa wewnętrznego orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. W efekcie opisanych procesów następuje ograniczenie pewności obrotu prawnego i konstytucyjnych gwarancji dla obywateli w sferze norm prawnych. Obecny Prezydent RP, który powinien stać na straży Konstytucji, sprzyja jeszcze przyspieszeniu tej wirówki prawnej, dokładając do tego takie działania, jak np. wycofanie większości zarzutów swojego poprzednika do ustawy z 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, czy podpisanie jednej z regulacji dotyczących systemu emerytalnego z jednoczesnym skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, a nie uprzedniej.

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca

Wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego sp. z o.o.

www.pawelpelc.pl

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook